Artur Boruc udostępnił wymowne nagranie. Znowu wbija szpilę byłej żonie. "Dosyć tego hejtu"

Artur Boruc w końcu postanowił odnieść się do oskarżeń byłej żony. Publicznie pokazał jej żądania i wycenę miesięcznych kosztów utrzymania syna. Gdy wieczorem emocje już opadły, piłkarz udostępnił interesujące nagranie.

Artur Boruc postanowił po raz pierwszy zabrać głos w sprawie oskarżeń byłej żony, o których opowiedziała w wywiadzie dla "Super Expressu". Katarzyna Modrzewska zarzuciła piłkarzowi, że nie interesuje się ich 11-letnim synem Alexem. Boruc najwidoczniej miał w końcu dosyć ataków i udostępnił na swoim Instagramie oświadczenie wraz z miesięczną kwotą utrzymania Alexa. To ponad 20 tys. zł. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ. Następnie nagrał wymowny filmik.

Zobacz również jak Artur Boruc opiekuje się małym synkiem

Artur Boruc i "afera alimentowa"

Wczoraj wieczorem po upublicznieniu oświadczenia, Boruc udostępnił na swoim InstaStories wideo, na którym siedzi w aucie i śpiewa do fragmentu piosenki Grzegorza Turnaua.

A ja leżę, i leżę, i leżę. I nikomu nie ufam, i nikomu nie wierzę (...).

Piłkarz wyglądał już na zrelaksowanego po długim i stresującym dniu. Nagranie podpisał zdaniem, które być może zamyka publiczne wywlekanie prywatnych spraw przez samego Boruca.

Dosyć tego hejtu.

Artur BorucArtur Boruc instagram.com/arturboruc

Myślicie, że to już koniec afery alimentowej? A może Modrzewska udzieli kolejnego wywiadu?

KB

Więcej o:
Komentarze (81)
Artur Boruc udostępnił wymowne nagranie. Znowu wbija szpilę byłej żonie. "Dosyć tego hejtu"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: J

    Oceniono 73 razy 27

    Ten facet zwyczajna prostacka złotówa
    Syn i tak jest już poszkodowany przez jego ekscesy z kochanką i totalny brak zainteresowania, ale mało mu, musi upodlić go do końca. I będzie się publicznie szarpał o kasę zajadając przy tym złotego steka.

  • Gość: A.

    Oceniono 31 razy 25

    Generalnie nie ma się co nimi zajmować . Towarzystwo z półświatka siebie warte. Zepsuci łatwa kasą i koneksjami if you know what i mean.

  • Gość: Anka

    Oceniono 32 razy 20

    A kto zajmował sie synem jak matka siedziała? Jej rodzina pewnie, to był czas w ktorym bez problemu sad by mu przyznał opiekę nad synem, ale chyba mu nie zależało. Generelnie oboje siebie warci, i tylko dziecka żal, bo ma 11 lat cytać potrafi, koledzy też i pewnie nie raz mu tą afere wypomną

  • Gość: ccc

    Oceniono 34 razy 20

    szkoda, ze tak publicznie piorąc brudy żaden mądry dorosły nie myśli , jak czuje się dziecko. Przecież syn ma dostęp do internetu i czyta pewnie te przepychanki rodzicow. A może tatuś udostępni ilość spotkań z synem?

  • Gość: lux

    Oceniono 33 razy 19

    Boruc przestań pie...ć , tylko zajmij się swoim synem, bo kiedyś od niego dostaniesz solidnego kopa w dupe.

  • Gość: Zofija

    Oceniono 17 razy 13

    Przecież to jego obecna żona nakręciła cały ten magiel!

  • lia.13

    Oceniono 25 razy 13

    Ja nie mogę, nie widziałam, ze Boruc to takie dno moralne.

  • Gość: ja

    Oceniono 12 razy 12

    Czy ta tępota umysłowa nie rozumie, że publiczne jazdy po matce jego dziecka, odbije się rykoszetem na dziecku. Co za jełop.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX