"Rolnik szuka żony". Marta Manowska skomentowała zachowanie Jana. "To w ogóle nie powinno mieć miejsca"

Marta Manowska 'Rolnik szuka żony'

Marta Manowska 'Rolnik szuka żony' (KAPIF.pl ; PIOTR MATEY/ Rolnik szuka żony)

Piąta edycja programu "Rolnik szuka żony" dobiegła końca, jednak nadal mówi o niej wiele Polaków. Również Marta Manowska postanowiła zabrać głos i skomentowała ten moment programu, w którym Jan złapał Marię za pupę.

Zachowanie Jana - uczestnika programu "Rolnik szuka żony"  budzi wiele emocji. W finałowym odcinku rolnik na antenie zerwał z Małgosią i od razu poprosił o numer telefonu do siedzącej obok Marii. To kolejne skandalicznie zachowanie Jana. 

W poprzednich odcinkach Jan złapał za pupę jedną z kandydatek, która nie była zadowolona z takiego obrotu sytuacji. Prowadząca "Rolnik szuka żony", Marta Manowska, w rozmowie z wp.pl skomentowała haniebne zachowanie rolnika. 

"Rolnik szuka żony". Marta Manowska o zachowaniu Jana

W trakcie emisji show "Rolnik szuka żony" nie zabrakło skandali i kontrowersyjnych zachowań uczestników. Widzom z pewnością w pamięci zapadnie najstarszy z rolników, Jan, który rzucał uwagi z podtekstem seksualnym pod adresem kandydatek. 

Małgonia kaszlesz, dlatego, że sama spałaś, widzisz. Drzwi otwarte zostawiłem, zachęcająco, a Ty sama spałaś. Tak to bym cię ogrzał, poty by były - powiedział w jednym z odcinków. 

Jednak widzów najbardziej oburzyła sytuacja, kiedy rolnik złapał za pupę schodzącą po drabinie Marię. 

Mam cię trochę za dupkę potrzymać. - Nie. - To potrzymam - powiedział do wściekłej kobiety, która słusznie poczuła się urażona.

Po tej sytuacji pojawiło się wiele głosów, czy stacja powinna wyemitować ten fragment. W końcu głos w tej sprawie zabrała sama Marta Manowska. 

Kobiety zareagowały bardzo jednoznacznie, tak jak powinny były zareagować na taki rodzaj zachowania. Bohater, który się tego dopuścił przeprosił, czyli był pokazany taki model zachowania, jak to powinno wyglądać. Oczywiście to w ogóle nie powinno mieć miejsca, od tego trzeba zacząć, ale miało miejsce i zostało pokazane dlatego, żeby można widzieć, jak potem przebiegają relacje między tymi osobami - powiedziała w rozmowie z wp.pl.

Manowska słusznie zauważyła, że po wycięciu tego fragmentu widzowie "Rolnik szuka żony" mogliby poczuć się zdezorientowani. 

Gdybyśmy tego nie pokazali to właśnie nie bylibyśmy uczciwi, bo nie byłoby wiadomo dlaczego te kobiety w taki sposób zaczynały się do niego odnosić. To jest prawda o nim, to jest prawda o nich - przyznała. 

Być może prowadząca "Rolnik szuka żony" niedługo wyrazi również swoją opinię odnośnie finałowego odcinka programu. Wszak po wyznaniu Jana na twarzy największej swatki TVP pojawiła się mina wskazująca, że ona również była zaskoczona całą sytuacją. 

AG  

Nastolatki z USA miały z tego podstawowego testu wiedzy zaledwie 50 proc. Sprawdź, jak ci pójdzie
1/16W jaki sposób powstała większość kraterów na Księżycu? (16 proc. złych odpowiedzi)
Zobacz także
Komentarze (11)
"Rolnik szuka żony". Marta Manowska skomentowała zachowanie Jana. "To w ogóle nie powinno mieć miejsca"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Babcia

    Oceniono 16 razy 14

    Stary cham

  • mimi

    Oceniono 7 razy 7

    nic dziwnego że mimo tych metrów dalej jest sam

  • Gość: Sonia

    Oceniono 6 razy 6

    Zero subtelności w tym rolniku . Brak ogłady i szacunku dla drugiego człowieka .Szkoda Małgoni dla Jana. Koniec tej znajomości to dobry tok wydarzeń.

  • Gość: Fistaszek

    Oceniono 7 razy 5

    Małgonia zazdrośnica cwanie wygryzła rywalki i hop siup wskoczyła do łóżka starego bzykacza. Już została na włościach pewna,że będzie panią. A tu zonk

  • Gość: erysia leś

    0

    Stary Satyr chciał się sprawdzić.Może z Małgosią nie wyszło to wydaje mu się że wyjdzie z Marią.A to niestety już wiek nie taki i nie będzie tak jak za młodu.A wogøle to uważam że on nie chce żony.On się chce zabawić.Jest oblešny.Małgosiu uciekaj.

  • Gość: Eeeee

    0

    Dla mnie to taki stary Alfons nic dziwnego że jest sam. On nie powinien mieć na imię Jan tylko Porażka.

  • Gość: Ola

    Oceniono 2 razy 0

    No, cóż zachciało mu się Ślązaczki. To było do przewidzenia. Końskie zaloty, podpatrzył chyba u swoich koni.

  • Gość: Viki

    Oceniono 17 razy -9

    Małgonia chyba kiepska w łóżku była ,o masakra

  • telimena30

    Oceniono 21 razy -15

    Cóż strasznego w zgrabnej męskiej dłoni na tyłku?! Świętsze od matki Teresy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX