Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wyjechali na Walentynki do Grecji. To tam spędzili miesiąc miodowy

"Ślub od pierwszego wejrzenia" od początku wzbudzał wiele kontrowersji. Pomimo tego, a może właśnie dzięki nim, program cieszy się bardzo dużą popularnością.

Póki co ze wszystkich małżeństw, które zostały zawarte na oczach widzów, przetrwały tylko dwa. Biorąc pod uwagę dość niecodziennie warunki, w jakich poznaje się para młoda, śmiało można uznać ten wynik za całkiem niezły.

Jedną z par, która nie wzięła rozwodu są Anita i Adrian - uczestnicy trzeciej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Zakochani są bardzo aktywni w mediach społecznościowych, dzięki czemu fani mogą śledzić ich rozwijające się uczucie.

Walentynki Anity i Adriana ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"

Rok temu nowożeńcy wybrali się w podróż poślubną do Grecji. Najwyraźniej śródziemnomorski klimat przypadł im do gustu. Anita i Adrian kilka dni temu ponownie zawitali do Aten. Tym razem okazją były Walentynki.

Szczęśliwa żona pochwaliła się na swoim instagramowym profilu zdjęciami z romantycznej wycieczki. Jak widać, dopisały nie tylko humory, ale także pogoda. Zimą temperatury w Atenach sięgają kilkunastu stopni Celsjusza na plusie.

Oprócz zdjęć, Anita dodała również wzruszający wpis.

Dziękuję Mężu za każdy dzień razem! Walentynki to tylko pretekst do tego by zrobić dla siebie coś wyjątkowego, ale najbardziej niesamowitą jest świadomość że jest ta druga połowa z którą chce się iść w tą samą stronę - napisała.

Życzymy jeszcze więcej miłości.

Więcej o:
Komentarze (12)
"Ślub od pierwszego wejrzenia". Anita i Adrian wyjechali do Grecji. To tam świętowali miesiąc miodowy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 5

    Fajna para.Kibicuję im od początku, ładni, mili i sympatyczni, trzymam kciuki bez złośliwości i podtekstów.

  • Gość: Love Story 1978

    Oceniono 8 razy 4

    Za nic romantyzmu nie tak jak za moich i Grażyny czasów kiedyś we dwoje w namiocie na Mazurach - konserwa paprykarz szczeciński ,wino marki wino ,J23, zero środków antykoncepcyjnych ,dwa bochenki chleba na tydzień. Teraz tylko w głowie Grecja lub jakieś inne Karaiby

  • Gość: Dayena

    Oceniono 4 razy 2

    Fajna para. Dobrze ze wytrwali. Trzymam kciuki

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 1

    Nic nie jest prawdziwe, jeśli jest na pokaz. :) Im częściej pokazują co u nich słychać, tym mniej wierzę w ich jakąkolwiek relację. Prywatność jest ważna.

  • Gość: dzidu

    Oceniono 2 razy 0

    a ja byłem w Garwolinie po raz trzeci!...

  • Gość: Ojciec Chrzestny

    Oceniono 4 razy 0

    No to z ciekawością poczekam 9 miesięcy lub więcej na chrzest prawdopodobnie z Rzymu i to udzielone przez papieża

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX