Małżeństwo państwa Kowalskich przeżywa kryzys.
Porozumiewają się tylko w ważnych sprawach i tylko za pomocą wiadomości
napisanych na kartkach.
Wieczorem Kowalski pisze: "Obudź mnie o 6.30".
Rano wstaje, zony nie ma już w domu, a zegarek wskazuje 9.00. Na stoliku
znajduje kartkę od żony:
"Wstawaj! Już 6.30".
