"Jednoosobowy zespół" zachwycił jurorów. "Miałem tu być ze swoim zespołem, chłopaki mnie wystawili"

SteamLove - Szymon Pejski z Łodzi oczarował jurorów swoją barwą głosu.

SteamLove, jednoosobowy zespół z Łodzi zachwycił jurorów w ostatnim odcinku "Mam Talent". 30-letni mężczyzna w programie wystąpił sam, ale miało być inaczej.

Miałem tu być ze swoim zespołem, chłopaki mnie wystawili. Postanowiłem być bohaterem i spełnić swoje marzenia - wyznał w programie SteamLove. - Walczę o takie pełne spełnienie. Chcę ludziom dawać radość - dodał.

Mimo tego, że SteamLove wystąpił sam, oczarował na początku sceptycznych jurorów.

Dzień dobry, nazywam się SteamLove - przedstawił się uczestnik.
Tak się nazywasz? Steam masz na imię, a Love na nazwisko? - zapytała z przekąsem Foremniak.
Tak - powiedział uczestnik.
Ciekawe... - odpowiedziała jurorka.

Podczas występu wszystko było już jasne. SteamLove, naprawdę ma talent. Uczestnik sam tworzy muzykę i na przesłuchaniu zaśpiewał własny utwór.

Naprawdę tworzysz taki jednoosobowy zespół? - zapytała Chylińska.
Wygląda to tak, że nagrywam wszystko sam - oznajmił uczestnik.
Żebyś tylko później sam nie musiał tego słuchać - odpowiedziała z troską jurorka. - Ja powiem tak, mnie się bardzo podoba Twój głos. Widzę w Tobie nieprawdopodobne możliwości jako wokalisty. Utwór bardzo dobry, ale uważam, że gdyby zagrała to zawodowa kapela to byłaby mega moc - dodała.

Agnieszka ChylińskaKAPiF

Inni jurorzy również byli oczarowani.

Steam dla mnie to Ty jesteś muzyką - powiedział Agustin Egurrola. - Uważam, że jesteś najlepszym wokalistą jaki był na razie na tych castingach. Mam straszną nadzieję, że się rozwiniesz w tym programie i nie odpuścisz. Dobrze, że jesteś tutaj z nami, zaopiekujemy się Tobą - dodał juror.
Steam tu jest konkret, myślę to naprawdę udany występ i fajna propozycja - dodała Małgorzata Foremniak.

Agnieszka ChylińskaKAPIF

SteamLove to tak naprawdę wokalista i kompozytor Szymon Pejski, trzymacie za niego kciuki? Dojdzie do finału? Cały występ zobaczycie na oficjalnej stronie.

majk

Więcej o: