Uczestniczka show TVN jest ciężko chora: To był cios, płacz i czarne myśli. Prosi o pomoc

Karolina Gabarkiewicz, którą widzowie mogą znać z programu "Kto poślubi mojego syna" od kilku miesięcy walczy z nowotworem piersi. Ma przerzuty i znowu musi trafić na stół operacyjny.

Karolina Gabarkiewicz i Konrad Rybak wystąpili w programie "Kto poślubi mojego syna", ale nie spotkali się na jego planie. Poznali się dopiero później, na spotkaniu u znajomych i wtedy się w sobie zakochali. Ich spokojne życie przerwała wiadomość o chorobie Gabarkiewicz, która od kilku miesięcy walczy z rakiem piersi. Kiedy wydawało się, że najgorsze ma za sobą, usłyszała przerażającą wiadomość.

Do tej pory byłam taka jak Ty. Miałam beztroskie życie. Wszystko układało się bardzo dobrze, szczęśliwy związek, praca, którą lubię, wyjścia z przyjaciółmi - pisze na stronie, na której zorganizowała zbiórkę pieniędzy.

Tak było do 7 listopada 2017 roku. Wtedy usłyszała diagnozę. Została wysłana na biopsję i przeszła serię badań. Wyszło, że nie ma przerzutów.

Tego dnia pojechałam na USG piersi, starałam badać się regularnie, ponieważ jestem obciążona genetycznie. Podczas USG radiolog mocno zaniepokojona znalazła GO – guza piersi 2,5 cm. Pocieszyła mnie wtedy mówiąc, że w 80 proc. przypadków takie guzy są niezłośliwe. Mimo wszystko to był cios, płacz i czarne myśli - czytamy dalej.

Operację po długim okresie oczekiwania przeszła 5 stycznia 2018 roku. Lekarze ocalili jej pierś, jednak podczas ściągania szwów usłyszała wiadomość, która kompletnie ją rozbiła. Okazało się, że jest przerzut do węzła i musi trafić "na stół by wyciąć to, co nie zostało wycięte". 

Tego dnia czułam się jeszcze gorzej. Znowu płacz. Tamtego dnia nie chciałam nikogo widzieć, z nikim rozmawiać. Moi najbliżsi płakali wraz ze mną - napisała.

Prowadzone są zbiórki pieniędzy, które zostaną przeznaczone na jej leczenie. Do tej pory udało się uzbierać 11 135 zł z potrzebnych 35 tysięcy.

CHCĘ ŻYĆ - dodała.

Karolina Gabarkiewicz w tych trudnych chwilach może liczyć na wsparcie ukochanego, Konrada. My również trzymamy kciuki!

AW

Więcej o:
Komentarze (20)
Karolina Gabarkiewicz z programu "Kto poślubi mojego syna" ma raka piersi. Prosi o pomoc
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gość

    0

    Zgłosic do prokuratury i skarbówki , wszystkie zbiórki na leczenie, powinny być udokumentowane ,faktury, rachunki, również zaświadczenie lekarskie o konieczności dodatkowego leczenia , wydaje się że to dobry pomysł aby od ludzi dobrej woli wyciągać pieniądze.......?

  • Gość: Aga

    0

    Moja siostra ma wznowę w kościach i węzłach ale leczenie ma z nfz więc nie wiem co to za moda na zbieranie na leczenie

  • Gość: Redakcja

    Oceniono 2 razy 0

    nie trzeba było ćpac antykoncepcji i pozbawiać się karmienia piersią, przez to miała setki razy większe szanse na raka i to na złośliwszego.

  • Gość: Kazimierzwielki

    0

    Błogosławieństwa Bożego i zdrowia

  • Gość: inga

    Oceniono 2 razy 0

    twoja przyszła tesciowa razem z synem pławi sie w luksusach. Na litość Boską 35 tys. to nie jest znowu jakis wielki majątek abys musiała ciągnąc od ludzi. Kobieto współczuje ci bardzo ale takie pieniądze na tym poziomie choroby możesz zdobyć w inny sposób. Możliwości masz. Od innych bierz wtedy kiedy naprawde będziesz potrzebować !!! Mimo wszystko życzę powrotu do zdrowia.

  • Gość: Magda

    Oceniono 2 razy 0

    Mój mąż chorował na raka jelita.Całe leczenie onkologiczne w Polsce jest BEZPŁATNE i nawet całkiem nieźle zorganizowane!Problemem były tylko utracone zarobki,premie itd.Nie rozumiem po co ta zbiórka???!

  • Gość: Kudłata

    Oceniono 2 razy 0

    Sześć lat temu moja siostra miała mastektomie i usunięte wszystkie węzły chłonne, bo też były zaatakowane przez raka, przeszła chemioterapię i nie robiliśmy żadnych zbiórek, więc po co ta?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX