Marlena z "Rolnika..." przeżywa ciężkie chwile. Jej mama walczy ze śmiertelną chorobą. Dziewczyna po raz pierwszy opowiedziała o tym

Marlena jest jedną z bardziej kontrowersyjnych uczestniczek szóstej edycji programu "Rolnik szuka żony". Niedawno wyszło na jaw, że kobieta ma trudną sytuację rodzinną. Teraz o tym opowiedziała.

Marlena w programie "Rolnik szuka żony" walczy o serce Seweryna. Choć ma dopiero 22 lata, to poważnie myśli o życiu i głośno mówi o tym, że chce mieć piątkę dzieci. Nie ukrywa jednak, że jest świadoma swojej urody i tego, jakie wrażenie zrobiła na rolniku. Przez to spadł na nią w sieci hejt.

Zobacz też: Nowa edycja "Rolnik szuka żony" nie podoba się fanom. "Jakoś poprzednie edycje mi się lepiej oglądało". Wiemy, na czym polega problem

"Rolnik szuka żony". Marlena o chorobie swojej mamy

W obronie uczestniczki stanęli widzowie programu, którzy założyli na Facebooku grupę "Bronimy Marleny z programu Rolnik Szuka Żony". Poinformowali na stronie, że 22-latka ma poważne problemy. Jej mama jest chora na raka, a ona pracuje m.in. na jej chemioterapię. Pojawiła się też informacja, że "dojeżdża ponad 100 km do Warszawy, by pracować przez 2 dni w restauracji od rana do nocy, śpiąc w międzyczasie 3-4 godziny, by po 2 dniach tego maratonu wrócić do domu na chwilę odpoczynku". Więcej przeczytacie o tym TUTAJ.

"Fakt" skontaktował się z kobietą. W rozmowie z nimi przyznała, że jej mama naprawdę jest ciężko chora od dwóch lat i potrzebuje opieki. Córka stara się o nią zadbać najlepiej, jak może:

Tak, to prawda. Rak jajnika z licznymi przerzutami. Mama walczy z chorobą już ponad dwa lata. Nie organizuję jeszcze żadnej zbiórki, ponieważ najpierw muszę znaleźć jakąś klinikę, która jej pomoże - wyznała w rozmowie z "Faktem".

Bez wątpienia po tym wyznaniu widzowie inaczej spojrzeli na Marlenę. Myślicie, że to właśnie ją wybierze Seweryn i pomoże jej w trudnych chwilach?

AW

Więcej o:
Komentarze (108)
"Rolnik szuka żony". Marlena przeżywa ciężkie chwile. Po raz pierwszy opowiedziała o chorobie mamy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ewa

    Oceniono 15 razy 13

    2 dni w tygodniu to powiedzmy że ja odpoczywam (choć mając dzieci w domu się nie odpoczywa) a 5 dni w tygodniu pracuję najpierw na etat a potem znów w domu. Także nie będziemy się może licytować kto ma ciężej...

  • Gość: Szara mysz.

    Oceniono 23 razy 13

    2 dni pracuje 5 odpoczywa. Nie mam tak dobrze. A chemioterapia jest w ramach NFZ i osobiście mając raka nie wydała na nią ani grosza. Z tą różnicą ze ja studiuje i pracuje 6 dni w tygodniu. Marleno...nie urzekła mnie Twoja historia.

  • Gość: gosc

    Oceniono 14 razy 10

    "Nie organizuję JESZCZE zbiórki" - co za tupet. Pracuje 2 dni w tygodniu i chce brać od obcych ludzi kasę, bo nie pójdzie do roboty na cały etat???? Chodzi jej o to, żeby znależć jelenia, który będzie płącił na nią, jej rodzinkę, a jej się ręce nie pobrudzą. Tyle w temacie.

  • Gość: abc

    Oceniono 14 razy 10

    Rak jajnika z przerzutami to słabe rokowanie dlatego radziłabym jej spędzić ostatnie chwile z mamą.
    A przy okazji zbadać BRCA, by się dowiedzieć czy to nie rak jajnika genetyczny jak u Kory, bo jeśli tak to czeka to ją i jej dzieci. Trzeba się zając rzeczami ważnymi, a nie z jakimiś dzbanami ze wsi szlajać dla 5 minut fejmu wśród pewnych, niższych grup społecznych.

  • Gość: Ja

    Oceniono 13 razy 9

    Żadna z niej piękność! Jak jej mama jest aż tak chora to powinna być przy niej a nie lansować się w tv.

  • Gość: Foch

    Oceniono 15 razy 9

    Zatem co robi idąc do rolnika? Chce się ustawić a nie znaleźć męża..

  • Gość: gość

    Oceniono 9 razy 5

    Tym artykułem sami sobie odpowiedzieliście ,że Seweryn jej nie wybrał bo przecież teraz by nie mówiła jak teraz żyje . Program był nagrywany latem .

  • Gość: gosc

    Oceniono 8 razy 4

    gdy moja mama byla chora na raka to dosc daleko jezdzilam z dwojka malych dzieci do niej by jej cos pomoc czy cos pfrzyniesc a nigdy bym nie brala udzialu z daleka od niej w jakis bez -sensownych ,,,programach....wiecej czasu spedza sie z matka kolezanko....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX