Monika Zamachowska znów o poprzednim związku męża. Tym razem przypomina jego "publiczne romanse" i terapię

Monika Zamachowska

Monika Zamachowska (Instagram/monikazamachowska)

Monika Zamachowska udzieliła długiego wywiadu, w którym zostały poruszone wątki z jej życia prywatnego. W rozmowie zdementowała, że przed laty rozbiła rodzinę Zbigniewa Zamachowskiego.

Monika Zamachowska przyzwyczaiła nas to tego, że dla niej nie istnieją tematy tabu. Chętnie też opowiada o najmniejszych szczegółach swojego życia ze Zbigniewem Zamachowskim. Tak też zrobiła podczas ostatniego wywiadu dla portalu Dziennik.pl.

Monika Zamachowska o rozbiciu rodziny Zbigniewa Zamachowskiego

Monika Zamachowska przyznała, że czasem żałowała swoich słów w wywiadach, jednak to nie powstrzymało jej przed udzieleniem kolejnego. W rozmowie odniosła się m.in. do plotek głoszących, że rozbiła rodzinę Zbigniewa Zamachowskiego.

Zamachowscy są ze sobą w związku od 2014 roku. Kiedy się związali, pojawiły się plotki, że dziennikarka rozbiła poprzednią rodzinę Zamachowskiego. Ona zdementowała te doniesienia i wyznała, że problemy w związku jej obecnego męża zaczęły się już wcześniej i to nie ona jest powodem jego rozstania z ówczesną partnerką.

Nie rozbiłam rodziny. Czy mam się powoływać na bardzo publiczny romans mojego męża z Agnieszką Glińską, na dwa lata przed naszym spotkaniem? To był pierwszy publiczny sygnał, że Zbyszek był gotowy rozstać się z żoną, mimo gigantycznych kosztów tej decyzji. Ale inne, prywatne sygnały w tej sprawie, łącznie z terapią małżeńską, to historia tych dwojga ludzi, która niech prywatną pozostanie. Wiem, że dobrze się sprawdzam jako bohaterka tekstów - czarny charakter. Jestem z dobrego domu, pracowita, z niezłym nazwiskiem. Do tego mój były mąż jest obcokrajowcem, więc się nieźle ustawiłam, prawda? -tłumaczyła.
Warto jednak pamiętać, że rozwód to decyzja dwójki świadomych, dorosłych ludzi, zawsze jest pół na pół, no chyba że w rodzinie jest jakaś patologia. Poza tym, tak na zdrowy rozum, jak mogłam rozbić rodzinę, w której ludzie się kochają i co niby zaproponować w zamian? Moje długi, kredyty na dom, dwójkę dzieci, czterdzieści lat na karku i tak sobie funkcjonującą karierę w mediach? A może połasiłam się na Zbyszka alimenty? Cała ta historia brzmi ciekawie, ale nie ma nic wspólnego z prawdą - dodała.

Dziennikarka w rozmowie opowiedziała też, jak jej dzieci z poprzedniego małżeństwa z Jamiem Malcolmem, zareagowały, kiedy w domu pojawił się nowy mężczyzna.

Nigdy nie miały z tym większego problemu. Obydwoje przechodzili bunt, ale raczej wynikający z ich nastoletniego wieku. Teraz już powoli z niego wychodzą. Te ich konflikty narastały zarówno między nimi a Zbyszkiem, czy ich ojcem, albo mną. Klasyczna gimbaza, która wynika przecież z głębokiej nastoletniej frustracji, buzujących w głowie pytań: kim się jest i po co. Jak się pozwoli tej energii wybuchnąć w granicach rozsądku, to potem tym nastolatkom jest łatwiej w dorosłym życiu - oznajmiła.

Monika Zamachowska o alimentach męża

Na koniec rozmowy Zamachowska poruszyła kwestię, o której swego czasu było głośno w mediach. Chodzi o alimenty, które Zbigniew Zamachowski musi płacić na swoje dzieci ze związku z Aleksandrą Justą.

W sprawach alimentacyjnych ostatnio coś drgnęło po drugiej stronie. Nastąpił pewien gest. O szczegółach nie mogę mówić, więc powiem tylko, że czekaliśmy na ten gest siedem lat. Mąż zareagował entuzjastycznie. Ja jestem nieufna, bo uważam, że ludzie się nie zmieniają. Pociąg z pakietem "żyjąca w harmonii i wzajemnym szacunku patchworkowa rodzina" już dawno odjechał. Ale być może jest szansa na normalność. Po siedmiu latach wojny to byłoby coś tak wspaniałego, że aż trudno mi to sobie wyobrazić - oznajmiła Zamachowska.

MT

Rajski quiz. Sprawdź, co wiesz o krainie szczęśliwości
1/15Księga Rodzaju, w której jest opisany Eden, to inaczej:
Zobacz także
Komentarze (47)
Zamachowska o zdradach męża: To był pierwszy publiczny sygnał, że jest gotowy na rozstanie. Dalej jest równie żenująco
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: G

    Oceniono 65 razy 43

    Nasuwa mi się jedno: milczenie jest złotem... gdyby pani Monika milczała- wyszłaby na tym duuuużo lepiej

  • Gość: Kobieta

    Oceniono 46 razy 38

    Nieustannie zadziwia mnie fakt, ze to kobiety obwinia się o "kradzież" cudzego męża a biednego niewiernego pana zostawia się w spokoju... na litość boską to ON w tym wszystkim najbardziej zawinił, to ON zdradził, to ON zostawił rodzinę, to ON myślał dolną częścią ciała !!!

  • dgajewski

    Oceniono 33 razy 25

    "Czy mam się powoływać na bardzo publiczny romans mojego męża. (...) o był pierwszy publiczny sygnał, że Zbyszek był gotowy rozstać się z żoną"
    Jak ktoś się chce rozstać z żoną to jak jest facet to się z nią rozstaje a nie dupczy na boku. Nazywanie zdradzania żony sygnałami jest co najmniej niesmaczne.

  • j-a-ga

    Oceniono 27 razy 17

    Czy doczekamy się żeby Zamachowski "pokazał jaja" i powiedział żonie żeby się zamknęła?

  • maj.basia

    Oceniono 19 razy 13

    Poprostu święta Rozalia, dziewica orleańska i kilka innych. Zamilcz kobieto, bo się ośmieszasz.

  • mamusia5754

    Oceniono 20 razy 12

    placa jej za te wszystkie BZDURY,ktore czytamy - wiec gada !! I jeszcze jst popularna z tego powodu ,bo inaczej wszyscy by o niej zapomnieli :(

  • krzysulek12

    Oceniono 9 razy 7

    Paskudna osoba

  • krzywelustro

    Oceniono 13 razy 7

    Pani R. się rozkręca. Następny wywiad będzie o anatomii intymnej męża.

  • kuponik1

    Oceniono 6 razy 4

    czemu geby tych raszpli zmieniaja sie jednakowo w tym samym wieku, widac ze wszystkie starania ida w zatrzymanie nieublaganego czasu, wyglada to komicznie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX