"Sanatorium miłości". Marek walczy o serce Małgosi. Poszli na romantyczną randkę bez ubrań! "Co tu zrobić, żebyś mnie polubiła?"

"Sanatorium miłości". Pierwsze romantyczne spotkania uczestników za nami. Małgosia i Marek wybrali się na relaksujący masaż. Później ją ucałował i podarował bukiet czerwonych róż.

"Sanatorium miłości" to nowy program Telewizji Polskiej, w którym dwunastka uczestników 60+ pragnie odnaleźć miłość. W trzecim odcinku show przybliżono widzom historię Małgosi, która cieszy się największym powodzeniem wśród uczestniczek.

"Sanatorium miłości": Małgorzata opowiedziała o swoim małżeństwie

Marta Manowska zapytała Małgosię o jej przeszłość. Okazuje się, że seniorka przez wiele lat pracowała ze swoim mężem. Połączyła ich pasja do latania. On był pilotem, a ona stewardessą. Niestety, życie napisało swój scenariusz do tej historii. Uczestniczka wyznała, że sama podjęła decyzję o rozwodzie, ale nie chciała podać przyczyny rozstania.

Gdyby nie pewne okoliczności, bylibyśmy razem. To była moja decyzja, nie chciałam kontynuować tego związku - powiedziała Małgorzata.

Manowską ciekawiło, czy w życiu Małgosi był jeszcze jakiś mężczyzna.

Inny facet? Nie, to był pierwszy, jedyny, ostatni mężczyzna. Ale w grupie jest taki jeden duży pan... - przyznała z uśmiechem.

"Sanatorium miłości": Małgosia poszła na randkę z Markiem

Marek już w poprzednich odcinkach opowiadał, że zakochał się od pierwszego wejrzenia w jednej z pań i miał na myśli Małgorzatę. Ewidentnie oboje mają się ku sobie i jest między nimi chemia! W drodze na trening tai chi, mężczyzna przejął inicjatywę i zapytał:

Małgosia i Marek 'Sanatorium miłości'Małgosia i Marek 'Sanatorium miłości' screen vod.tvp.pl/sanatorium-milosci

Co tu zrobić, żebyś mnie polubiła?
Ale ja ciebie lubię - odpowiedziała zawstydzona Małgosia.
A ja myślałem, że nie... - kontynuował Marek.


Kuracjuszka zaprosiła adoratora na randkę. Wieczorową porą poszła do niego do pokoju i powiedziała:

Mam dla ciebie małą niespodziankę. Chciałabym cię poinformować, że wybrałam cię na partnera turnusu.

Marek nie krył radości. Chwycił kobietę w ramiona, mocno ją uścisnął i pocałował w policzek. Następnie udali się na masaż. Para leżała obok siebie nago i oddawała się relaksacyjnym przyjemnościom.

Małgosia i Marek 'Sanatorium miłości'Małgosia i Marek 'Sanatorium miłości' screen vod.tvp.pl/sanatorium-milosci

Po udanym zabiegu mężczyzna czekał na Małgosię z bukietem czerwonych róż. Zapowiada się piękny romans! Ciekawe, co przyniosą następne odcinki. Jak myślicie, Małgosia i Marek są sobie pisani?

JP

Więcej o:
Komentarze (21)
"Sanatorium miłości". Marek walczy o serce Małgosi. Poszli na romantyczną randkę bez ubrań!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: BELLA

    0

    Marek jest strasznym chwalipiętą, o tej jego męskości już nie można słuchać- dzwoni o tym na lewo i prawo- no ale pusty dzwon najgłośniej dzwoni. Współczuję Małgosi, bo na dłuższy dystans to jest nie do wytrzymania. Zaborczością zagłaszcze ją na śmierć..............

  • Gość: ja

    Oceniono 3 razy 3

    Ten duży grubasek jest miły i pogodny, otwarty na innych, wręcz uroczy, ale chyba nie za mądry. Małgosia pasuje do tego kolaża, który ewidentnie więcej sobą reprezentuje intelektualnie. Natomiast ta babeczka, która uważa jazdę konno za nietyczną pasuje do tego cichego, wrażliwego pana, który opowiadał o wypadku.

    Dużemu dałabym tę rudą narwaną ;) Czarny wąsik pasuje chyba tylko do siebie samego, trudny zawodnik ;)))

  • Gość: Marta

    Oceniono 7 razy 7

    Wg mnie, do p.Małgorzaty, najbardziej pasuje p.Ryszard Kruszelnicki. Gentleman. Zadbany, powściągliwy, elokwentny i z pasją. Marek natomiast - wysoki (co widać, że wszystkim paniom sie spodobało), ale z nieestetycznym brzuszyskiem. Pan to uczuciowy i spontaniczny, ale zbyt głośny i raczej bez taktu i ogłady. Może spokojna Małgosia -dla przeciwwagi- lubi taki typ osobowości. Wszystko wskazuje na to, że tak, skoro jego akurat wybrała na wspólny wieczór...
    Myślę jednak, że irytował ją na masażu, nie dając chwili wytchnienia swym pustym gadulstwem. Był strasznie męczący.
    Myślę, że dla Gosi też, bo te kwiaty na koniec, jakoś jej specjalnie nie zachwyciły.

  • Gość: Milka

    Oceniono 1 raz 1

    Ryszard z Warszawy jedynka do Brukseli na bank

  • Gość: Milka

    Oceniono 4 razy 2

    Marek to taki safanduła , gaduła .Buzka sie nie zamyka .Serce ma dobre to widac dobroduszny

  • Gość: Gość

    Oceniono 10 razy 10

    Pan Marek to chyba zamkną drogę innym panom w "walce" o względy pani Małgosi, już nawet sami panowie stwierdzili, że.....nie będą przeszkadzać i zrobili zakłady czy panu Markowi się uda, więc raczej "bidna" ta pani, bo przez tą adorację może straciła "coś" lepszego.

  • Gość: gosc

    Oceniono 7 razy 7

    śmieszny program...wesoly a że niektore baby sa straszne pod wzgledem zachowania jak nina ...sztucznie sie rechocząca i to co powie to ją samą tylko śmieszy...że nikt nie powiedzial jej ze takie zachowanie jest nie kulturalne i żenujące...straszna..baba... a rychu z wasem tez okropny ...żal wspol-lokatora !!!!

  • Gość: K.

    Oceniono 16 razy -6

    Jakim żałosnym człowiekiem trzeba być, żeby wystąpić w takim programie. Widzowie nie lepsi.

  • Gość: janowska

    Oceniono 15 razy 15

    Małgosię widzę przy Ryszardzie ze Świdnicy. Oboje raczej spokojni, kulturalni, pasują do siebie idealnie ! Marek jest zbyt pewny siebie i męczący . Ona prosiła o chwilę ciszy i relaksu podczas masażu, On gadał jak nakręcony. Masakra.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX