Anna Puślecka walczy o każdy dzień życia. "Ta choroba jest podstępna". Ministerstwo Zdrowia zareagowało na jej poruszający list

Kilka dni temu Anna Puślecka zaapelowała do ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego o refundację leku, który jest w stanie przedłużyć życie chorym na raka. O sprawie opowiedziała też w Polsat News. Niespodziewanie Ministerstwo odniosło się do jej listu.

Anna Puślecka od kwietnia walczy o życie. Mimo że dziennikarka badała się regularnie, to bardzo późno zdiagnozowano u niej nowotwór piersi, który był już w zaawansowanym stadium. Gwiazda "Dzień dobry TVN" postanowiła opublikować w mediach społecznościowych apel do ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego, w którym prosi o refundację potrzebnego leku. Jak się okazuje, jest on bezpłatny w całej Unii Europejskiej, z wyjątkiem Polski. Wzruszający list Anny Puśleckiej możecie przeczytać TUTAJ. Ministerstwo wydało oświadczenie w tej sprawie.

Anna Puślecka opowiedziała o chorobie

Prezenterka była gościem programu "Nowy Dzień" w Polsat News. W rozmowie z Joanną Racewicz zdradziła, że jej terapia jest bardzo droga. Nie stać na nią samej Puśleckiej, jak i innych kobiet w Polsce. Chodzi o antynowotworowy i antyprzerzutowy lek, którego substancja czynna nosi nazwę rybocyklib i który nie jest refundowany w Polsce.

Terapia tym lekiem jest bardzo droga. To jest cena nieosiągalna dla większości społeczeństwa, dla większości kobiet. To 12 tysięcy złotych miesięcznie. To około 145 tysięcy złotych rocznie. A ten lek należy brać do końca życia.

Puślecka zdradziła, że choroba jest podstępna. Mimo iż regularnie się badała, to raka wykryto dopiero w zaawansowanym stadium. Przyznała, że gdyby zignorowała guz pod pachą - do dziś by nie wiedziała, że jest chora.

Czuję się świetnie, nic mi nie dolega, nic mnie nie boli, nie bolą mnie kości. Mogłabym dzisiaj wyjechać z Polsatu po naszym programie, pojechać nad Zegrze i wziąć udział w regatach, bo jestem pasjonatką żeglarstwa. To też pokazuje jak podstępna jest ta choroba. Pacjentka się świetnie czuje i gdybym zignorowała guz pod pachą, to bym pewnie chodziła do dziś i nie wiedziałabym, że jestem chora.

Gościem programu był również onkolog, profesor Piotr Wysocki. Wytłumaczył, dlaczego lek nie jest refundowany w Polsce.

Każdy kraj dysponuje odrębnym systemem, jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji o refundacji. To, co jest najważniejsze, to analiza farmakoekonomiczna tzw. efektywności kosztowej. Podstawowym parametrem, który bierze się tutaj pod uwagę jest czas przeżycia całkowitego. Czas od momentu wdrożenia leczenia do momentu śmierci chorych w badaniu klinicznym.

Dalej zdradził, że po terapii lekiem chore żyją w lepszym komforcie, ale nie udało się udowodnić, że żyją zdecydowanie dłużej.

W przypadku nowych leków efekt jest widoczny w pierwszym etapie. Chore żyją dłużej przyjmując mniej toksyczną terapię. Ale ostatecznie nie udało się udowodnić, że po zastosowaniu tak ekstremalnie drogiej terapii na początku leczenia chore żyją zdecydowanie dłużej. Żyją w lepszym komforcie, ale to nie jest brane pod uwagę przy decyzjach refundacyjnych - wyjaśnił profesor.

Te słowa bardzo poruszyły Racewicz, która wprost skomentowała, że brzmi to po prostu przerażająco.

Brzmi to strasznie, jeśli po drugiej stronie są kobiety, dla których każdy dzień jest na wagę złota.

Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na list Puśleckiej

Wioletta Olszewska, zastępczyni dyrektora Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia, przesłała TVN24 odpowiedź na list dziennikarki. Potwierdziła, że do resortu wpłynął wniosek w sprawie rybocyklibu.

W związku z informacjami medialnymi dotyczącymi jednej z metod leczenia rzadkich przypadków raka piersi informujemy, że do Ministerstwa Zdrowia wpłynął wniosek o objęcie refundacją leku Kisqali (rybocyklib). Zgodnie z wnioskiem, lek ten potencjalnie może znaleźć zastosowanie w leczeniu zaawansowanego raka piersi m.in. u kobiet po menopauzie, jeśli radykalne leczenie miejscowe (chirurgia, radioterapia) było nieskuteczne lub trwale niemożliwe do zastosowania - komentuje.

Po zakończeniu negocjacji resort ma pilnie przekazać nowe informacje.

Prace nad objęciem refundacją leku w Ministerstwie Zdrowia są finalizowane. Po zakończeniu prowadzonych negocjacji Ministerstwo Zdrowia niezwłocznie przekaże informacje opinii publicznej. Intensywne działania w Ministerstwie Zdrowia już doprowadziły do refundacji leków na chorobę Fabry’ego i darmowego dostępu do świadczeń dla chorych na EB.

Usunięcie raka płuca coraz łatwiejsze? Najnowsza metoda jest przełomowa

KB

Więcej o:
Komentarze (104)
Anna Puślecka opowiedziała o raku piersi. "Ta choroba jest podstępna". Jest odpowiedź Ministerstwa Zdrowia na jej poruszający list
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Wolność słowa

    Oceniono 69 razy 53

    Państwo ,które nie ma na zdrowie to chore państwo.Wstyd,że w kraju UE ludzie umierają z braku pieniędzy na służbę zdrowia a za miliony stawia się pomniki,kościoły,przyznaje niebotyczne premie,inne bzdury.. WSTYD!

  • gapcio2010

    Oceniono 50 razy 44

    Jasne! Dajcie kolejne "500+", bo to jest bardziej medialne, bardziej się opłaca , bo przysparza wyborców . A przecież tylko o to chodzi !

  • Gość: Ludwik

    Oceniono 40 razy 36

    Telewizja powinna naglasniac inne leki które nie są też refundowane. Rak w Polsce nie jest leczony tak jak w Europie. Zostało mi już mało życia, choruje na raka. Nasz rząd ma nas gdzieś.

  • zoro_wieczorowo_poro

    Oceniono 34 razy 32

    Godzinny lot Kuchcińskiego, to 3 miesiące życia dla chorej

  • gj61

    Oceniono 36 razy 32

    Gdyby była żoną tego ch...ja Piotrowicza, nawet aspirynę by jej samolotem dowieźli. No, ale jak być żoną takiego ch...ja?

  • nilpferd13

    Oceniono 33 razy 27

    W Niemczech lek ten ma nazwe KISQALI. Opakowanie 63 tabletek kosztuje ca 2.500 euro. Pacjent PLACI 10 euro /DZIESIEC euro za opakowanie.
    W Polsce sa pieniadze na koscioly, na muzea, na lotnicze taksowki wladzy itd.
    W Polsce nie ma pieniedzy na leczenie pacjentow... Ale kto przejmowalby sie w Polsce takimi "bzdetami", jak ludzkie zdrowie???

  • gr39

    Oceniono 21 razy 17

    Za to płaca tatusiom po pincet za bachora na wódkę - to są priorytety PIS

  • Gość: Jan III

    Oceniono 21 razy 15

    pisowskim rakarzom życzę agonii za tak podłe traktowanie ciężko chorych

  • macwies

    Oceniono 11 razy 11

    Ministerstwo Zdrowia ma od ch..ja pieniędzy.
    rydzyk dostał ok miliona złotych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX