"Nasz nowy dom". Mieszkali w tragicznych warunkach w odrapanym domu. Dzięki ekipie programu ich życie zmieniło się na lepsze

Nasz nowy dom

Nasz nowy dom (Mat. prasowe)

"Nasz nowy dom" powrócił do ramówki Polsatu. Katarzyna Dowbor z ekipą pomogli kolejnej rodzinie, która wreszcie może żyć w godnych warunkach.

W pierwszym odcinku nowego sezonu programu „Nasz nowy dom” pojawiło się rodzeństwo z Mazur. Dzięki pomocy fachowców ich dom, który był w tragicznym stanie, zamienił się w perełkę.

"Nasz nowy dom"

Dwudziestodwuletnia Monika i jej osiemnastoletni brat Arek chcieli stworzyć rodzinę zastępczą dla swoich sióstr: Mai, Oli i Pauliny, które wraz z bratem znalazły się w domu dziecka. Aby to było możliwe, musieli stworzyć odpowiednie warunki.

Chcielibyśmy mieć w końcu swój kąt, do którego będziemy zawsze wracać - powiedziała jedna z sióstr.

Obdrapany tynk, zniszczone urządzenia sanitarne i grzyb. Do tego dziurawe podłogi, brak ciepłej wody i nieocieplony budynek. Tak wygląd dom, w którym chcieli wszyscy razem zamieszkać. Zobaczcie, jak ekipa programu zrealizowała projekt architekt Martyny Kupczyk.

"Nasz nowy dom". Remont domu rodzeństwa z Mazur. ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Tego nie da się 'odzobaczyć', czyli wpadki telewizyjne 2017 roku. Zapamiętamy je na długo

AW

Czy odgadniesz zaznaczone państwa? Nie wszystkie pytania są proste
1/15Czy wiesz, które państwo zaznaczono na mapie?
Zobacz także
Komentarze (58)
"Nasz nowy dom". Mieszkali w tragicznych warunkach w odrapanym domu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kk

    Oceniono 45 razy 39

    Ciekawe który geniusz wpadł na tę barierką przy wejściu. Tam były tylko dwa stopnie, murowane i tak powinno zostać. Teraz mają jakieś drewniane, które będzie trzeba malować co jakiś czas albo, jeszcze gorzej plastik, a przez tę barierkę nic do domu większego nie wniosą, tylko będą musieli ją najpierw zdemontować. Fatalne są też te panelowe wykończenia elewacji. To zawsze tandetą jedzie, zwykły tynk bylby lepszy, trwalszy i szlachetniejszy, ale pewnie nie wyrobiliby w 5 dni.
    Pomysł na program, zresztą na amerykańskiej licencji, jest super, ale trochę za bardzo na efekt telewizyjny nastawiony, a nie na efekt wieloletni domu. Wiem, że są świetne preparaty grzybobójcze, ale nie wierzę, żeby zawilgocony i zagrzybiały domy, jakie tam się czasami pojawiają, wyremontowane w 5 dni, zapakowane w gips i plastikowe panele, były zdrowy i bez grama pleśni. Nawet jak pozbyto się jej powierzchniowo, to za kilka lat wszystko i tak zacznie w srodku się od nowa zagrzybiać.
    Warto by zrobić taki program "3 lata po" abo 5 lat po" i zobaczyć co z tego remontu zostało, na ile został ponownie zniszczony przez zaniedbanie i niechlujstwo gospodarzy, a na ile zaczął sie sypać, przez zbyt pośpieszny remont.

  • gabrysia.s

    Oceniono 28 razy 26

    Bardzo dobrze,że wyremontowano im ten zrujnowany dom.Polsat nie zbiednieje a rodzeństwo będzie razem.Ogladam kazdy odcinek i zawsze nurtuje mnie to samo pytanie,czy ekipa naprawdę robi to tylko pięć dni.Toż to na cud zakrawa,ale kto wie....

  • sprawazlewa

    Oceniono 29 razy 25

    W amerykańskiej wersji tego programu sąsiedzi przychodzą pomóc w remoncie, a po zakończeniu tłumnie cieszą się ich szczęściem. W wersji Polsatu widać wyraźnie, że bezinteresowna zawiść w Polsce ma się dobrze. Smutne to!!

  • Gość: gośc

    Oceniono 44 razy 24

    Tak jak doceniam koncepcję tego programu, tak z trudem przychodzi mi patrzeć bez obrzydzenia na dom obłożny plastikową boazerią. Błagam, nie propagujcie tego, bo już pół Polski tym zniszczono architektonicznie

  • Gal Anonim

    Oceniono 27 razy 19

    Wiecie co mi się podoba? Polsat - fundacja, wsparcie dla ludzi, remontowanie dziesiątek domów. Oczywiście, mają w tym swój interes, ale co przez cały okres istnienia zrobiła TVP oprócz siania propagandy i nienawiści?

  • Gość: mim

    Oceniono 21 razy 19

    Chciałabym zobaczyć te wyremontowane domy czy mieszkania po roku ....

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 19 razy 15

    Idea sluszna i porzyteczna ale albo oszukuja z tym remontem ze w 5 dni albo odwalaja straszna fuszerke ktora roku nie wytrzyma.
    Jest cos takiego jak "technologia" i pewnych rzeczy nie da sie przyspieszyc byle "wylewka" betonowa musi "dosychac" kilkanascie dni, gips farba klej tez nie schna w 5 sekunt (no chyba ze "kropelka"), likwidacja grzyba, wilgoci to tez proces kilkudniowy.
    W 5 dni to nie da sie dobrze wyremontowac wiec te 5 dni to sciema albo fuszerka.

  • onduma

    Oceniono 23 razy 15

    To dobre dzialanie. Ale ostatnio remontowali dom dwojgu zdrowych silnych kudzi w srednim wieku tylko dltego, ze mieli sporo dzieci. Nie moja kasa nie moja sprawa ale ogladalem z niesmakiem. To raczej powininno byc pomaganie ludziom co nie moga sobie dac rady a nie obdarowywanie jak w Toto -lotku, tyle, ze w Lotto to trzeba za kupon zaplacic

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX