Raper w 'Must be the music': Rodzice mieli problem alkoholowy. Nie było co jeść. Kora: Normalka w naszym kraju?

Co wydarzyło się w najnowszym odcinku?
"MBTM": Wyznania młodego rapera "Rodzice mieli problem alkoholowy. Nie było co jeść": Kora: Normalka w naszym kraju? Jednym z uczestników, który pojawił się w ostatnim odcinku programu "Must Be The Music" był młody raper, Robert Kurzeja o pseudonimie "Bobo". Chłopak przed występem opowiedział swoją historię. - Nie miałem łatwego dzieciństwa. Moi rodzice mieli problem alkoholowy, było ciężko widzieć to wszystko, co się dzieje w domu, bałem się czasami. Często nie było co jeść, mieliśmy problemy finansowe. Oceny, szkoła, wszystko było bardzo słabe, ledwo co zdawałem z klasy do klasy. Pewnego dnia w szkole jakaś pani powiedziała, że raczej pójdę do domu dziecka i wtedy właśnie zainterweniowali moi dziadkowie. Zamieszkałem z nimi i zacząłem profesjonalnie uprawiać football. Teraz gram w trzeciej lidze w Strzelcach Opolskich i chcę dojść jak najwyżej. Mojego dziadka i moją babcię traktuję jak rodziców i z całego serca im dziękuję za to, że mnie wzięli i wychowali - wyznał Robert. Na castingu pojawił się także dziadek chłopaka, żeby wspierać swojego podopiecznego. Podkreślał, że jest z niego bardzo dumny. - To jest najlepszy piłkarz wśród raperów i najlepszy raper wśród piłkarzy - powiedział starszy pan. Kora pochwaliła młodego wykonawcę. - Bardzo dobrze ten tekst napisałeś. To jest opowieść. Ona jest bezpośrednia, ale bardzo zręczna. Ty nie epatujesz nieszczęściem, bo w końcu nie jesteś pierwszy, który ma takie ciężkie życie, albo z mamą, albo z tatą pijącymi. To jest normalka w naszym kraju, prawda?(...) Muzyka musi być. Adam ma w stuprocentową rację. Nad tym pracuj - stwierdziła jurorka. Piotr Rogucki również bronił występu młodego rapera. - Moim zdaniem muzyka to nie jest tylko kwestia tego, co się słyszy uchem, ale też tego co się słyszy sercem - powiedział Robert przeszedł do dalszego etapu z trzema pozytywnymi ocenami. Jedynie Adam Sztaba był przeciwny.
Ostatnim uczestnikiem, który pojawił się w programie 'Must be the music.Tylko muzyka' był młody raper, Robert Kurzeja, pseudonim 'Bobo'.
Chłopak przyjechał z małe wsi o nazwie 'Nędza'. Przed występem opowiedział swoją historię:

Uczestnik rapuje o swoim trudnym dzieciństwie, występ kończy pytaniem - 'Powiedz mi Boże, czym ja sobie zasłużyłem?'

Ostatnim uczestnikiem, który pojawił się w programie 'Must be the music. Tylko muzyka' był młody raper, Robert Kurzeja, pseudonim 'Bobo'. Chłopak przyjechał z małej wsi o nazwie 'Nędza'. Przed występem opowiedział swoją historię:

Nie miałem łatwego dzieciństwa, moi rodzice mieli problem alkoholowy, było ciężko widzieć to wszystko, co się dzieje w domu, bałem się nawet czasami. Nie było często co jeść, były problemy ogólnie finansowe. Oceny, szkoła, wszystko było bardzo słabe, ledwo co zdawałem z klasy do klasy. Pewnego dnia w szkole przyszła jakaś pani i mówiła, że raczej pójdę do domu dziecka i wtedy właśnie zainterweniowali moi dziadkowie. Zamieszkałem z dziadkami to zacząłem profesjonalnie uprawiać football. Teraz gram w trzeciej lidze w Strzelcach Opolskich i chcę dojść jak najwyżej. Mojego dziadka i moją babcię traktuję jak mamę i tatę, i z całego serca im dziękuję za to, że mnie wzięli i wychowali.

Robert KurzejaScreen z Ipla.tv

Na castingu pojawił się dziadek Roberta, żeby wspierać podopiecznego, z którego jest bardzo dumny i chwali go:

To jest najlepszy piłkarz wśród raperów i najlepszy raper wśród piłkarzy - powiedział

Co ciekawe Kora, która jeszcze niedawno ostro skrytykowała występ rapera Daniela Niteckiego, była na tak i pochwaliła młodego wykonawcę:

Bardzo dobrze ten tekst napisałeś, to jest opowieść, ona jest bardzo bezpośrednia, ale bardzo zręczna. Ty nie epatujesz, bo w końcu nie jesteś pierwszy, który ma takie ciężkie życie, albo z mamą, albo z tatą pijącymi, to jest normalka w naszym kraju, prawda?(...) Muzyka musi być, Adam ma w 100% rację, musi być, czyli nad tym pracuj.

Robert KurzejaScreen z Facebook.com

Rogucki również skomentował występ, odpowiadając na zarzuty Adama Sztaby o braku muzyki:

Muzyka moim zdaniem to nie jest tylko kwestia tego co się słyszy uchem, ale tego co się słyszy sercem - powiedział

Robert przeszedł do dalszego etapu z trzema pozytywnymi ocenami, jedynie Adam Sztaba był na nie.

kaes

Więcej o:
Komentarze (3)
Raper w 'Must be the music': Rodzice mieli problem alkoholowy. Nie było co jeść. Kora: Normalka w naszym kraju?
Zaloguj się
  • ulaula

    Oceniono 7 razy 7

    Kiedyś byłam fanką tego programu. Teraz jest słabo. Próbują podnieść oglądalność łzawymi historiami. Rogucki totalnie nie odnajduje się w roli jurora. Kora wszystkich kocha. Nudy i żenada.

  • czik

    0

    Nadal oglądam ale stwierdzam że faktycznie słabnie jakość. Rogucki totalnie z innej bajki prezentuje wszystko co mnie drażni w innych tego typu programach. Żenadą jest też na siłe reklamowanie produktów o mało już tych roko ludziom do gardeł nie wlewali a teraz parówy wszędzie.Szkoda bo naprawde było zajebiście.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX