Siwiec pokazała trudy macierzyństwa. Tak wygląda mieszkanie młodej mamy. "Czy ktoś chce nam przyjść posprzątać?"

Natalia Siwiec pokazała na Instagramie, że bycie mamą to nie tylko same "ochy i achy". Zaprezentowała wszystkim, w jakim nieładzie jest teraz jej mieszkanie.

Natalia Siwiec pod koniec sierpnia 2017 roku po raz pierwszy została mamą. Celebrytka na swoim Instagramie regularnie pokazuje uroki bycia rodzicielką. Tym razem jednak postanowiła zaprezentować to drugie, już mniej kolorowe oblicze trudu opieki nad dzieckiem.

Natalia Siwiec pokazała nagranie, na którym widzimy ją, trzymającą na rękach małą Mię. Jednak największą uwagę zwraca bałagan w sypialni, którą widać w tle.

ZOBACZ ZDJĘCIA<<<<

Czy ktoś chce nam przyjść posprzątać? - pyta na nagraniu Natalia Siwiec.

Celebrytka od razu pospieszyła też z tłumaczeniami, dlaczego w jej sypialni panuje taki bałagan. Wyjaśniła, że nie ma czasu na sprzątanie, ponieważ musi non stop zajmować się córką i nosić ją na rękach.

AG

Więcej o:
Komentarze (162)
Natalia Siwiec z małą Mią na rękach pokazała trudy macierzyństwa. Tak wygląda mieszkanie młodej mamy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gosia

    Oceniono 34 razy 22

    Zajeta soba byle selfie bylo matka z niej wielka lepiej by za sprzatanie sie wziela...

  • Gość: mamama

    Oceniono 48 razy 22

    Wychowałam troje dzieci, nie było to łatwe - jedno nie jadło, drugie nie spało, trzecie miało kolkę i trzeba było nosić na rękach, ale takiego bałaganu nie miałam chyba nigdy. No, ale i na robienie zdjęć i siedzenie na instagramie nie miałam czasu.

  • Gość: Andzia

    Oceniono 20 razy 16

    Ojjj bidulka to takie straszne 😨 jedno dziecko i tragedia

  • Gość: Sarah

    Oceniono 16 razy 16

    Ona ma dość pieniędzy by zatrudnić sprzataczkę...

  • Gość: bb

    Oceniono 30 razy 16

    Mnie się wydaje,że ona w ogóle nie czuje macierzyństwa , jakby tą matką została za karę .

  • Gość: Babcia Jula

    Oceniono 23 razy 11

    Kiedy miałam małe dzieci, też miałam w domu taki kosmiczny bałagan. Robił się sam, a ja wolałam zająć się maleństwem, niż ogarniać ten chaos. Teraz mam mądre, kochające rodzinę dzieci i wnuki. Młode mamy! Nie martcie się bałaganem. Nikt jeszcze od niego nie umarł. Maleństwo i Wy jesteście najważniejsze.

  • Gość: Kasiaaa

    Oceniono 8 razy 8

    Ja tam bałaganu nie widzę. A poduszki na ziemi? Sama stosuję, niby mała na łóżku jest zawsze ze mną, ale ostrożności nigdy za wiele.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX