Pierwszy pocałunek Margaret "Nie zgodziłam się na jego odrzucenie"

Małgorzata Jamroży " Margaret", udzielając wywiadu w trakcie sesji zdradziła historię swojego pierwszego pocałunku. Pierwszym wybrankiem naszej polskiej gwiazdy okazał się kolega z przedszkola, Adaś.

 

Mój pierwszy pocałunek to akurat nie jest zbyt miłe wspomnienie - wyznaje Margaret w wywiadzie. - Pamiętam, że był taki Adaś i ja byłam w przedszkolu i byłam zakochana w Adasiu.
Niestety nie odwzajemniał on uczuć Margaret i robił wszystko, co mógł, żeby się przed nią schować.
Adaś mnie odrzucił, ale ja nie zgodziłam się na jego odrzucenie i biegłam za nim. - przyznaje gwiazda - Wbiegł pod biurko pani przedszkolanki, ja też tam wbiegłam pod to biurko i zaczęłam go całować.
Nie wiadomo jaki był powód odrzucenia przez Adasia artystki. Możemy się jedynie domyślać.
Pamiętam, pod tym biurkiem nasza znajomość się skończyła - dodaje na koniec Margaret
Na szczęście gwiazda odnalazła radość pocałunków, o czym opowiada w dalszej części wywiadu.
To jest coś innego, tam się dzieje jakaś magia - zdradza podekscytowana artystka, a po chwili dodaje - Mi się wydaje, ze ta Coca-Cola w tej szklanej butelce.. to jest dla mnie najlepszy smak!
Ta szklana mała butelka Coca-Cola, która obchodzi swoje urodziny. Happy Birthday! - dodaje na koniec Margaret
Margaret odnalazła radość pocałunków w smaku Coca-Cola i świętuje 100-lecie butelki Coca-Cola. Zobaczcie zdjęcia, które powstały w trakcie sesji Coca-Cola i naszej artystki.
Mój pierwszy pocałunek to akurat nie jest zbyt miłe wspomnienie - wyznaje Margaret w wywiadzie. - Pamiętam, że był taki Adaś i ja byłam w przedszkolu i byłam zakochana w Adasiu.

Niestety nie odwzajemniał on uczuć Margaret i robił wszystko, co mógł, żeby się przed nią schować.

Adaś mnie odrzucił, ale ja nie zgodziłam się na jego odrzucenie i biegłam za nim. - przyznaje gwiazda - Wbiegł pod biurko pani przedszkolanki, ja też tam wbiegłam pod to biurko i zaczęłam go całować.

Nie wiadomo jaki był powód odrzucenia przez Adasia artystki. Możemy się jedynie domyślać.
Pamiętam, pod tym biurkiem nasza znajomość się skończyła - dodaje na koniec Margaret
Na szczęście gwiazda odnalazła radość pocałunków, o czym opowiada w dalszej części wywiadu.

To jest coś innego, tam się dzieje jakaś magia - zdradza podekscytowana artystka, a po chwili dodaje - Mi się wydaje, ze ta Coca-Cola w tej szklanej butelce.. to jest dla mnie najlepszy smak!
Ta szklana mała butelka Coca-Cola, która obchodzi swoje urodziny. Happy Birthday! - dodaje na koniec Margaret

Margaret odnalazła radość pocałunków w smaku Coca-Cola i świętuje 100-lecie butelki Coca-Cola. Zobaczcie zdjęcia, które powstały w trakcie sesji Coca-Cola i naszej artystki.