"Nasz nowy dom". Grzyb i wilgoć sprawiały, że członkowie rodziny ciągle chorowali. Dzięki ekipie już nikt nie musi mieszkać w kuchni

Nasz nowy dom

Nasz nowy dom (Mat. prasowe)

"Nasz nowy dom". W ostatnim odcinku ekipa pomogła rodzinie pani Agnieszki. Warunki, w jakich mieszkali, były tragiczne.

Tym razem Katarzyna Dowbor i ekipa programu "Nasz nowy dom" udała się do Mińska Mazowieckiego. Wyremontowali mieszkanie pani Agnieszki i jej rodziny. Zdecydowanie poprawiła się jakość ich życia, a o ciągłych chorobach mogą już zapomnieć.

"Nasz nowy dom"

Rodzina żyła na małej powierzchni w strasznych warunkach. W mieszkaniu od lat nie było ogrzewania, a zimno i wilgoć wyrządziły w pomieszczeniach szkody nie do opisania. Na ścianach pojawił się grzyb.

Pani Agnieszka rozwiodła się z mężem, który terroryzował rodzinę. 

Był wulgarny w stosunku do mnie i do dzieci. Nie mógł utrzymać żadnej pracy - mówiła kobieta.

Członkowie rodziny często chorowali. Jedenastoletnia Małgosia, zapalona piłkarka, mieszkała w kuchni, bo brakowało dla niej przestrzeni.

"Nasz nowy dom". Mieszkanie pani Agnieszki przed i po remoncie. ZOBACZ ZDJĘCIA >>

Mieszkanie przeszło gruntowny remont. Teraz każdy ma miejsce dla siebie. Wreszcie rodzina pani Agnieszki może z nadzieją patrzeć w przyszłość.

AW

Tego nie da się 'odzobaczyć', czyli wpadki telewizyjne 2017 roku. Zapamiętamy je na długo

Znasz reguły ortografii? To ten quiz jest jedynie formalnością
1/19Mam ochotę zagrać w __, wiesz, gdzie jest lotka?
Zobacz także
Komentarze (30)
"Nasz nowy dom". Grzyb i wilgoć sprawiały, że członkowie rodziny ciągle chorowali. Dzięki ekipie już nikt nie musi mieszkać w kuchni
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Mila

    Oceniono 31 razy 29

    Dobrze, że są takie programy ale naprawdę mogliby poświecić na to więcej czasu. Nie mówię już o amerykańskiej wersji z wyburzaniem ale samo osuszenie wilgotnych ścian czy fundamentów zajmuje dużo czasu; o usunięciu grzyba nie wspominając. Nie ma szans, żeby grzyb nie wrócił po 5dniowyn remoncie.

  • Gość: jjj

    Oceniono 8 razy 8

    Nie oglądałem programu (odcinka), ale z tego co widać na "starych" zdjęciach, to grzyb i pleśnie (budowlane) mają trzy główne źródła - podciąganie kapilarne od fundamentów (braki/uszkodzenia izolacji pionowej i poziomej, brak sprawnej wentylacji podpodłogowej - w przypadku budynków niepodpiwniczonych), zacieki od przeciekającego dachu/nieprawidłowej obróbki blacharskiej (?? tego nie jestem do końca pewien) i wykraplanie spowodowane brakiem/niedziałającą wentylacją w pomieszczeniach (przemarzanie ścian)... Nie ma szans, żeby zrobić kompletny remont w 5 dni (piszę o "prawdziwym" remoncie, z usunięciem przyczyn, zapobieżeniem ich powrotu, naprawie uszkodzeń i odnowieniu pomieszczeń) nie wydając więcej pieniędzy niż wartość obiektu. W innym wypadku (z całym szacunkiem dla wykonujących prace) - to PACYKARSTWO. i kropka

  • Gość: Kitul

    Oceniono 10 razy 6

    Na zdjęciach wszystko cudnie, ale zastanawiam się, jak ten dom będzie wyglądał za pół roku. I nie mam na myśli tylko remontu na szybko, ale także to, jak osoby w nim mieszkające będą o niego dbały, co docelowo ustawią w kuchni, łazience, na regałach, co powieszą na ścianach, jaką cepeliadę wyciagną z kątów i dumnie wyciągną na światło dzienne, czy będzie ich stać na utrzymanie domu w obecnym stanie, czy też sprzedadzą połowę wyposażenia, żeby zapłacić rachunki...nie mówię konkretnie o tej jednej rodzinie, ale o wielu innych, których udzielono pomocy. To takie trochę maskowanie syfa pudrem zamiast szukania przyczyn, dlaczego przed programem było tak źle. To jest dopiero pomysł na program - wyciągamy ludzi na prostą, żeby poradzili sobie z dalszym życiem. Dajemy wędkę zamiast ryby. No tak, ale wtedy by nie było szybko i efektownie...

  • justas32

    Oceniono 8 razy 6

    Na grzyba najlepszy Pufas - 20 zł za butelkę i po grzybie. Tyle tylko że należy usuwać przyczyny powstawania grzyba i zawilgocenia a nie jego skutki, bo grzyb wyjdzie z powrotem ...

  • Gość: gosc

    Oceniono 14 razy 6

    Pani Kasiu jest Pani Wielka....to co pani robi dla tych biednych, nieporadnych rodzin...chyle czolo przed Pania. ciesze sie ze jest taki program, ze niesie pomoc,tyle radosic, szczescia, wzruszeń dzieci to jest najwazniejsze.....zycze Pani duzo dobrego.....emerytka

  • Gość: gosc

    Oceniono 6 razy 4

    to ze Pani Kasia prowadzi program to jasne, tylko to podejscie do dzieci, starszych to jest wazne ......

  • Gość: gośc

    Oceniono 1 raz 1

    Pani Kasiu jest Pani Wielka i prowadzi Pani ten program perfekcyjnie.Nikt inny nie poprowadzilby tego lepiejJest Pani Mistrzynią.Cała Wasza Ekipa jest cudowna a program wspaniały.

  • rikol

    Oceniono 1 raz 1

    Super inicjatywa.

  • baba67

    Oceniono 5 razy 1

    Niekiedy mam wrażenie że w historii tych ludzi zbyt wiele sie przemilcza przez co wydaja się chwilami nielogiczne i niewiarygodne. Nie było kasy na dołączenie ogrzewana a na remont łazienki była? Lakiernik nie może znależć pracy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX