Wodzianka odpowiada Korwin-Piotrowskiej: Wojewódzki się na mnie nie skarży

Rozpoczęła się "Wodzianka Gate".

I mamy nową aferę w show-biznesie! Dziennikarka Karolina Korwin-Piotrowska w newsweek.pl skrytykowała Dominikę Wodziankę, która odpowiedziała jej na łamach Plotka. Tak dla przypomnienia:

Jednorazowy wykwit naszego show-biznesu - mówi o Wodziance Korwin-Piotrowska. - Nowa wersja Frytki, Jolanty Rutowicz albo "polskiej Angeliny", czyli kolejna niezbyt mądra, za to wyględna i wygadana dziewoja, która ma parcie na szkło - mówi o Wodziance Korwin-Piotrowska. (...) Jest z pokolenia, które na dobranoc oglądały bzykających się w wannie Frytkę i Kena w "Big Brotherze". (...) I taka jest "Wodzianka", która roznosi wodę w programie "Kuba Wojewódzki". Moim zdaniem ma też wodę zamiast mózgu. Jest przy tym mniej lub bardziej ubrana. Poza tym pocałowała Nergala. (...) Ona niewiele umie, źle mówi, ale jest bezczelna i wyględna, a ludzie czasem lubią popatrzeć. Coraz więcej jest dziewczyn, które chcą tylko i wyłącznie zaistnieć. Mogą być pogodynką, hostessą albo kretynką podającą wodę w telewizji.

Przyszedł czas na odwet! Co na to Wodzianka?

KKP przyzwyczaiła wszystkich do koszarowego języka, więc nie jestem nawet zaskoczona, a szkoda - mówi w rozmowie z Plotkiem Dominika Wodzianka.  - Wielce to zabawne, że się zajmuje moją osobą. Of kors proszę o więcej. Natomiast jedyna opinia, która naprawdę mnie interesuje to opinia Kuby Wojewódzkiego, a on jakoś się nie skarży, żeby od picia mojej wody spadało IQ. Dziękuję.

I oto na Waszych oczach, na łamach Plotka rozpętała się "Wodzianka Gate". Ciekawe, czy będzie ciąg dalszy?

Małami

Zobacz także:

Wodzianka: Mogę pocałować kogo chcę. I jaram się Nergalem

Przesadzili z Photoshopem na okładkach cz. 3

Wodzianka odsłania piersi w CKM