Żenujący występ w "Mam talent". Półnaga modelka i sushi. Fajne talenty?

Oryginalny występ.

"Mam talent" ma lansować wyjątkowe talenty. Nie zawsze jednak tak się dzieje. Czasem można mieć wątpliwości zarówno co do wyjątkowości co poniektórych umiejętności, jak również i tego, czy w ogóle można je nazwać talentami. Ale jak ustosunkować się do występu tria, które na scenie prezentowało... sushi?

Chcemy pokazać, że można podawać sushi w nietypowy sposób - powiedzieli uczestnicy.

Po tych słowach dwóch młodych mężczyzn zaczęło zwijać nori. Choć wybrali całkiem niezły podkład muzyczny, trudno było określić ich występ mianem "show". To, co z przyjemnością oglądałoby się w restauracji, na scenie nie wypadło widowiskowo.

Minuty leciały, a poziom emocji spadał. W pewnym momencie do lekkiego znudzenia doszło jeszcze zażenowanie. Panowie swoje sushi położyli na półnagiej kobiecie. Można sobie postawić pytanie, dlaczego tak szowinistyczny występ, przyrównujący kobietę do przedmiotu, został dopuszczony do emisji na wizji, jednak zachowanie Marcina Prokopa, Agustina Egurroli i pierwszego nieoficjalnego apologety kościoła katolickiego, Szymona Hołowni, wszystko wyjaśnia.

Marcin Prokop i Szymon HołowniaScreen z TVN/X-News

Panom zaświeciły się oczy i od razu podbiegli do rozebranej kobiety, na której położono sushi. Jedynie Małgorzata Foremniak z lekko zdegustowaną miną pozostała na swoim miejscu.

Ja muszę spróbować - powiedział Egurrola, po czym zjadł sushi z łona kobiety.
Ja się z mężem tak codzienne bawię - rozładowywała sytuację Chylińska. - Obkładam się bigosem, schabowym. Wiecie - żartowała.

Dalej wszyscy na scenie nie szczędzili niewybrednych żartów oscylujących w tematyce seksualno-gastronomicznej, których przez szacunek do czytelnika nie będziemy przytaczać. Występ i reakcję jurorów obejrzycie na oficjalniej stronie programu. W kolejnych etapach tria nie zobaczymy, nie zostało bowiem przepuszczone do następnego etapu konkursu.

Mam talentScreen z TVN/X-News

Trochę to smutne, że 95 lat po uzyskaniu przez kobiety praw wyborczych, teraz same chcą sprowadzać swoją osobę do poziomu przedmiotu. Ciekawe tylko, czemu pani-talerz, gdy leżała na scenie pod surową rybą, miała na twarzy maskę. Zawstydził ją jej występ?

karo