Był menedżerem Lewandowskiego 10 lat, teraz ujawnia kulisy współpracy. Piłkarz nie będzie zadowolony z tych słów

Cezary Kucharski i Robercie Lewandowskim

Cezary Kucharski i Robercie Lewandowskim (fot.AKPA)

Cezary Kucharski, były menedżer Roberta Lewandowskiego, opowiedział o współpracy z piłkarzem. Zasugerował, że ich współpraca zakończyła się w średnio przyjaznej atmosferze.

Cezary Kucharski był menadżerem Robertem Lewandowskiego przez dekadę. To właśnie on przyczynił się do transferu Polaka z Borussii do Bayernu. Biznesmen w rozmowie z Onetem ujawnił kulisy ich współpracy. Dzisiaj otwarcie mówi o tym, że z polskimi piłkarzami trudno się robi udane biznesy. Uważa, że są niestabilni, nielojalni i nieufni. A co mówi o samym Robercie?

Cezary Kucharski o Robercie Lewandowskim

Ich współpraca nie zakończyła się w przyjaznej atmosferze. Kucharski twierdzi, że poszło o pieniądze i zarzuca piłkarzowi, że ten zanadto skupiał się na biznesie.

Kiedy piłkarz o trzy czy pięć procent odpuści i "przeniesie" uwagę na biznes, od razu z gracza klasy światowej staje się zawodnikiem o klasę gorszym.(…) Nadchodzące lata i to, jak będzie się spisywał Lewandowski, dadzą odpowiedź na pytanie, czy teza jest prawdziwa - powiedział Kucharski.

Jednocześnie były menedżer podkreśla, że jest wdzięczny "Lewemu" za zaufanie.

Zawsze zakończeniu współpracy towarzyszą pewne negatywne emocje, ale jestem wdzięczny Robertowi, że mi zaufał. Teraz podążamy swoimi drogami. Nikt już nie odbierze mi tego, co dla niego zrobiłem. Kiedy minie trochę czasu, ludzie spojrzą na moją współpracę z "Lewym" z innej perspektywy

Kucharski wspomniał też o innych piłkarzach, z którymi współpracował. Jak się okazuje, jeden z graczy poprosił go, aby dostarczał mu... papier toaletowy!

W Polsce gracze uważają, że wszystko im się należy, są rozpieszczani i dlatego bardzo późno dojrzewają, a niektórzy nie dojrzewają nigdy. (...) jeden z zawodników powiedział mi, że moją rolą jest zrobienie mu zakupów i mam być na każde skinienie. Dosłownie powiedział: "jeśli będę potrzebował, masz mi kupić papier toaletowy". Odpowiedziałem, że w tej kwestii się różnimy i że ja na pewno nie będę tego typu menedżerem

Robert Lewandowski o Cezarym Kucharskim

Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu to Lewandowski wypowiedział się na temat Kucharskiego. Piłkarz zarzucił menadżerowi, że ten nie szanował jego rozwoju w innych sferach, aniżeli piłkarz nożna.

Na Czarka źle działało, że się rozwijam i jako człowiek, i jako firma (...). Nie tylko gram w piłkę, ale rozwijam też inne sfery życia i to dla niego... No, jemu to nie pomogło - wyznał wówczas.

Myślicie, że panowie odnowią kiedykolwiek swój kontakt?

Jeśli chcesz być na bieżąco z informacjami ze świata show-biznesu, zaobserwuj nas na Instagramie>>>

Anna Lewandowska i Robert Lewandowski prywatnie. Pokazali nagranie z samochodu

KS

Słowa na KAT - sprawdź się w arcytrudnym quizie wiedzy ogólnej
1/20Katowice przez kilka lat nazywały się:
Zobacz także
Komentarze (45)
Cezary Kucharski był menedżerem Lewandowskiego 10 lat, teraz ujawnia kulisy współpracy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: M

    Oceniono 95 razy 81

    Mądry gość z tego Kucharskiego, jego teza się już sprawdziła...

  • Gość: Lolo

    Oceniono 76 razy 66

    Kucharski dobrze powiedział. Lewandowski zamiast grać woli szapanowac w reklamach. On już do formy nie wróci, bardziej jemu się opłaca grać w reklamach.

  • Gość: kk

    Oceniono 65 razy 61

    Nie znam Kucharskiego, ale jedno jest faktem, że kiedy był menadżerem Lewego, to ten święcił tryumfy, a kiedy nim przestał być, Lewy pikuje w dół.

    Był taki czas, kiedy Lewandowski wspinał się po szczeblach kariery i zajmował się głównie piłką, mało się odzywał, i wszyscy brali go za pasjonata skoncentrowanego na sporcie, który z tolerancją patrzy na kolejne blamaże swojej żony i to po prostu toleruje. Potem kasa polała się strumieniem, a on się odezwał i rozwiał wszelkie wątpliwości. Oboje z podstawowymi brakami w wysławianiu się, wiedzy, ubogim słownictwem i intelektem, nie dają sobie powiedzieć, że nie jest najlepiej. Palma odbiła, a media, którym pewnie grosz od niego spływa, albo po prostu podlizują się kasiastemu facetowi, słodzą i lansują ich do zrzygania, a oni wierzą, że ta iluzja, to fakt.

    Kucharski jest przy Pinim Zahavim małym graczem, ale na tyle dobrym, że doprowadził Lewandowskiego tam, gdzie był jeszcze przed chwilą, i to był najlepszy czas Lewego, bo też Kucharski poświecił cały czas dla niego. Obaj na tym zyskali. Gdyby :ewy był bystrzejszy i nie zjadał własnego ogona, zauważyłby, że Pini Zahavi to przede wszystkim menadżer samego siebie. Ma gigantyczne kontakty, jest niezłym cwaniakiem i na tym zarabia. Interesują go tylko duże gry, bo te dają sporo adrenaliny i jeszcze więcej kasy. On się nie rozczula nad graczem ani mu nie matkuje, on robi duży biznes przy okazji drinka z tuzami tego sportowego świata.

    Nie wiem na ile to własna bufonada, a na ile pranie mózgu, jakie robi mu byAnn, aloe faktem jest, że gość poczuł się jak Bóg i uznał się za nr 1 na świecie - tak powiedział u Wojewódzkiego - i znawcę od wszystkiego. Nie docierało do niego, że po prostu umie piłkę kopać, a co do reszty to poziom, jaki jest, taki jest. Forsa ani z niego, ani z niej nigdy nie zrobi intelektualistów. Ba, nawet nie zrobi ludzi mądrych, bo oboje są w sobie tak zadufani, że mimo swojej mizerii intelektualnej, uważają się za alfy i omegi, więc nie mają powodu nic zmieniać, bo przecież są naj.

    Lewy dał się wciągnąć w blichtr, którym żyje jego połowica, i poczuł się panem świata, i więcej go było na ściankach i w reklamach, niż w sporcie. Jak mu to Kucharski uświadomił, to się obraził, podobnie jak obraża się byAnn na jakąkolwiek krytykę i na zasadzie "uderz w stół" reaguje wręcz pieniacko.

    Uwierzył, że Kucharski to prowincją, a jemu należy się światowiec, no i ma, na co zasłużył. Mimo że miewa sukcesy w grze, zdążył zrazić do siebie wszystkich. Niemcy go uwielbiali, bo też o to bardzo zabiegał i się starał, ale jak przestali mu być potrzebni, to okazał się wobec nich wredny i paliła za sobą kolejne mosty. Tak jak olał kolegów z Polski, którzy mu w Niemczech pomagali zaistnieć. Tego nikt nie lubi. Lojalność w sporcie to ważna i cenna rzecz. nawet jak ludzi skaczą sobie do oczu, to jest walka i sport, ale jak ktoś po trupach i nawet tego nie ukrywa, to nie ma szans na dalszą karierę.

  • Gość: Gość

    Oceniono 69 razy 61

    Zgadzam się z Kucharskim że Lewemu KASA I ŻONA...ZASZKODZIŁY !!!!

  • Gość: amp

    Oceniono 36 razy 34

    Zawod: pilkarz. Przydatnosc pilkarza dla spoleczenstwa jest zadna.

  • Gość: Lili

    Oceniono 38 razy 32

    Lewemu jak i jego żonie we łbach się przewrocilo Wszędzie by tylko swoje ryje wydtawiali do lansu i reklam Dla kasy diabłu duszę by sprzedali Pazerna chciwa rodzina Lewusow

  • Gość: Gosc

    Oceniono 24 razy 22

    Reklamy reklami ale parcie na szkło jego żony mu przeszkodziło.

  • Gość: Ee

    Oceniono 37 razy 21

    Czy Lewy był miernotą intelektualną w szkole?

  • byann

    Oceniono 23 razy 19

    Ronaldo szczerze wyznał, ze nie ma pojęcia ile ma kasy. Pewnie nie poświęca 3-5% na biznes. Uważam, ze nie ma najmniejszego pojęcia jak ukrywać podatki. Robili to ludzie którym zaufał. I jest na topie. Real po Ronaldo jest w gronie spadkowiczów, a Juventus ma prawie same wygrane.
    Słoma z butów Lewandowskich zaczęła w końcu wychodzić garściami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX