Mel B wyznała, że sięgała po kokainę: Dwie kreski wciągałam od razu po przebudzeniu

Mel B wydała autobiografię "Brutally Honest", w której poruszyła dość przykre fakty ze swojego życia. Przyznała się do tego, że w przeszłości sięgała po narkotyki.

Mel B rok temu rozwiodła się z mężem, Stephenem Belafonte, po dziesięciu latach małżeństwa. Poprosiła wtedy o opiekę prawną i fizyczną nad ich córką. Wyszło na jaw, że mężczyzna znęcał się nad żoną, bił ją, narkotyzował oraz zmuszał do czynności seksualnych, często bardzo perwersyjnych.

Mel B, Stephen BelafonteMel B, Stephen Belafonte EAST NEWS

Mel B napisała książkę

Jurorka "X Factora" zdecydowała się opisać swoją historię w książce. Dziennik "The Sun" opublikował fragmenty jej autobiografii, z których możemy się dowiedzieć, że była "spicetka" straciła kontrolę nad sobą i swoim życiem.

Straciłam kontrolę. Byłam smutną, żałosną osobą. Dwie kreski wciągałam od razu po przebudzeniu w czasie nagrań dla X-Factora. Modliłam się do Boga, żeby mi wybaczył - wyznała.

Przez to była odrętwiała, jednak czuła się pobudzona i mogła brać udział w programie. Kolejne kreski pozwalały jej zapomnieć o problemach osobistych. Zdarzało się, że wciągała ich aż sześć w ciągu dnia.

Kolejne cztery, pięć kresek wciągałam w ciągu dnia, by zapomnieć o neurotycznej klaustrofobii, którą fundował mi Stephen - czytamy dalej.

Mimo wszystko była świadoma, że jest z nią coraz gorzej. Nie akceptowała tego, co robi, ale nie mogła przestać.

Czułam, że tonę. Byłam tym zażenowana, ale jednocześnie czułam, że muszę to robić. Myślałam o tym, że Bóg mi wybaczy, bo widzi to gówno pod warstwą brokatu - dodała.

Mel B w sierpniu przyznała się do tego, że nie radzi sobie z nałogami. Była uzależniona nie tylko od narkotyków, lecz także od seksu. Zdecydowała się na terapię zamkniętą.

AW

Więcej o: