Sabina Jeszka planuje urlop bez rocznej córki. Fanki są w lekkim szoku. "Już współczuję"

Sabina Jeszka jest szczęśliwą mamą małej Anastazji. Wokalistka bardzo często dzieli się zdjęciami i historiami o swojej córce, dlatego jej ostatnia decyzja wzbudziła wśród fanek sporo emocji.

Sabina Jeszka, uczestniczka programu "Mam Talent" w 2017 roku wzięła bajeczny ślub na Santorini z Karolem Małeckim. Kilka miesięcy później wyznała, że spodziewa się pierwszego dziecka. Przez ostatnie dwa lata wokalistka chętnie dzieliła się zdjęciami, a także refleksjami na temat prywatnego życia. Fani zauważyli, że Jeszka ma bardzo dobry kontakt ze swoją córką, dlatego zaskoczyła ich ostatnia decyzja wokalistki.

Zobacz również: dzieci gwiazd na Instagramie

Sabina Jeszka wybiera się na urlop bez córki

Na swoim profilu na Instagramie, Jeszka udostępniła zdjęcie z małą Anastazją. W opisie pod fotografią wyznała, że razem z mężem planują 10-dniowy urlop bez rocznej córeczki.

O matko! Za tydzień zostawiamy Kruszynę na 10 dni w domu... O nią się nie martwimy, bardziej o siebie, że umrzemy z tęsknoty. Ale powiem Wam, że w duchu niesamowicie się cieszę na czas tylko z mężem! Odlot level hard.

Fanki nie dowierzają w decyzję Sabiny Jeszki

Pod postem od razu rozpętała się dyskusja. Inne matki przyznały, że są w lekkim szoku i nie wyobrażają sobie zostawić rocznego dziecka na tak długo.

10 dni strasznie długo bez malej, ja bym umarła
Wakacje bez mojego maluszka byłyby zdecydowanie nieudane i pełne stresu...
No way... 10 dni to za długo! Już współczuję, będzie tęsknota niesamowita... I urlop nie będzie udany to wiadomo!

Jeszka nie dała się ponieść emocjom i spokojnie odpowiadała na lekko wzburzone komentarze swoich obserwatorek.

Akurat tam, gdzie jedziemy, nie mielibyśmy relaksu, tylko stres z malutką.
Zostawiamy w najlepszych rękach!
Myślę, że rodzice bardziej tęsknią niż maluszki, które zostają też z ukochanymi osobami.
Ja sobie też nie wyobrażałam, ale teraz już nie mamy wyjścia.

Co sądzicie o decyzji Sabiny?

KB

Więcej o:
Komentarze (27)
Sabina Jeszka planuje urlop bez rocznej córki. Fanki są w lekkim szoku. "Już współczuję"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    Oceniono 31 razy 31

    bardzo dobrze,dzieci sa bardzo wazne,ale zeby w malzenstwie tez bylo dobrze trzeba byc czasem tylko we dwoje,to wzmacnia zwiazek,male dzieci nie pamietaja rozlaki poza tym nie zostawia go z obcymi,jest pod opieka

  • Gość: Kasia

    Oceniono 23 razy 23

    Kiedyś rodzice dzieci wywozili np na całe wakacje do babci na wieś i było to normalne, i nikt nie robił żadnego halo, więc jaki problem te 10 dni dla co niektórych? Chyba dla tych które zazdroszczą bo nie mają takich możliwości

  • Gość: Ola

    Oceniono 19 razy 17

    Nie znam kobiety, ale ludzie urlop bez dziecka to świetna sprawa. Jeśli ma z kim zostawić to super zazdroszczę nawet!

  • Gość: gość

    Oceniono 16 razy 14

    POLECAM, to bardzo zdrowe dla każdego związku, być trochę czasu tylko we dwoje.

  • Gość: Beta

    Oceniono 11 razy 11

    Też bym pojechała sama nawet bez męża ;) Ale obie babcie pracujące, nie ma szans że zostaną

  • Gość: ;)

    Oceniono 10 razy 8

    Te co krytykują to pewnie same całe wakacje siedzą w domu czy z dzieckiem czy bez nigdzie nie wyjeżdżają bo ich nie stać. Proste.

  • Gość: Agata

    Oceniono 8 razy 8

    gdybym miała możliwość jechać we dwoje z mężem na urlop, naładować baterie i na nowo rozpalić nasze małżeństwo, chętnie bym pojechała. byliśmy z 1,5 rocznym dzieckiem na wakacjach. jeszcze więcej biegania za nim i wymyślania zabaw. a dziecko marudne przez upały. bylismy bardziej zmeczeni jak przed wyjazdem.

  • Gość: A

    Oceniono 9 razy 7

    Decyzja jak najbardziej słuszna. Rodzicom też należy się odpoczynek. A dziecko zostanie przecież z osobami, które bardzo dobrze zna. To po pierwsze. A po drugie, do wykształcenia się zdrowej relacji pomiędzy rodzicami a małym dzieckiem konieczne jest to, żeby rozdzielali się co jakiś czas. Przecież i tak będą dzwonić do Malej. Ona będzie wiedziała, że rodzice nie zniknęli na zawsze. Wiem, co piszę, bo mam dwójkę kilkuletnich dzieci, które jak byli tak małi jak Anastazja zostawialiśmy u dziadków i też wyjeżdżaliśmy sami na wakacje. Dzięki temu nie mieliśmy później problemu z zostawianiem dzieci chociażby w żłobku, bo one wiedziały, że rodzice wrócą. Mam też 9-miesieczną córeczkę, której nie mamy możliwości zostawiania u dziadków, więc siłą rzeczy praktycznie cały czas jest ze mną lub moim mężem i jak tylko znikamy z pola widzenia, to zaczyna się płacz. Typowe objawy leku seoracyjnego.

  • Gość: Monika

    Oceniono 6 razy 6

    My z mężem na 2 rocznicę ślubu poleciliśmy na 4 dni do Paryża (Ot takie nasze marzenie) nasza córeczka miała wtedy 10 miesięcy i została z babciami i dziadziusiem (pełna mobilizacja) Super sprawa, i mam nadzieje ze na 3 rocznice nasza rodzinka też nam pozwoli się gdzieś wyrwać we dwójkę

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX