Gorący początek nowej edycji "Tańca z Gwiazdami". Odpadła jedna z najseksowniejszych uczestniczek

"Pomysł zjechany przez trzęsące się nogi".
Gorący początek "TzG" Odpadła jedna z najseksowniejszych uczestniczek! Marta Wierzbicka jako pierwsza uczestniczka odpadła z programu "Taniec z Gwiazdami". Jej występ słabo ocenili jurorzy i widzowie. Marta Wierzbicka jako pierwsza uczestniczka odpadła z programu "Taniec z Gwiazdami". Jej występ słabo ocenili jurorzy i widzowie. Wydawało się, że Marta Wierzbicka i Łukasz Czarnecki będą jedną z najbardziej gorących par programu. Tego przynajmniej można się było spodziewać, oglądając zdjęcia z prób. Kiedy weszła na parkiet, jej fani mogli poczuć się usatysfakcjonowani. Cielista sukienka została tak zręcznie zaprojektowana, że trudno było ocenić, gdzie kończy się ciało, a zaczyna materiał. W okolicach dekoltu odważnie poczynały sobie piersi, będące wizytówką aktorki. Wierzbicka nie ukrywała, że to najprawdopodobniej dzięki nim znalazła się w programie. "W zeszłym roku dostałam propozycję od magazynu "Playboy" i myślę, że to, że teraz jestem w tym miejscu, zawdzięczam wydarzeniom z zeszłego roku" - powiedziała szczerze w programie "Taniec z gwiazdami". W programie oceniany był jednak taniec, a ten profesjonalne jury oceniło niezbyt dobrze. "Absolutnie fantastyczny pomysł, niestety zjechany przez trzęsące się nogi" - oceniła Iwona Pavlović, dając jej zaledwie 4 punkty. Beata Tyszkiewicz i Andrzej Grabowski dali wprawdzie po 8 punktów, ale kolejny profesjonalista w jury, Michał Malitowski, dał tylko 5. To był jeden z najsłabszych wyników (słabszy mieli tylko Misiek Koterski i Janja Lesar). Poziom występów nie był zbyt wyrównany. Agnieszka Sienkiewicz i Stefano Terrazzino oraz Ania Wyszkoni i Jan Kliment otrzymali niemal komplet punktów i zostawili daleko w tyle resztę uczestników. Taka przepaść w poprzedniej edycji była raczej nie do pomyślenia. Na razie za wcześnie, żeby wyrokować o poziomie uczestników, i co za tym idzie, całej edycji. Jednak przyzwyczajeni do rewelacyjnego poziomu, prezentowanego w poprzedniej edycji choćby przez Joannę Moro czy Dawida Kwiatkowskiego, mamy mocno zaostrzone apetyty. Miejmy nadzieję, że uczestnicy rozkręcą się i najnowsza edycja będzie wyrafinowaną ucztą dla oka.

Marta Wierzbicka jako pierwsza uczestniczka odpadła z programu "Taniec z Gwiazdami". Jej występ słabo ocenili jurorzy i widzowie.

Wydawało się, że Marta Wierzbicka i Łukasz Czarnecki będą jedną z najbardziej gorących par programu. Tego przynajmniej można się było spodziewać, oglądając zdjęcia z prób. Kiedy weszła na parkiet, jej fani mogli poczuć się usatysfakcjonowani. Cielista sukienka została tak zręcznie zaprojektowana, że trudno było ocenić, gdzie kończy się ciało, a zaczyna materiał. W okolicach dekoltu odważnie poczynały sobie piersi, będące wizytówką aktorki. Wierzbicka nie ukrywała, że to najprawdopodobniej dzięki nim znalazła się w programie.

W zeszłym roku dostałam propozycję od magazynu "Playboy" i myślę, że to, że teraz jestem w tym miejscu, zawdzięczam wydarzeniom z zeszłego roku - powiedziała szczerze w programie "Taniec z gwiazdami".
<< SEKSOWNA WIERZBICKA W 'TAŃCU Z GWIAZDAMI' >>

Marta Wierzbicka i Łukasz Czarnecki Kapif

W programie oceniany był jednak taniec, a ten profesjonalne jury oceniło niezbyt dobrze.

Absolutnie fantastyczny pomysł, niestety zjechany przez trzęsące się nogi - oceniła Iwona Pavlović, dając jej zaledwie 4 punkty.

Beata Tyszkiewicz i Andrzej Grabowski dali wprawdzie po 8 punktów, ale kolejny profesjonalista w jury, Michał Malitowski, dał tylko 5.

<< ZOBACZ ZDJĘCIA Z PROGRAMU >>

To był jeden z najsłabszych wyników (słabszy mieli tylko Misiek Koterski i Janja Lesar).

Taniec z GwiazdamiScreen z Polsat

Jak widać z zaprezentowanej tabeli, poziom występów nie był zbyt wyrównany. Agnieszka Sienkiewicz i Stefano Terrazzino oraz Ania Wyszkoni i Jan Kliment otrzymali niemal komplet punktów i zostawili daleko w tyle resztę uczestników. Taka przepaść w poprzedniej edycji była raczej nie do pomyślenia. Na razie za wcześnie, żeby wyrokować o poziomie uczestników, i co za tym idzie, całej edycji. Jednak przyzwyczajeni do rewelacyjnego poziomu, prezentowanego w poprzedniej edycji choćby przez Joannę Moro czy Dawida Kwiatkowskiego, mamy mocno zaostrzone apetyty. Miejmy nadzieję, że uczestnicy rozkręcą się i najnowsza edycja będzie wyrafinowaną ucztą dla oka.

alex