Adam z "Rolnik szuka żony" nagrał teledysk disco polo. Tylko nam zdradził, komu go zadedykował i kim jest piękna dziewczyna u jego boku

To już jest hit internetu. Piosenka "Oj, Aniu Aniu" zalicza średnio po tysiąc odsłon na godzinę. Utworem Adama Kraśko z "Rolnika..." wcześniej poczuła się urażona jego partnerka z programu. W rozmowie z nami rolnik wyznał, że to nie o nią chodziło w piosence!

"Oj, Aniu Aniu, dziewczyno ma, ty nie bądź na mnie już taka zła. Zabiorę z konta twoje dolary, zostawię tobie swoje hektary" - śpiewa Adam Kraśko w swojej nowej piosence. Wszyscy myśleli, że jest to forma przeprosin wobec Ani, która w programie "Rolnik szuka żony" nieszczęśliwie się w nim zakochała. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana i o wiele ciekawsza. Udało nam się porozmawiać z gwiazdą "Rolnika..." i jednocześnie wschodzącą gwiazdą internetu.

W programie piosenkę zadedykował pan Ani. Nie dała się namówić na udział w teledysku?

Chcę to sprostować. Wiele osób tak myśli, ale piosenka jest ogólnie o kobietach, a tekst w żaden sposób nie wiąże się z panią Anią z programu.

Piosenka powstała przed programem czy później?

Piosenka powstała po programie, nie ma jednak z nim związku. Nawet sama pani Ania tego nie wiedziała i jest na mnie obrażona (szczegóły). Jeszcze raz powtarzam, piosenka nie miała na celu skrzywdzenia pani Ani w żaden sposób. Napisałem ją dla wszystkich pań o imieniu Ania i nie tylko dla nich.

Rolnik szuka żonyScreen z TVP1

Odezwał się pan do Ani ze sprostowaniem?

Tak, wczoraj wysłałem jej na FB sprostowanie z przeprosinami za ewentualne obrażenie jej, oczywiście, jeżeli poczuła się obrażona.

Skomentowała pana przeprosiny?

Myślę, że jest jeszcze za wcześnie na komentarz z jej strony, bo wysłałem je wczoraj późnym popołudniem. Na razie nie było odzewu. Ja ją rozumiem, rozumiem, że może jej być smutno.

W programie nie wykluczał pan związku z Anią. Jak to teraz wygląda?

Ja myślę, że przede wszystkim trzeba czasu na wyciszenie złych emocji. Ja niczego w życiu nie wykluczam. Nie zrywałem i nie chcę zrywać kontaktów z panią Anią, a jak się to się potoczy? Zobaczymy. Nie chcę jej się narzucać, nie chcę być natrętny. Jeżeli zerwie ze mną kontakt, to zrozumiem i nie będę nalegał.

Czy dziewczyna z teledysku naprawdę ma na imię Ania?

Dziewczyna z teledysku ma na imię Kinga i jest przyjaciółką kolegi z zespołu XFort. Poznałem ją w momencie kręcenia teledysku.

Będzie pan nadal szukał żony, czy na razie dał pan sobie trochę czasu na odpoczynek?

Na razie dałem sobie spokój, chcę wyciszyć emocje związane z programem, kontakt utrzymuję z większością uczestników programu, z kandydatami, z częścią kandydatek. Narodziły się fajne przyjaźnie i kontakty. O ile nie zostaną zniszczone przez innych ludzi.

Taka jest, niestety, cena sławy. Jak pan sobie z tym radzi?

Byłem na to nastawiony, już się do tego przyzwyczaiłem. Może w pewnym momencie były chwile zwątpienia, ale teraz stałem się mocniejszy psychicznie i nie załamuję się tak łatwo.

Myśli pan o nowej płycie, czy na razie cieszymy się nowym teledyskiem?

To początek mojej drogi muzycznej. Mam nadzieję, że coś dalej z tego wyjdzie. Chcę, żeby to było w klimacie biesiadnym, tanecznym. Teraz jest na etapie tworzenia kolejna piosenka w podobnym klimacie, ale o zupełnie innej tematyce.

Adam Kraśko, Rolnik szuka żonyScreen z Youtube.com

alex