Kuchenne Rewolucje: Łzy, przekleństwa i szantaże!

Kolejny odcinek "Kuchennych rewolucji" za nami.

Magda Gessler tym razem odwiedziła Dobre Miasto koło Olsztyna, gdzie została zaproszona, by zrewolucjonizować "Tawernę". Nie spodziewała się, że sytuacja, którą zastanie na miejscu, będzie krytyczna. I nie chodzi o kuchnię, która zdaniem Gessler była całkiem smaczna, a o sytuację rodzinną właściciela restauracji.

Oto rodzina, w której ktoś próbuje zabić kuchnię - stwierdziła dosadnie Gessler.

Magda Gessler

Właścicielem restauracji "Tawerna" jest Adam, 34-letni mężczyzna, który chciał postawić swój lokal gastronomiczny na nogi. Nie rozumiał, dlaczego założona przez jego brata restauracja, prosperuje lepiej niż jego. Magda Gessler, niczym dobra wróżka, pojawiła się znienacka i od razu stwierdziła, że należy zmienić stosunki panujące w rodzinie.

Dowiedziała się, że w "Tawernie" pracuje Iwona, źle traktowana była żona właściciela. Gessler, zbulwersowana faktem, że poniżona kobieta nadal jest kelnerką w jego restauracji, postanowiła z nią porozmawiać.

To cholerna sytuacja - stwierdziła w rozmowie z Iwoną, byłą partnerką Adama.

I pojawiły się pierwsze łzy, a także wyjaśnienia, dlaczego kobieta godzi się na taką sytuację.

Ja to robię dla dzieci - stwierdziła ze łzami w oczach - Bo ja nie chcę też sobie zaszkodzić.

Kuchenne Rewolucje

Gessler od razu postanowiła skonfrontować jej słowa z impertynenckim managerem.

Ja jej nie zmuszam do pracy w moim zakładzie - stwierdził krótko. - Jeśli tak Pani stawia sytuację, chyba będę musiał ją zwolnić - dodał.

Kuchenne Rewolucje

Zbulwersowana Gessler była zszokowana wypowiedzią mężczyzny.

Czy pan mnie próbuje SZANTAŻOWAĆ? - zapytała z niedowierzaniem.

Postanowiła również wyjaśnić konflikt Adama z bratem Mirkiem. Uznała, że powinien zadzwonić do niego i zaprosić na wspólną rozmowę. Właściciel, zestresowany sytuacją, podniósł głos na Gessler.

Ty się na mnie k*rwa nie wydzieraj - odparła zdenerwowana.

Kuchenne Rewolucje

Rewolucja zaczęła się wymykać spod kontroli, więc Gessler zajęła za przemianą restauracji. By zmusić rodzinę do współpracy zmieniła nazwę restauracji na "Bar Familijny", zmieniła również wystrój. Do promowanego przez pogodzonych już braci lokalu przyszło wielu gości, chwalących przepyszną kuchnię. Z pozoru przemiana okazała się udana, a rewolucja osiągnięta.

Kuchenne Rewolucje

Po kilku tygodniach Gessler przyznała, że zastała dobre jedzenie, ale niestety, sam właściciel nie przeszedł wewnętrznej metamorfozy, na czym najbardziej jej zależało. Wychodząc z "Baru Familijnego" podsumowała zachowanie mężczyzny kilkoma dosadnymi epitetami.

Kuchenne Rewolucje.

A jak Wam się podobał najnowszy odcinek "Kuchennych rewolucji"? Czy Magda Gessler jest dobrym psychologiem?

ralph

Zobacz także:

Magda Gessler się zatruła!

Skrzynecka i Mucha, Rubik i Przetakiewicz, czyli zaskakujące przyjaźnie w polskim show-biznesie

Jakie rozmiary piersi mają polskie gwiazdy

Więcej o: