Aktorka z serialu o odchudzaniu kiedyś sama była na ostrej diecie. "Jadła na przemian sałatę i..."

Elżbieta Romanowska kiedyś walczyła z dodatkowymi kilogramami.

Edyta Jungowska i Elżbieta Romanowska są gwiazdami serialu Polsatu "2XL". Jego bohaterki są na wiecznej diecie i wciąż zmagają się z dodatkowymi kilogramami. Okazuje się, że Romanowska jest w wyjątkowo uprzywilejowanej sytuacji: choć jej postać dba o linię, ona sama może sobie pofolgować i nie może schudnąć ani kilograma. Jednak nie zawsze tak było. Kiedyś Romanowska walczyła z dodatkowymi kilogramami i była na bardzo restrykcyjnej diecie.

W młodości, jak mówi, była kiedyś na diecie kopenhaskiej. Jadła na przemian sałatę, pomidory, jajka, szpinak, brokuły i popijała kawą. Do tego od czasu do czasu kawałek gotowanego mięsa - zdradziła nam osoba z jej otoczenia.

Efekty były zauważalne, niestety dopadł ją efekt jojo.

Zrzuciła sporo kilogramów w krótkim czasie, ale bez większego starania odzyskała je ponownie - dodaje nasze źródło.

Elżbieta Romanowska Kapif

Musiało upłynąć trochę czasu, zanim Romanowska w pełni zaakceptowała swoje kształty. Zresztą dzięki nim otrzymała rolę w serialu.

Teraz się w pełni akceptuje, a swoje kształty uważa za atut. Jest aktorką charakterystyczną, dlatego dostaje role, o których chudsze koleżanki mogą pomarzyć. Często słyszy od znajomych, aby absolutnie się nie odchudzała, bo takich aktorek jak ona można na palcach jednej ręki policzyć - dodaje nasz informator.

Teraz Elżbieta Romanowska zakaz odchudzania ma nawet zapisany w kontrakcie.

Na razie mam zakaz odchudzania się. Więc ten temat mnie nie interesuje. Każda kobieta przeszła etap diet w swoim życiu, ja też to zaliczyłam. Jestem kobietą o rubensowskich kształtach, akceptuję siebie. Dzięki temu, że jestem większa, dostałam rolę w tym serialu - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".

Romanowska swoje wady przekuła w atut i trzeba przyznać, że umie to wykorzystać.

Elżbieta Romanowska, Krzysztof Skiba Kapif

Vic