Spodnie Doroty Wellman nie dopięły się na pupie! A ona... wyszła na wybieg "z majtami na wierzchu"

Z humorem wybrnęła z trudnej sytuacji.
Krnąbrne spodnie Doroty Wellman Z humorem wybrnęła z trudnej sytuacji. Uczestnicy "Project Runway" musieli uszyć stroje dla pary prowadzących "Dzień dobry TVN". Dorota Wellman z humorem poradziła sobie ze zbyt ciasnymi spodniami. Za małe spodnie? To nic dla Doroty Wellman! Prezenterka doskonale poradziła sobie z tą sytuacją. Przed uczestnikami "Project Runway" postawiono nie lada wyzwanie - musieli uszyć stroje dla pary prowadzących "Dzień dobry TVN" Marcina Prokopa i Doroty Wellman. Jedna z uczestniczek miała problem z odpowiednimi wymiarami i Dorocie Wellman uszyła za ciasne spodnie. Prezenterka do samego końca miała dobry humor i nadzieję, że uda się wybrnąć z sytuacji. Nawet wtedy, gdy w trakcie przymiarek spodnie za nic nie chciały się zapiąć. - Jak nie zamkniemy, przecież nie wyjdę z majtkami na wierzchu! - mówiła. W zapinanie spodni Doroty Wellman włączył się także Marcin Prokop: - Poszło, poszło - mówił z zapałem. Wtórowała mu Wellman. Niestety spodni nie dało się dopiąć. Wellman wyszła więc na wybieg w długiej koszulce, która przykryła dziurę. W kulminacyjnym momencie, uniosła jednak koszulkę i pokazała majtki wystające z niedopiętych spodni! Nikita, czyli autorka projektu, była załamana, ale i wdzięczna za dobry humor dziennikarki: - Widziałam, że pani Dorota się bardzo mocno nie załamała, bo podskakiwała i się śmiała, ale ja jestem troszkę zdruzgotana - mówiła. Nikita jednak nie musiała się obawiać. Z programem pożegnał się Piotr.

Za małe spodnie? To nic dla Doroty Wellman! Prezenterka doskonale poradziła sobie z tą sytuacją.

Przed uczestnikami "Project Runway" postawiono nie lada wyzwanie - musieli uszyć stroje dla pary prowadzących "Dzień dobry TVN" Marcina Prokopa i Doroty Wellman. Jedna z uczestniczek miała problem z odpowiednimi wymiarami i Dorocie Wellman uszyła za ciasne spodnie. Prezenterka do samego końca miała dobry humor i nadzieję, że uda się wybrnąć z sytuacji. Nawet wtedy, gdy w trakcie przymiarek spodnie za nic nie chciały się zapiąć.

Jak nie zamkniemy, przecież nie wyjdę z majtkami na wierzchu! - mówiła.

W zapinanie spodni Doroty Wellman włączył się także Marcin Prokop.

Poszło, poszło - mówił z zapałem.

Wtórowała mu Wellman.

Jedziesz! A jednak, nie poszło.

Project RunwayX-news

Niestety spodni nie dało się dopiąć. Wellman wyszła więc na wybieg w długiej koszulce, która przykryła dziurę. W kulminacyjnym momencie, uniosła jednak koszulkę i pokazała majtki wystając z niedopiętych spodni!

Milita, czyli autorka projektu, była załamana, ale i wdzięczna za dobry humor dziennikarki.

Widziałam, że pani Dorota się bardzo mocno nie załamała, bo podskakiwała i się śmiała, ale ja jestem troszkę zdruzgotana.

Project RunwayX-news

Milita jednak nie musiała się obawiać. Z programem pożegnał się Piotr.

Vic