Dominika Gwit broni swojej kreacji. "Czułam się jak Beyonce. Ludzi denerwuje, że jestem szczęśliwa"

Dominika Gwit swoją żółtą kreacją nie podbiła serc fanów. Aktorka jednak twierdzi, że wyglądała świetnie i "czuła się jak Beyonce".

Dominika Gwit, ilekroć słyszy krytykę na temat swojego wyglądu, odpowiada uśmiechem. Aktorka twierdzi, że kocha siebie i dodatkowe kilogramy nie spędzają jej snu z powiek. Dlatego kiedy fani ostro skrytykowali jej stylizację z pokazu Marty Banaszek, stwierdziła, że "wyglądała oszałamiająco". W wywiadzie dla "VIVY!" porównuje się do... Beyonce. 

Ona była boska, była "fabulous" - mówi o żółtej sukience. 
Czułam się w niej jak Beyonce! Mój stylista Kamil powiedział, że wyglądam oszałamiająco. Przyjaciółki również zachwalały. Mówiły: "awesome, amazing, czad". I nagle żółta sukienka okazuje się sprawą narodową. Z jednej strony myślę bzdura, a z drugiej coś w tym jest, bo może w końcu coś się ruszy.

Dominika twierdzi również, że ludzie ją krytykują, bo denerwuje ich jej szczęście. Podkreśla, że jej radość wynika z tego, że układa jej się w każdej dziedzinie życia.

Ludzi denerwuje to, że jestem szczęśliwa. Przeczytałam ostatnio taki artykuł, że im szerzej Dominika się uśmiecha, tym przeciętnej Kowalskiej robi się gorzej. I tak właśnie jest. Bo jakim prawem ona gruba jest szczęśliwa? Dlaczego Gwit ma męża, cieszy się życiem, ma świetną pracę i jeszcze krzyczy o tym? Jeśli kogoś to razi, to mam złą wiadomość, bo nie zamierzam przestać o tym mówić. Będę mówić, że jestem świetna i ty też masz do tego prawo. Nie mówię, że tylko ja jestem wspaniała, a wy nie. Mówię, że jestem fantastyczna i wy też tacy jesteście!

Przekonuje Was jej optymizm? 

WJ

Więcej o:
Komentarze (81)
Dominika Gwit broni swojej krytykowanej kreacji: Czułam się jak Beyonce
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: drf

    Oceniono 64 razy 62

    przytyłam kilka kilo po wakacjach i czuje się fatalnie, w życiu nie uwierzę, że można dobrze się czuć z TAKĄ wagą. A już nawet pomijając względy estetyczne to przy takich gabarytach zwykłe czynności muszą sprawiać problem.

  • Gość: inga

    Oceniono 57 razy 53

    mnie nie denerwuje twoje szczescie tylko to, że za wszelką cene chcesz mi udowodnić, że dobrze wyglądasz. A niestety nie wyglądasz !!!

  • Gość: Wszystkowidząca sowa w lasku Bielańskiego

    Oceniono 41 razy 37

    Odważna dziewczyna tak siebie oszukiwać twierdząc, że z tą gigantyczną nadwagą jej dobrze Powiedziałbym nadwyraz śmieszne i smutne zarazem

  • Gość: Gość

    Oceniono 34 razy 34

    Mnie nie denerwuje jej waga i szczęście, tylko jej publiczne twierdzenie, że w byciu otyłym nie ma nic złego. Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie i raczej nie takich wypowiedzi celebrytów im potrzeba.

  • Gość: Olaboga

    Oceniono 40 razy 32

    Może udaje szczęśliwą bo znalazł się 1 co ją chce. Nieważne że feeders i chce ją doprowadzić do śmierci. Grunt, że się nią zachwyca i karmi, karmi, karmi. Przy odchudzaniu musiała ciężko pracować- a teraz?- leży, je i pomału umiera.

  • Gość: Ola

    Oceniono 39 razy 29

    Jestem przeciętną Kowalską i ważę 60 kg. Jak może mnie denerwować, że ta kobieta siadając musi rozsuwać szeroko nogi żeby brzuch miał gdzie zwisać? Wręcz przeciwnie, gdy na nią patrzę, od razu czuję jaka jestem fantastyczna i jak mi dobrze z tym, że wszystkie codzienne czynności mogę wykonywać samodzielnie i bez problemu mogę kupić buty ze sznurówkami. A ona niech nadal wierzy, że otyłość czyni ją fantastyczną czy jaką tam chce. I może niech pomyśli o tym, że otacza się niezbyt szczerymi ludźmi, skoro jej wmawiają, że ubrana w żółtą zasłonkę wygląda świetnie.

  • Gość: ikar

    Oceniono 29 razy 27

    "Będę mówić, że jestem świetna (...) Mówię, że jestem fantastyczna (...)"
    a co mówią: waga, ciśnieniomierz, lustro, co mówi krzesło gdy ugina się pod twoim giga ciężarem?

  • elenita

    Oceniono 23 razy 23

    Bardzo ładny kolor sukienki, naprawdę. Nie, nie denerwuje mnie, że pani DOminika wygląda, jak wygląda. Super, że czuje się szczęśliwa. Natomiast denerwuje mnie, że ktoś mi wciska, że pani Dominika ładnie wygląda. Bo nie wygląda ładnie. To nie jest kwestia żadnego kanonu ani wciskania nam wieszakowatych ideałów (Anja Rubik też mi się nie podoba). Pani Dominika jest otyła i tyle. A skoro pani Dominika tak się świetnie czuje, to dlaczego mieliśmy sie zachwycać jej samopoczuciem, gdy chudła? Niech no pomyślę... Bo pani Dominika miała z tego kasę?
    Pani Dominiko - dlaczego Pani tak się lansuje na tych ściankach? Dla poklasku? A kto klaszcze? No publiczność. Czy więc stać Panią na niezadowolenie publiczności?

  • xysieq

    Oceniono 25 razy 23

    Mam dylemat, ale skłaniam się ku opcji, że wolałbym jakby na mnie usiadła i kołysała biustem jednak Beyonce.
    Ta pani z artykułu to taka bardziej Betonce.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX