Gessler przełamała schemat! W końcu inny odcinek "Kuchennych rewolucji"!

Magda Gessler odmieniła kolejną restaurację?
Gessler w końcu przełamała schemat Kiepska kuchnia? Brud? Krnąbrny personel? Przekleństwa? Nie tym razem! Kiepska kuchnia? Brud? Krnąbrny personel? Zwykle tak się zaczynał każdy odcinek "Kuchennych rewolucji". Tym razem jednak Magda Gessler przełamała schemat. W końcu mieliśmy szansę obejrzeć zupełnie inny odcinek "Kuchennych rewolucji". Tym razem zadaniem Gessler było nie tyle zrobienie gruntownej rewolucji czy przeprowadzanie psychoterapii, lecz raczej wydobycie na pierwszy plan największych atutów lokalu, stworzonego i obsługiwanego przez same kobiety. Już podczas pierwszego spotkania z restauracją "Antykwariat" Gessler nie mogła się nachwalić kuchni: "Zupa pyszna jest oazą smaku! Przepyszna! Chcę jeszcze! A nóżki w galarecie? Jedyne takie na świecie!" Restauratorka rozpływała się także nad załogą knajpy. "Bardzo mi jest miło prowadzić tę żeńską szkołę - bo tak się czuję współpracując z tymi fajnymi, uśmiechniętymi dziewczynami." Taka serdeczna i wesoła ekipa to naprawdę miła odmiana! Szczególnie w porównaniu z naburmuszonymi, wiecznie obrażonymi na cały świat kelnerkami, które przywykliśmy oglądać w poprzednich odcinkach. Byliśmy w dużym szoku, że pierwszy raz od dawna, zamiast zmanierowanych twarzy, zobaczyliśmy miłe, inteligentne dziewczyny z mocną motywacją do zmiany. Dla Gessler to chyba także zaskakująca odmiana. Może właśnie dlatego cały czas była uśmiechnięta i prawie nie przeklinała! Bez krzyku i nerwów doradzała i opowiadała o swoich pomysłach: - Restauracja będzie się nazywać Ąka! - wykrzyknęła Gessler. - A ktoś będzie wiedział o co chodzi? - spytała lekko zaniepokojona właścicielka. - A ktoś musi wiedzieć? - roześmiała się restauratorka, a wraz z nią cały plan. Musimy przyznać, że TVN-owski schemat: "jest beznadziejnie, brudno, a właściciel ma problemy emocjonalne i finansowe, które w cudowny sposób rozwiązuje Magda Gessler", zaczął już nudzić. Ostatni odcinek nas zaskoczył. Okazuje się, że w Polsce są także inne lokale, które potrzebują innego rodzaju pomocy.

Kiepska kuchnia? Brud? Krnąbrny personel? Zwykle tak się zaczynał każdy odcinek "Kuchennych rewolucji". Jednak nie tym razem!

Magda Gessler, Kuchenne rewolucje, lublin, ąka, antykwariat screen z tvnplayer.pl

W końcu mieliśmy szansę obejrzeć zupełnie inny odcinek "Kuchennych rewolucji". Tym razem zadaniem Gessler było nie tyle zrobienie gruntownej rewolucji czy przeprowadzanie psychoterapii, lecz raczej wydobycie na pierwszy plan największych atutów lokalu, stworzonego i obsługiwanego przez same kobiety.

Magda Gessler, Kuchenne rewolucje, lublin, ąka, antykwariat screen z tvnplayer.pl

Już podczas pierwszego spotkania z restauracją "Antykwariat", Gessler nie mogła się nachwalić kuchni:

Zupa pyszna jest oazą smaku! Przepyszna! Chcę jeszcze! A nóżki w galarecie? Jedyne takie na świecie!

Magda Gessler, Kuchenne rewolucje, lublin, ąka, antykwariat screen z tvnplayer.pl

Restauratorka rozpływała się także nad załogą knajpy.

Bardzo mi jest miło prowadzić tę żeńską szkołę - bo tak się czuję współpracując z tymi fajnymi, uśmiechniętymi dziewczynami.

Taka serdeczna i wesoła ekipa to naprawdę miła odmiana! Szczególnie w porównaniu z naburmuszonymi, wiecznie obrażonymi na cały świat kelnerkami, które przywykliśmy oglądać w poprzednich odcinkach. Byliśmy w dużym szoku, że pierwszy raz od dawna, zamiast zmanierowanych twarzy, zobaczyliśmy miłe, inteligentne dziewczyny z mocną motywacją do zmiany.

Magda Gessler, Kuchenne rewolucje, lublin, ąka, antykwariat screen z tvnplayer.pl

Dla Gessler to chyba także zaskakująca odmiana. Może właśnie dlatego cały czas była uśmiechnięta i prawie nie przeklinała! Bez krzyku i nerwów doradzała i opowiadała o swoich pomysłach:

Restauracja będzie się nazywać Ąka! - wykrzyknęła Gessler.
A ktoś będzie wiedział o co chodzi? - spytała lekko zaniepokojona właścicielka
A ktoś musi wiedzieć? - roześmiała się restauratorka, a wraz z nią cały plan.

Magda Gessler, Kuchenne rewolucje, lublin, ąka, antykwariat screen z tvnplayer.pl

Musimy przyznać, że TVN-owski schemat: "jest beznadziejnie, brudno, a właściciel ma problemy emocjonalne i finansowe, które w cudowny sposób rozwiązuje Magda Gessler", zaczął już nudzić. Dzisiejszy odcinek nas zaskoczył. Okazuje się, że w Polsce są także inne lokale, które potrzebują innego rodzaju pomocy.

Magda Gessler, Kuchenne rewolucje, lublin, ąka, antykwariat screen z tvnplayer.pl

Myśleliśmy, że każdy odcinek zawsze wygląda tak samo, a Gessler zamknęła się w już wyświechtanych tekstach. A dziś? Pozytywne zaskoczenie! Trzymamy kciuki za Ąkę, mieliście szansę odwiedzić ten lokal?

zuz

Więcej o:
Komentarze (27)
Gessler przełamała schemat! W końcu inny odcinek "Kuchennych rewolucji"!
Zaloguj się
  • fanizymiko

    Oceniono 28 razy 18

    "Gessler przełamała schemat! W końcu inny odcinek "Kuchennych rewolucji"!"

    W końcu zabezpieczyła kudły wchodząc do pomieszczeń kuchennych???

  • 3xm

    Oceniono 31 razy 15

    Widzom to się nie spodoba. Ludzie lubią oglądać debili, którym się nie udaje, bo to pozwala im poczuć się lepszymi i zapomnieć o własnej beznadziejnej rzeczywistości.

  • nadal_zdziwiona

    Oceniono 36 razy 10

    Akurat jestem po lekturze tego programu. Musiałam, jako zadanie domowe z zarządzania, zobaczyć hurtem prawie wszystkie odcinki. Po tym doświadczeniu mogę stwierdzić, że podziwiam Panią Magdę - potrafi swoim nastawieniem i postawą zaangażować do pracy wypalonych zawodowo i życiowo ludzi. Ona ludzi nie tresuje, tylko motywuje i bardzo szanuje, szczególnie młodych i niedoświadczonych.

    Każdy menadżer powinien się od niej uczyć.

  • julapl

    Oceniono 5 razy 1

    Dla widzów z zagranicy - tu macie ten odcinek Kochani : www.dailymotion.com/video/xu3ubx_kuchenne-rewolucje-yka-lublin-2012-antykwariat_lifestyle

  • franz11

    Oceniono 8 razy 0

    Kuchenne Owulacje Ąką

  • kretu23

    Oceniono 34 razy -2

    Restauracja będzie się nazywać Ąka! - wykrzyknęła Gessler
    A ktoś będzie wiedział o co chodzi? - spytała lekko zaniepokojona właścicielka
    A ktoś musi wiedzieć? - roześmiała się restauratorka, a wraz z nią cały plan
    No bo po co? lepiej zabierać ludziom toższamość i robic z nich głupków.
    prawie jak Tonio Krueger

  • cezar85

    Oceniono 6 razy -4

    jedno jest pewne
    po pierwszej konsumpcji świnia zmiażdży kucharza
    stąd pytanie - dlaczego nikt jej nie nasra do pierwszego dania?

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 30 razy -4

    Nie ma się czym podniecać - odcinek specjalny, podobnie jak w serialach są odcinki świąteczne. W następnym kuchara już będzie bluzgała, bo na dłuższą metę ugrzeczniona Gessler się nie sprzeda.

  • forfiter_jr

    Oceniono 21 razy -5

    Nie przeklinała i nie rzucała naczyniami?
    To nic nie straciłem nie oglądając...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX