Marzena Rogalska pierwszy raz szczerze o rozstaniu. "Po 14 latach związku należy mi się czas dla samej siebie"

Marzena Rogalska pierwszy raz opowiedziała o swoim związku z bratem Ewy Drzyzgi. Teraz dziennikarka cieszy czasem dla siebie.

Marzena Rogalska jest znana jako zagorzała singielka. Kobieta nie wdaje się w romanse i nie wypowiada na temat mężczyzn w swoim życiu. Teraz pierwszy raz opowiedziała o swoim ostatnim związku z tajemniczym Pawłem, który jest bratem Ewy Drzyzgi.

Obecnie jestem szczęśliwą singielką, która nie narzeka na brak zainteresowania! I uważam, że po 14-letnim związku, który zakończyłam parę lat temu, należy mi się czas dla samej siebie - powiedziała Rogalska w wywiadzie przeprowadzonym przez tygodniki "Świat i Ludzie".

Rogalska jednak nie chciała zdradzać szczegółów rozstania.

Nasze drogi się rozeszły i to jest wszystko, co mam na ten temat do powiedzenia publicznie - oznajmiła.

Od razu przeszła też do plusów, jakie widzi w życiu w pojedynkę.

Teraz mam czas na rozmowy z Marzeną Rogalską, żeby dowiadywać się, czego jej potrzeba do szczęśliwego życia - stwierdziła.

O życiu w związku Marzena Rogalska mówi jednak bardzo dyplomatycznie.

To nie jest tak, że druga osoba zagwarantuje mi szczęście w 100 procentach. Na to trzeba przede wszystkim pracować samemu, więc nie szukam desperacko miłości. Na razie mam świetnie ułożone życie: pracę, mieszkanie, przyjaciół, rodzinę - wyznała z dumą dziennikarka.
Wolę pytanie o to, jak się czuję, niż czy i kiedy będę miała nowego partnera - dodała.

Marzena Rogalska swoją postawę posumowała w następujący sposób.

Każdy ma swoją drogę. I każdy układ ma swoje wady i zalety. Chodzi o to, żeby cieszyć się tym, co mamy i budować dobre relacje z najbliższym otoczeniem, niezależnie od tego, czy żyjesz w parze, czy w pojedynkę. Prawdziwy dramat jest wtedy, gdy nie potrafisz zbudować relacji w żadnej sferze: ani rodzinnej, ani w gronie przyjaciół, ani z partnerem. Ja nie wiem, co będzie dalej i niczego nie planuję. Życie lubi zaskakiwać.

Czym zatem jest miłość według Marzeny Rogalskiej?

Miłość to nie tylko partner. Chodzi o umiejętność dostrzegania jej w codziennym życiu. Mam przyjaciół, rodzinę i wspaniałą siostrę.

Prezenterka najwidoczniej jest naprawdę zadowolona z modelu życia, na który świadomie się zdecydowała. A wy co sądzicie o takim nowoczesnym podejściu do miłości?

PC

Więcej o:
Komentarze (20)
Marzena Rogalska pierwszy raz szczerze o rozstaniu. "Po 14 latach związku należy mi się czas dla samej siebie"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Zenon

    Oceniono 13 razy 13

    O, to tak, jak ja. Odżyłem. Nie mam stresu, wysypiam się, życie seksualne nadzwyczaj udane, czas na hobby, oszczędności na koncie rosną. Żyć, nie umierać.

  • Gość: A.

    Oceniono 10 razy 10

    Racja. Kobiety czesto myślą, że facet załatwi im spełnienie w życiu... a bez faceta życie nie jest nic warte. Co za bzdura.

  • dodosdontquack

    Oceniono 12 razy 8

    Dobrze gada. Daj jej wodki.

  • Gość: Barbara Maria

    Oceniono 10 razy 6

    Doskonale rozumiem Panią Marzene. Człowiek musi mieć oparcie sam w sobie i być dla siebie największym autorytetem. Uległość, uczepienie się faceta, prowadzi do nerwicy i depresji. Cieszę się, że nie dała sobą pomiatac i odeszła. A nową miłość przyjdzie, tylko nie należy szukać jej na siłę.

  • 100-sto

    Oceniono 6 razy 4

    Jeśli jest przekonana, że w związku z mężczyzną nie ma przestrzeni na osobiste szczęście to trzeba to uszanować. I współczuć, że nie spotkała prawdziwej miłości. Prawdziwej.

  • Gość: Git

    Oceniono 4 razy 2

    Rogalska brzydka baba twarz zapitego boksera

  • Gość: Anka

    Oceniono 1 raz 1

    A co nam do tego ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX