Ta fryzura Doroty Choteckiej to już przeszłość. Dziś trudno ją rozpoznać. Aktorka pokazała się w nowym kolorze włosów

Na wiosennym spotkaniu z aktorami w teatrze Capitol Dorota Chotecka była nie do poznania! Pokazała się w nowym kolorze włosów.

Na wiosenne spotkanie z aktorami zorganizowanie z okazji 10. lecia teatru Capitol, widzowie przyszli, żeby zobaczyć m.in. Dorotę Chotecką. Fanom aktorki na pewno zajęło chwilę, zanim rozpoznali gwiazdę, bo wyglądała zupełnie inaczej niż zwykle. Wszystko za sprawą spektakularnej zmiany fryzury.

Dorota Chotecka pokazała się w platynowym blondzie! W dodatku jej włosy były krótkie, przystrzyżone z geometryczną precyzją i całkowicie proste. Aktorka przyzwyczaiła nas do swojego rudego blondu i naturalnie falujących kosmyków. Nic dziwnego, że nikt nie mógł uwierzyć, że zdecydowała się na taką zmianę.

ZOBACZ ZDJĘCIA >>>

Okazuje się, że "niedowiarki" być może mają rację. Po bliższym przyjrzeniu się łatwo zauważyć, że Chotecka najprawdopodobniej miała na sobie perukę. Całe szczęście, bo w swojej standardowej fryzurze wygląda o wiele lepiej!

A wy jak myślicie, powinna zmieć kolor włosów?

PC

Tych polskich słów większość z was nawet nie słyszała. Sprawdź, czy je znasz. Litera ’B’
1/15Bakałarz to dawna nazwa:

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (49)
Ta fryzura Doroty Choteckiej to już przeszłość. Dziś trudno ją rozpoznać. Aktorka pokazała się w nowym kolorze włosów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Aag

    Oceniono 73 razy 63

    I tak właśnie wyglada kobieta, która nic sobie w twarz nie wstrzykuje... a cała reszta w jej wieku niech przestanie gadać bzdury o "dobrych genach"

  • Gość: D.L

    Oceniono 20 razy 18

    To jest peruka!
    Co to w kalambury mamy się bawić.

  • Gość: Edyta

    Oceniono 14 razy 14

    Uważam że ten kolor włosów p. Dorocie nie pasuje. Mnie najbardziej podoba się na zdjęciu nr 5 :)

  • Gość: melisa

    Oceniono 14 razy 12

    Durni oglądacze jak ma wyglądać kobieta, nawet zadbana po 50 ce, nie korzystajaca z med .estycznej .W powieści A Christi byłaby nazywana pięćdziesięcioletnią staruszką.Ale czasy się zmieniły i wszyscy jak dożyjemy też będziemy mieć 50 lat .Ciekawe, kto z was kto nazwał ją staruchą będzie lepiej wyglądał.Wątpię bo dzisiejsze ,,kasanowy" w tym wieku,w większości będą wyłysiałymi ,grubymi ,zapuszczonymi dziadami.Brawo Pani Doroto .

  • Gość: Beata

    Oceniono 23 razy 11

    rewelacja wreszcie nie jal ciotka klotka. 10 lat mniej

  • Gość: elamela

    Oceniono 12 razy 10

    To peruka, a gdyby to była, moja ciocia, to bardzo bym ja lubila, bylaby dla mie ładna :D

  • Gość: Gosc

    Oceniono 28 razy 10

    Wygląda bardzo dobrze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX