Basia Ritz: Nie jestem oszustką ani profesjonalnym kucharzem

Zwyciężczyni MasterChefa już ma swoich hejterów.

Podaliśmy dzisiaj, że Basia Ritz, zwyciężczyni polskiego MasterChefa ma swoją własną firmę cateringową (przeczytasz o tym tutaj). Wiele osób doszukiwało się w tym oszustwa stacji TVN, która rzekomo miała dopuścił do udziału w programie dla amatorów profesjonalistkę. Prawda jest jednak zupełnie inna. Sprawę komentuje sama Basia Ritz.

Tuż przed MasterChefem postanowiłam, że muszę odmienić swoje życie, rzucić dotychczasową pracę i skupić się na tym, co kocham najbardziej, czyli na gotowaniu. Właśnie wtedy pojawił się pomysł na założenie bloga oraz firmy cateringowej. Zanim jednak wszystko zdążyło ruszyć z miejsca, zostałam zaproszona na castingi do programu MasterChef - powiedziała nam Basia Ritz.

basia ritz Screen z ritz-catering.de

Ritz założyła firmę równocześnie z blogiem kulinarnym. O obu tych stronach wiedzieli producenci programu, którzy sami wysłali zaproszenie do MasterChefa wraz ze specjalnym formularzem. Basia odpiera także zarzuty, że jest profesjonalnym kucharzem i mówi, że absolutnie nikogo nie oszukała:

Przeczytałam regulamin, w którym wyraźnie było zaznaczone, że szukają tylko kucharzy amatorów, czyli takich ludzi jak ja! Do tej pory gotowałam tylko w zaciszu własnej kuchni. Owszem, miałam swoją stronę, pomysł na biznes, ale nic jeszcze nie zrobiłam! Nie zastanawiałam się więc długo. Rzuciłam wszystko, przyjechałam do Polski i to tutaj dopiero zaczęła się moja kulinarna kariera i chyba największa przygoda mojego życia - wyjaśniała nam polska MasterChef.

basia ritz X-News

No to wszelkie wątpliwości co do firmy Basi Ritz zostały wyjaśnione.

zuz

Więcej o: