Hyży oskarżano o rozbicie małżeństwa. W końcu opowiedziała o relacjach z Mają. "Jest tak jak powinno być"

Agnieszka Hyży, Maja Hyży

Agnieszka Hyży, Maja Hyży (Instagram.com/ majahyzy, agnieszka_hyzy)

Agnieszka Hyży odkąd poślubiła Grzegorza bardzo często jest pytana o relacje z jego byłą żoną Mają. W rozmowie z portalem Jastrząbpost.pl wyznała, jak układają się ich stosunki.

Maja i Grzegorz Hyży zyskali sławę, gdy w 2013 roku razem pojawili się w programie "X Factor". Wyglądali wtedy na bardzo szczęśliwych, wspólnie wychowali synów: Alexandra i Wiktora. Jednak po zakończeniu show doszło do ich rozstania, a wokalista związał się z Agnieszką, wtedy jeszcze Popielewicz.

Agnieszka i Maja nie przepadają za sobą?

W 2015 roku pobrali się w tajemnicy we Włoszech, a do mediów trafiło jedynie zdjęcie z ceremonii zrobione podobno przez przypadkowego polskiego turystę. Najwięcej emocji nie budzi jednak ich związek, lecz relacje Agnieszki i Mai. Jak się układają? Czy są skonfliktowane? Jak się okazuje, kobiety się ze sobą dogadują i darzą sympatią:

Relacje są takie jak powinny być. Czyli jak najbardziej realne i pozytywne. Jeżeli chce się tworzyć fajne relacje dla dzieci i dawać im dobry przykład, to absolutnie się nie unika kontaktu, załatwia się rzeczy dnia codziennego, rozmawia się, żartuje, uśmiecha do siebie - wyznała reporterce Jastrząbpost.pl.

Dodała też, że nigdy nie były skonfliktowane. Uważa, że mogliby nawet stać się przykładem dla innych rodzin:

To po prostu media dopisały niestworzone historie i to już w ogóle wszystko urosło do rangi tragedii i innych sytuacji, a jest jak najbardziej przyzwoicie i myślę, że wiele rodzin mogłoby się od nas uczyć - dodała.

Grzegorz Hyży, Agnieszka HyżyGrzegorz Hyży, Agnieszka Hyży Instagram/agnieszka_hyzy

Jak się okazuje także ich dzieci, czyli 7-letni Wiktor i Alexander oraz 6-letnia Marta (ze związku Agnieszki i Mikołaja Wita), mają ciepłe relacje:

Lubią ze sobą spędzać czas. Jak to z rodzeństwami bywa, nawet nie z krwi, raz się kochają, raz się na siebie złoszczą, także jest ciekawie w domu - wyznała Agnieszka.

Wierzycie w jej słowa? Przekonała Was?

AW

Znasz lepiej historię niż 12-latkowie? To musisz mieć co najmniej 13/15
1/15Która z tych postaci była bogiem olimpijskim?
Zobacz także
Komentarze (27)
Hyży oskarżano o rozbicie małżeństwa. W końcu opowiedziała o relacjach z Mają. "Jest tak jak powinno być"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość Kama

    Oceniono 13 razy 13

    Najlepiej będzie jak podzielą się Grzesiem ,tydzień u Maji ,tydzień u Agnieszki i dopiero wtedy będzie sielanka.

  • hanusinamama

    Oceniono 13 razy 11

    Normalnie sielanka....powinna jeszcze dodać ze jest tak super ze kazda para powinna sobie zorganizować taki skok w bok i rozwód bo dziecio jest jak w bajce....

  • Gość: bij

    Oceniono 11 razy 9

    Maja bardzo kocha dzieci. Taki mam wniosek. Jedyny. I zrobi dla nich wszystko, ukryje jakiś ból, pójdzie gdzie nie chce byle dzieci dopieścić. Kochająca matka. Tyle.

  • Gość: m

    Oceniono 10 razy 6

    Z tego co z dat w innym artykule wynika, Popielewicz i Hyży poznali sie jak ona był tuż po porodzie, a Hyży miał roczne bliźniaki i jak najbardziej był cały czas żonaty. Po nie całym roku byli już po ślubie.
    Pamiętam też gdzieś wypowiedź Mai, która była mocno wymijająca, ale w żadnym razie nie pała sympatią do obojga, a że tak jest, to potwierdzają to co i rusz kolejne artykuły, gdzie Popielewicz się tłumaczy. Winni się tłumaczą, stare ale jare powiedzenie.

  • Gość: Ona

    Oceniono 3 razy 3

    Odkąd Agnieszka jest z Grzegorzem wygląda o wiele gorzej. Pomijam jej relacje i wszystko sam ten związek z Grzegorzem nie służy jej wizerunkowi.

  • Gość: After

    Oceniono 6 razy 2

    Nikt nikomu małzenstwa nie rozbija..zadna kobieta nie odbierze facete jesli on by nie chcial odejsc..cos sie konczy cos zaczyna...

  • 2345olskup

    Oceniono 1 raz 1

    dla mnie wciaz sprawa jest niewyjasniona obie powinny zmierzyc sie w castingu na ktora ma lepsza d
    2pe cyc nogi a co do szarych komorek wszystko mi jedno
    2
    2pe c

    c

  • Gość: Hmm

    Oceniono 1 raz 1

    My tez z mezem jestesmy po rozwodach.To nasz drugi zwiazek.on mial syna i ja,teraz mamy corke razem...zyje nam sie b dobrze..nikt nikomu nie zabrania kontaktu,..nigdy bysmy nie zabronili kontaktu dla dobra dzieci.Na poczatku byla jego zona probowala robic szopki(ona go zostawila)..ale dzieki Bogu znalazla pana i szybko jej przeszlo...takze da sie tylko trzeba miec poukladane w glowce..a nie szarpac sie.Takze moge poeiedziec ze jak slysze dookola co sie w niby w szczesliwych malzenstwach dzieje to jakas masakra...pozdrawiam niedowiarkow

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX