Magdalena Środa zdradza poruszające kulisy wywiadu z Rosati. "Weronika płakała"

Magdalena Środa przeprowadziła szczerą rozmowę z Weroniką Rosati, w trakcie której aktorka wyznała, że jej były partner znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. Teraz profesor opowiedziała o tym, jak przebiegała ta rozmowa i jakie towarzyszyły gwieździe emocje.

Wywiad Magdaleny Środy z Weroniką Rosati poruszył wiele osób. Aktorka po raz pierwszy wyznała, że odeszła od partnera i ojca swojego dziecka, gdyż ten znęcał się nad nią zarówno psychicznie, jak i fizycznie. 

Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę. Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach. O przemocy milczałam, ale mniej ze strachu, bardziej ze wstydu - mówiła Rosati w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów".

Magdalena Środa o rozmowie z Weroniką Rosati

Tymczasem na Wp.pl pojawił się wywiad z Środą, w którym profesor zdradza kulisy rozmowy z aktorką. Magdalena wyznała, że podziwia Weronikę za to, że odważyła się na ten wywiad, mając świadomość, że zamiast sławy i rozgłosu, przyniesie on jej kolejne hejty. Dla Rosati opowiadanie o traumatycznych przeżyciach nie było łatwe.

Gdy Weronika po raz pierwszy wyjawiła, że doświadczyła przemocy ze strony byłego partnera i później przyznała się, dlaczego tak długo milczała. Wstydziła się. Wiedziała, że jest na straconej pozycji jako kobieta i jako aktorka, bo przecież jej partner to znany lekarz o świetnej pozycji zawodowej - mówi Środa.

Na pytanie dziennikarki o to, jakie emocje towarzyszyły aktorce w trakcie rozmowy, Magdalena odpowiada krótko:

Weronika płakała.

Sporo osób ma zastrzeżenia wobec oskarżeń Weroniki. Środa nie widzi jednak powodów, aby jej nie wierzyć. Uważa, że aktorka za mocno się obnażyła, aby podejrzewać ją o kłamstwo.

Odpowiedzi były szczere i nie miałam podstaw, żeby je kwestionować. Niespecjalne widzę motywy, dla których ona miałaby mówić nieprawdę. Obnażyła się, pokazała swoją naiwność, swoje uczucia, nadzieje. Wymyślić przemoc jest znacznie trudniej niż ją znosić

Dziś już wiadomo, że policja zajęła się sprawą, a wśród osób, które zostaną w najbliższym czasie przesłuchane, jest między innymi ojciec Weroniki, polityk Dariusz Rosati.

Wierzycie aktorce?

KS

Więcej o:
Komentarze (88)
Magdalena Środa zdradza poruszające kulisy wywiadu z Rosati. "Weronika płakała"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: ko

    Oceniono 31 razy 15

    Scenariusz związków Rosati jest zawsze taki sam, szuka facetów - wiek, wygląd, narodowość, status cywilny obojętne - który zrobi z niej drugą Elizabeth Taylor, bo jak sama w wywiadzie mówiła, to jej idolka i chciałaby być jak ona. Stąd imię dla córki i obywatelstwo amerykańskie, ale jeszcze biedne dziecko nie wie, co je czeka.
    No więc poznaje takiego gościa, wywiady, opoiweści o miłości, po czym jej roszczeniowa natura i dziwne nawyki, jak robienie pełnej tapety przed spaniem, wychodzą na jaw, to każdy ucieka,a wściekła Rostaka próbuje przynajmniej zawalczyc o jakąś kasę. Najbardziej żenujace i wstrętne było potraktowanie Adamczyka. I tu na własne oczy i uszy można sie było przekonać, jak z pochwał przechodzi do ataków i walczy o kasę. Najpierw był cudowny i miły, jak poznała Śmigielskiego, to już Adamczyk nie byl cudowny i miły tylko ma jej płacić.
    Śmigielski ma duże kontakty w branzy flmowej, nie tylko w Polsce, wiec Rosatka sie "zakochala", Jak z kolejnych castingów nic nie wychodziło, bo po prostu słaba jest, to milośc jej przeszła, ale Śmigielski zdaje sie wcześniej od niej uciekł. Zastanawiam się nawet, czy to dziecko nie miało go zatrzymać, bo jak mówił zaplanowała je, co moze znaczyc tylko tyle, ze moze miała nadzieję, ze zostanie. Ale gosć chyba sie już na niej poznał i wracać nie chciał, ale alimenty jej płaci, a ona nie pozwala mu sie z dziekiem kontaktować, mimo ze oskarża, ze on nie jest nim zainteresowany, a jednocześnie opoiwada,z ę szarpali sie o wózek. Szarpać mogli sie tylko z jednego powodu, ze broniła mu dostepu dodziecka

    Że tez Środa świeci nazwiskiem przy takiej manipulantce i cwaniarze?

  • Gość: Komentuj jako gość

    Oceniono 31 razy 15

    Obrzydliwe przedstawienie ku uciesze gawiedzi. Obaj siebie warci. Doktorek nie potrafi być wierny żonie i odpowiedzialny za dzieci. A Rosati , cóż do tej pory prowadziła się w dość specyficzny sposób. Kiedyś takie kobiety były nazywane wprost paniami lekkich obyczajów. Moim zdaniem.obaj mają spore problemy sami ze sobą i żadne nie potrafi stworzyć normalnej relacji Szkoda tylko dzieci

  • Gość: gosc

    Oceniono 28 razy 14

    w końcu to aktorka więc grać umie ,poczekajcie na wyrok sadu a nie szkalujecie czlowieka tylko dlatego ,ze Weronika tak chce !!!

  • Gość: ninjak

    Oceniono 48 razy 14

    oj sroda, sroda, aktorka rosati zagrała zyciowa role W TYM WYWIADZIE, wiedziała co powiedziec i kiedy zapłakac, koniec, przestancie epatowac nas ta idiotka

  • Gość: k

    Oceniono 27 razy 13

    Czegoś nie kumam. Esterka wyrwała żonatego i dzieciatego faceta, zrobiła sobie z nim dziecko - tak zrobiła, bo sama opowiadała, ze tę ciążę zaplanowała i jej chciała - a Środa wdaje się tu w ogóle w jakieś dyskusje. Jedyna jaka powinna być - jezeli koniecznie chce sie w tym babrac - , to dezaprobata i potępienie takiego postępowania. Nie ważne, ze Śmigielski ma już dzieci na boku, to jego prywatna sprawa, ale wciaz ma legalną żonę i nie nam oceniac model życia jaki wybrali.
    Natomiast Rosati, podobnie, jak każda z jego kobiet na boku, wiązały sie z żonatym meżczyzną, i ten fakt sie n ie zmienił. Wiec jakie pretensje , ze z nią nie jest?
    Moze należało napisać artykuł o żonach, które mają kobieciarzy za mężów i kobietach, które bez skrupułów to wykorzystują mając pełną świadomośc, ze idą do łózka z żonatym facetem.

    Moze Środa, zanim zaczęła płakać nad Rosati, powinna zobaczyć jak wygladały wczesniejsze zwiazki Rosati. wszyscy faceci uciekali w poskokach. tede posunął sie do podsumowania krótkich relacji w dwóch utworach, kóre nie nadaja sie do zacytowania, Żuławski zacytował groźby jakimi telefonicznie go zarzucała, i opoiwedziął, jak sfinasował jej podróz ze Stanów do warszawy, bo miała do niego przyjechać, naco pzrecież wyraziła zgodę, a jak doleciała do stolicy, to zamaist do Żuławskiego, poleciała zapoznawac sie z największym knurem Hollywood - jak nazwał go Żuławski - czyli z Weinsteinem, z którym następnego dnia manifestacyjnie sie obściskując paradowała po starym miescie.

  • Gość: brrrr

    Oceniono 35 razy 13

    LITOSCI!!! dość, wystarczy, nie kupuję tego, nie i już
    możecie się zesr..., ale intuicja podpowiada mi co innego, a na ogół mnie nie myli,
    dziwi mnie bardzo, że Środzie się zamarzyło zostać celebrytką z portali plotkarskich,
    o co tu do diabła chodzi?

  • Gość: a

    Oceniono 18 razy 12

    Pani Magdaleno każdy kij ma dwa końce. Co ma mówić rozczarowana kobieta, może najpierw sprawę powinien rozstrzygnąć sąd, by nie było wątpliwości.

  • Gość: rosół

    Oceniono 30 razy 12

    'Nie specjalnie widzę motywy , dla których miałaby kłamać..' A zemsta z takiego czy innego powodu na człowieku , który ma dużo do stracenia i jednocześnie zrobienie z siebie ofiary, której wszyscy będą współczuć? To nie jest mocny, kuszący motyw ? To jest przeogromna niszcząca siła . Coś mieliby do powiedzenia na ten temat prawnicy zajmujący się rozwodami , co kobieta potrafi wymyślić . jak skutecznie odseparować dziecko od ojca , bo ją np. zdradził . Nie twierdze ,że w tym przypadku tak jest ale Środa niech nie udaje, starej naiwniaczki.

  • Gość: koko

    Oceniono 34 razy 12

    WEronika jest aktorką. Potrafi płakać na zawołanie. A płakać mocniej razem z chytrą mamusią mdlejącą też na zawołanie to dopiero będzie w sądzi,e bo czai sie na grubą kasę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX