Justyna Żyła po nagiej okładce w "Playboy'u" ciągle jest podrywana. "Piszą do mnie pikantne rzeczy"

Justyna Żyła w zeszłym roku pojawiła się na okładce "Playboya". Od tamtego czasu nie może narzekać na brak zainteresowania ze strony mężczyzn. Twierdzi, że dostaje dużo ofert matrymonialnych.

Justyna Żyła w maju zeszłego roku wzięła udział w rozbieranej sesji do magazynu dla mężczyzn "Playboy". Wywiad reklamowany był pod hasłem: "Góralu, czy ci nie żal?", co nawiązywało do jej głośnego rozstania i rozwodu ze skoczkiem narciarskim Piotrem Żyłą. W rozmowie z dziennikarzem sama stwierdziła z dużą pewnością siebie "Niech zobaczy, co stracił!". Okazuje się, że po tej odważnej sesji zainteresowało się nią wielu mężczyzn. od których otrzymuje wiele propozycji matrymonialnych.

Justyna Żyła ma dość mężczyzn

Justyna od kilku tygodni jest na fali popularności. Głośno jest o jej udziale w "Tańcu z gwiazdami", w którym nie najlepiej jej szło. Ostatecznie odpadła w piątym odcinku programu. Z pewnością jej obecność w mediach również przyczynia się do tego, że Żyła dostaje pikantne wiadomości od adoratorów. Niestety, żaden na razie nie ma u niej szans, ponieważ, jak sama powiedziała w rozmowie z Faktem, ma dość mężczyzn.

 Mam dość mężczyzn! Po sesji w Playboyu, którą chętnie bym kiedyś powtórzyła, dostaję czasem propozycje matrymonialne np. w internecie na Instagramie. Zapraszają mnie na kawę i czasem piszą pikantne rzeczy, ale żaden mężczyzna nie ma u mnie szans. Nie piszcie do mnie ani mnie nie swatajcie – prosi w rozmowie z Faktem Justyna Żyła.

ZOBACZ TEŻ: Tomasz Barański gorzko o umiejętnościach Justyny Żyły. "Nasz debiut był najgorszym występem w historii"

Ciekawe, kiedy Justyna Żyła będzie gotowa, aby wejść w nowy związek?

JP

Więcej o:
Komentarze (44)
Justyna Żyła po nagiej okładce w "Playboy'u" ciągle jest podrywana. Chwali się: Piszą do mnie pikantne rzeczy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: An

    Oceniono 23 razy 21

    Justyna ty jesteś sadomasochistka? Po tylu kompromitacjach (sesja dla playboya,taniec,program tv, o publicznym praniu brudów na Instagramie nie wspominając),nadal się kompromitujesz i wystawiasz na śmiech.....przecież twoje dzieci mogą to przeczytać. Radziłaby może wizytę u psychologa (to nie jest złośliwość,)

  • Gość: kiki

    Oceniono 19 razy 19

    -Piszą do mnie pikantne rzeczy...
    -jakie na przykład?
    - No o chili cayenne ;)

  • Gość: Xvy

    Oceniono 14 razy 14

    Przecież ta okładka wręcz odstrasza potencjalnych kandydatów. Playboy zszedł na psy...

  • liquidmetal

    Oceniono 12 razy 12

    W tych oczach widzę pustkę i tęsknotę za rozumem. Jak się nie chce pracować to i zawsze można gołą d...ę pokazać, a co tam. Jeszcze naiwni za to zapłacą.

  • Gość: xxx

    Oceniono 9 razy 9

    Nie ma to jak bujna wyobraźnia Pani Justyny..... haha

  • Gość: ja

    Oceniono 7 razy 7

    zgarbiona w rajstopach co za zenada

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX