Ludzie wychodzili z koncertu Kory!

Dlaczego?

Podczas wczorajszej części festiwalu "Top Trendy" gwiazdą wieczoru była Kora. Dała recital, który trwał prawie do pierwszej w nocy. Kiedy Jackowska dowiedziała się że transmisja z jej koncertu została ucięta w połowie, wkurzyła się. Oliwy do ognia dolał widok widzów opuszczających halę Ergo Arena podczas jej występów.

Jak donoszą nasi reporterzy, po recitalu Kora wyszła do dziennikarzy, aby pozować na ściance do zdjęć. Wtedy nie wytrzymała i po kilku minutach wykrzyczała:

Dajcie mi wszyscy spokój!

Wszystkie zaplanowane wywiady zostały odwołane. Fani, którzy liczyli na spotkanie z idolką musieli obejść się jedynie smakiem koncertu i wrócić do hoteli. A Kora...? Pewnie spędziła wieczór z Ramoną* i jej "panem od zabaw"...

*Ramona - pies Kory

elv

Zobacz TO:

Kora na czerwonym dywanie pozuje z psem

Kora stylizuje się na... swojego psa?!

Kora: Popełniałam samobójstwa. PRAWIE UMARŁAM