Barbara Kurdej-Szatan o scenach seksu w "M jak Miłość". Zaskoczyło ją jedno pytanie: A czy ja jestem brzydka?

Barbara Kurdej-Szatan zdradziła w rozmowie z "Faktem", jak podchodzi do scen łóżkowych, w których bierze udział. Przyznała, że traktuje je jako kolejne zadanie do wykonania i nie ma z nimi problemu.

Barbara Kurdej-Szatan od kilku lat gra w "M jak Miłość" i stała się jedną z największych gwiazd serialu. Jej postać, czyli Joanna Chodakowska, cieszy się ogromnym powodzeniem. Po śmierci Tomka (Andrzej Młynarczyk) spotykała się z Michałem (Paweł Deląg) i Leszkiem (Sławek Uniatowski). Między nimi dochodziło do odważnych scen. Jak do nich podchodzi?

Barbara Kurdej-Szatan o scenach łóżkowych w "M jak Miłość"

Kurdej-Szatan skończyła szkołę aktorską, więc była przygotowana na różne zadania, jakie będą na nią czekać w zawodzie. Dlatego nie ma problemu z aż taką bliskością z partnerami na planie:

Sceny intymne traktuję jako zadanie do wykonania, nie mam problemu z ich graniem. Sceny miłosne ze Sławkiem dla mnie były po prostu kolejnymi takimi scenami do zrealizowania. Dla niego była to nowość, z którą dzielnie i profesjonalnie sobie poradził - przyznała w wywiadzie.

Także jej mąż, Rafał Szatan, nie widzi nic złego w takich scenach. Aktorka śmieje się, że po prostu nie czyta scenariusza produkcji, w której będzie brała udział. Sam też jest w tej branży, więc rozumie, że granie intymnych scen jest nieuniknione. Najwidoczniej nie jest też zazdrosny o jej serialowych partnerów. A trzeba przyznać, że Basia ma do nich wyjątkowe szczęście! "Fakt" zapytał ją o to, czy cieszy się, że może grać u boku najprzystojniejszych aktorów w Polsce.

A czy ja jestem brzydka? - odpowiedziała ze śmiechem.

Później mówiła wyraźnie rozbawiona:

Nie tylko w "M jak Miłość" mam do nich szczęście. Na planie "W rytmie serca" gram z Filipem Bobkiem i Mateuszem Damięckim, więc cóż więcej mogę dodać?!

Jak widać jest profesjonalistką, która żadnego zadania zawodowego się nie boi.

AW

Więcej o:
Komentarze (16)
Barbara Kurdej-Szatan o scenach seksu w "M jak Miłość". Zaskoczyło ją jedno pytanie: A czy ja jestem brzydka?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    Oceniono 18 razy 14

    pusta baba...do entej potegi

  • Gość: Edie Brown

    Oceniono 16 razy 14

    Jeeezu. Czyżby tematy o Wieniawie się skończyły i trzeba odnowić tym razem image Szatan? Plotek-gniotek.

  • Gość: Eva

    Oceniono 11 razy 9

    Lepiej się było zapytać: a czy ja mam talent? Niestety, nie. To życie bywa okrutne :-))))

  • Gość: agent_gwiazd

    Oceniono 11 razy 9

    Nie ma brzydkich kobiet. Aseksualnych, cale mnostwo.

  • Gość: Kolo

    Oceniono 10 razy 6

    szatan a czy ty jestes ladna? Hihi

  • Gość: rysio puchacz przez r

    Oceniono 7 razy 3

    Ona i Wendzikowska to dwie panie, przy których nie interesuje mnie zawartość ich głów, a zupełnie czego innego.

  • Gość: ddd

    Oceniono 4 razy 2

    Statystyki małżeństw aktorów i aktorek wskazują że ten brak zazdrości jakoś nie działa.

  • Gość: Oz

    Oceniono 6 razy 2

    a czy ona jest piekna i madra?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX