Steczkowska ledwo utrzymała nerwy na wodzy: Myślałam, że umrę. Jest mi bardzo przykro. Fani zdegustowani

W "The Voice of Poland" zdarzają się też słabsze momenty.
Steczkowska: Myślałam, że umrę Słabszy moment w "The Voice of Poland" W "The Voice of Poland" zdarzają się słabsze momenty. W sobotę Steczkowska skomentowała bitwę swoich podopiecznych: "Myślałam, że umrę, tak było nieczysto!". W "The Voice of Poland" nie brakuje mocnych momentów. Jednak nie zawsze bitwy na ringu wypadają tak, jakby chcieli tego trenerzy oraz widzowie. Fatalny scenariusz miała walka na głosy pomiędzy Mileną Kołodziejczyk a duetem Dawid Litwiński i Sylwester Ruszkowski, którzy wykonali piosenkę "You're the One That I Want". Niestety, nie udało im się odtworzyć wyjątkowego klimatu między Johnem Travoltą a Olivią Newton-John. Choć inni jurorzy kładli nacisk przede wszystkim na dobre strony występu, to marsowe oblicze Justyny Steczkowskiej nie pozostawiało złudzeń, co trenerka uczestników sądzi o wykonaniu przeboju z "Grease". - Nie będę taka miła jak pozostali - zaczęła poważnie Justyna Steczkowska, gdy oceniała występ. - Myślałam, że umrę na tym fotelu, tak było nieczysto. Było mi bardzo przykro, bo prosiłam was, żebyście się spotkali razem i ćwiczyli. Trzy głosy jest najtrudniej ze sobą ze stroić. Pół utworu było nieczysto. Mieliście ćwiczyć. Nie ma się co oszukiwać, wybieram Milenę, ale nie dlatego, że to jest mój wybór. Musisz, kurczę, pokazać, że zasługujesz, żeby być w tym programie. Gdy obserwowało się Steczkowską w trakcie występu jej podopiecznych, można było się domyślać, że nie jest zachwycona tym, co słyszy. Jej wymuszony uśmiech mówił wszystko. Internauci, którzy na bieżąco komentowali na Facebooku występy w "The Voice of Poland", byli jeszcze bardziej surowi. - Najgorsze wykonanie piosenki! Najsłabsza bitwa w programie!! Choć sam występ w oczach odbiorców wypadł słabo, to jednak decyzja Steczkowskiej spotkała się zadowoleniem. Dopuszczenie do etapu "ringu" duetu, wielu uważało za krzywdzące i niesprawiedliwe. Tym bardziej solidaryzowano się z Mileną Kołodziejczyk.

"Było mi bardzo przykro" - mówiła zawiedziona Justyna Steczkowska do swoich podopiecznych. Internauci uznali występ jej uczniów za "najgorszą bitwę" programu.

W "The Voice of Poland" nie brakuje mocnych momentów. Jednak nie zawsze bitwy na ringu wypadają tak, jakby chcieli tego trenerzy oraz widzowie. Fatalny scenariusz miała walka na głosy pomiędzy Mileną Kołodziejczyk a duetem Dawid Litwiński i Sylwester Ruszkowski, którzy wykonali piosenkę "You're the One That I Want".

Dawid Litwiński, Sylwester Ruszkowski i Milena Kołodziejczyk, The Voice of PolandScreen z TVP2

Niestety, nie udało im się odtworzyć wyjątkowego klimatu między Johnem Travoltą a Oliwią Newton-John. Choć inni jurorzy kładli nacisk przede wszystkim na dobre strony występu, to marsowe oblicze Justyny Steczkowskiej nie pozostawiało złudzeń, co trenerka uczestników sądzi o wykonaniu przeboju z "Grease".

Nie będę taka miła jak pozostali - zaczęła poważnie Justyna Steczkowska, gdy oceniała występ. - Myślałam, że umrę na tym fotelu, tak było nie czysto. Było mi bardzo przykro, bo prosiłam Was, żebyście się spotkali razem i ćwiczyli. Trzy głosy jest najtrudniej ze sobą ze stroić. Pół utworu było nieczysto. Mieliście ćwiczyć. Nie ma się co oszukiwać, wybieram Milenę, ale nie dlatego ze to jest mój wybór. Musisz kurczę pokazać, że zasługujesz, żeby być w tym programie.

Gdy obserwowało się Steczkowską w trakcie występu jej podopiecznych można było się domyślać, że nie jest zachwycona tym co słyszy. Ten wymuszony uśmiech mówi wszystko.

Justyna SteczkowskaScreen z TVP2

 

Internauci, którzy na bieżąco komentowali na Facebooku występy w "The Voice of Poland", byli jeszcze bardziej surowi.

Najgorsze wykonanie piosenki! Najsłabsza bitwa w programie!!
Wg. mnie to bardzo słaba bitwa. No ale trudno.
To zaciąganie w refrenie strasznie irytujące.

Choć sam występ w oczach odbiorców wypadł słabo, to jednak decyzja Steczkowskiej spotkała się zadowoleniem. Dopuszczenie do etapu "ringu" duetu, wielu uważało za krzywdzące i niesprawiedliwe. Tym bardziej solidaryzowano się z Mileną Kołodziejczyk. A jak Wy oceniacie występ tego tercetu?

karo