Doda spaliła Frykowskiej sukienkę!

O co chodzi?
Doda spaliła Frykowskiej sukienkę! O co chodzi? Echa po gali "Plotki roku 2010" nie milkną. Maja Frykowska wyznała, że po imprezie ma zniszczoną sukienkę. Echa po gali "Plotki roku 2010" nie milkną. Maja Frykowska wyznała, że po imprezie ma zniszczoną sukienkę. - Kiedy Doda odpaliła swoje płonące rękawice, w widownię poleciały iskry. I jedna z nich spadła na mnie, robiąc dziurę w sukience. Nie ucieszyłam się - relacjonuje Agnieszka. - Potem spotkałam Dodę i powiedziałam jej o tym. Oczywiście nie liczyłam na jakiekolwiek współczucie z jej strony. A zresztą... Może to był płomień miłości wysłany w moją stronę? Byłyśmy przecież koleżankami z "Baru" i wspólnie przeżyłyśmy kilka miłych chwil - opowiada Frykowska. Czyli po raz kolejny okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Maja opisała tę historię w najnowszym "Takie jest życie".

Echa po gali "Plotki roku 2010" nie milkną. Maja Frykowska wyznała, że po imprezie ma zniszczoną sukienkę.

Kiedy Doda odpaliła swoje płonące rękawice, w widownię poleciały iskry. I jedna z nich spadła na mnie, robiąc dziurę w sukience. Nie ucieszyłam się... Potem spotkałam Dodę i powiedziałam jej o tym. Oczywiście nie liczyłam na jakiekolwiek współczucie z jej strony. A zresztą... Może to był płomień miłości wysłany w moją stronę? Byłyśmy przecież koleżankami z "Baru" i wspólnie przeżyłyśmy kilka miłych chwil - opowiada Frykowska.

Czyli po raz kolejny okazało się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.

Maja opisała tę historię w najnowszym "Takie jest życie". Chodzi jej o ten moment:

Alfur

Zobacz także:

Maja Frykowska pokazała babcię

Maja Frykowska jak diablica

Maja Frykowska się zakochała!