Iwona Węgrowska zdradziła swoje metody wychowawcze. "To jest dla córki większa kara niż klaps"

Iwona Węgrowska postanowiła opowiedzieć o swoich metodach wychowawczych. Wokalistka odniosła się do debaty na temat stosowania kar wobec dzieci. Jej słowa mogą szokować.

Iwona Węgrowska jest mamą czteroletniej Liliany. Gwiazda postanowiła podzielić się z serwisem Pomponik.pl swoimi metodami wychowawczymi, w nawiązaniu do słów Rzecznika Praw Dziecka, Mikołaja Pawlaka. Jak się okazało, jej słowa wzbudziły wiele emocji.

Zobacz, jak Iwona Węgrowska opowiada o swoim skomplikowanym związku

Iwona Węgrowska zdradziła, jakie kary wymierza swojej córce

Iwona Węgrowska udzieliła wywiadu, w którym opowiedziała o wychowywaniu swojej córki. Celebrytka nawiązała w nim do ogólnopolskiej debaty na temat słów Rzecznika Praw Dziecka. Stwierdził on, że klaps wymierzony dziecku nie zostawia wielkiego śladu. Węgrowska powiedziała, że tego typu kary nigdy nie zastosuje wobec swojej córki.

Dla mnie klaps jest problemem. Nie lubię i nigdy wobec dzieci nie będę tego stosować. Do mojej córki krzyknę tylko mocniej i ona wie, że zrobiła coś źle. Jeśli to nie pomaga, zabieram telefon - stwierdziła w wywiadzie dla serwisu Pomponik.pl

Dalej opowiedziała o innej metodzie karania, którą stosuje. Kiedy Węgorwska chce ukarać swoją córkę, po prostu... przestaje się do niej odzywać. To właśnie te słowa wzbudziły najwięcej sprzecznych emocji.

Różne mam sposoby, czasami za karę się do córki nie odzywam i to jest dla niej większa kara niż klaps. Lilianna przychodzi i pyta: mamo, co ci jest, mamo, co ci jest... - dodaje.

Wspomniała również o swoim dzieciństwie i odmiennym podejściu jej rodziców.

Mój brat w młodości dostał kilka razy w tyłek od taty, bo coś nabroił. Ja nigdy! Moja mama w żartach mówiła, że mięso bite było lepsze. Na szczęście zmieniła poglądy. Czasy się zmieniły, a ja nigdy nie byłam za tym. Wolę krzyknąć albo się nie odezwać i to jest dla mojej córki większa kara niż cokolwiek innego.

A Wy, co sądzicie o metodach wychowawczych Iwony?

KB

Więcej o:
Komentarze (27)
Iwona Węgrowska zdradziła swoje metody wychowawcze. "Nie odzywam się do córki". Te słowa wywołały poruszenie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    Oceniono 35 razy 29

    Brawo, że nie bije dzieci, ale przydałoby się jeszcze, żeby ktoś jej wytłumaczył, że przemocą psychiczną (rozumiem, że do faceta stosuje ciche dni, ale w stosunku do czterolatki to już jest dręczenie dziecka) buduje w córce niepewność i lęki.

  • Gość: Pytam

    Oceniono 30 razy 28

    Po co 4 latce telefon? Wychodzi gdzieś sama czy musi dzwonić na plotki do innych czterolatek?

  • Gość: Dorosłe karane dziecko

    Oceniono 32 razy 28

    Moja matka darĺa się na mnie od zawsze biła albo obrażona nic nie mówiła potulna i grzeczna byłam przez 20lat dziś mam 40 a od 20 lat tzn. Od dnia kiedy wyszłam z domu rodzinnego nie potrafię z nią porozmawiać jak człowiek z człowiekiem .To wszystko we mnie siedzi i dalej boli

  • Gość: Iggi

    Oceniono 36 razy 28

    Obrażanie się i milczenie rodzica to najgorsza kara, racja. Dziecko wtedy myśli, że jest beznadziejne skoro własną matka ma je gdzieś. Wiem to po sobie. Gratulacje dla tej Pani, na pewno stworzy niesamowitą więź z dzieckiem :(

  • Gość: foch

    Oceniono 36 razy 22

    Brak słów.. przemoc psychiczna to żadna różnica w porównaniu z przemocą fizyczną

  • Gość: Tak trzymać!

    Oceniono 16 razy 10

    Intelekt wprostproporcjonalny do urody.
    Córka Ci kiedyś odpłaci pięknym za nadobne.

  • Gość: ohno

    Oceniono 10 razy 8

    A myślałam, że zmusza córkę do słuchania jak śpiewa....

  • Gość: Jhyh

    Oceniono 9 razy 7

    Niech ktoś powie tej kobiecie że nie może ignorować dziecka milczeniem.To tragedia dla dziecka.Powinna jej wytłumaczyć co robi źle,ale milczeć?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX