Karol z "Rolnika..." szczerze o swoich kandydatkach. Zarzucił Sarze parcie na szkło

Choć od emisji ostatniego odcinka "Rolnika..." minęło trochę czasu, uczestnicy dalej dostarczają emocji. Tym razem rolnik Karol wypowiedział się na temat Sary i Justyny.

"Rolnik szuka żony". Sława uczestników programu nie mija. Dalej udzielają wywiadów i zdradzają coraz więcej szczegółów. Tym razem rolnik Karol w rozmowie z "Magazynem Lubelskim" wyznał, dlaczego nie wybrał żadnej z dziewczyn zaproszonych do domu. Powiedział też, co myśli o Sarze.

Karol, Sara i JustynaKarol, Sara i Justyna Facebook.com/ rolnikszukazony

Na początku wyjaśnił, na co liczył biorąc udział w programie. Miał nadzieję, że zaproszone kandydatki go czymś zaintrygują i zdobędą jego zainteresowanie.

Szczerze przyznam, że tutaj też było za mało czasu na poznanie się. (...) Szedłem na żywioł. Liczyłem na to, że każda z dziewczyn czymś mnie zaintryguje - zdradził. 

Opowiedział także o tym, dlaczego na początku faworyzował Justynę. Przypomnijmy, że jej list zrobił na nim ogromne wrażenie, przez chwilę nie mógł dojść do siebie. Wszystko wskazywało na to, że między nimi może dojść do czegoś poważniejszego. Szybko jednak odstawił Justynę na bok i zaczął adorować Sarę. 

Pomyślałem, że może nas połączyć pasja, ponieważ ja robię dekoracje - wyznał. - Tak. Przyznaję, że Justynę zacząłem faworyzować na podstawie listu i wspólnej pasji. Jednak okazało się, że charaktery mamy zupełnie inne. Pasja pasją, a z wybraną osobą trzeba przecież żyć, poruszać się w różnych tematach. Wtedy poświęciłem czas na poznanie lepiej Sary - dodał. 

Pomimo tego, że z Sarą doszło nawet do pocałunków i przytulania w jeziorze, stracił nią zainteresowanie. Nie bez znaczenia był fakt, że kobieta zarzuciła mu brak zaangażowania, kiedy po imprezie wylądowała w szpitalu, a on nie przyjechał do niej.

Byłem przekonany do Sary, jednak pod koniec programu, kiedy zacząłem zauważać, że Sara robi to wszystko trochę na pokaz, dla show, to wtedy już wiedziałem, że nie wybiorę żadnej i taką podjąłem decyzję - powiedział.

Teraz Karol tworzy szczęśliwy związek z Jagodą, która wysłała do niego list, ale nie mogła wziąć udziału w programie. Jednogłośnie zapewniają, że są ze sobą szczęśliwi i planują wspólną przyszłość. Za to kandydatki Karola zaprzyjaźniły się, a Justyna była nawet łączona z rolnikiem Zbyszkiem.

Co o tym myślicie? Czy Sara rzeczywiście robiła wszystko na pokaz?

AW

Więcej o:
Komentarze (7)
Karol z "Rolnika..." szczerze o swoich kandydatkach. Zdradza, czemu nie wybrał Sary. Ostro
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gosc

    Oceniono 17 razy 13

    Mowi to czlowiek, ktory poszedl szukac zony w telewizji ..

  • Gość: J71

    Oceniono 5 razy 5

    Jest jakiś przegięty.Do tego infantylny i zwyczajnie- prostak.
    Gloea- pusty bęben

  • Gość: pyr

    Oceniono 4 razy 2

    Chyba bardziej woli panów coś mi się wydaje.

  • Gość: Mia

    Oceniono 1 raz 1

    Niech on się już może nie wypowiada... co miał powiedzieć to powiedział- sami się z Jagodką zaplątali we własnych kłamstwach. Niech sobie żyją i nie zatruwają przestrzeni publicznej swoimi wypocinami.

  • Gość: m

    Oceniono 1 raz 1

    Na łeb dostał, sodówka uderzyła, Miał fajne dziewczyny, zachował się mało elegancko, więc teraz chce się wybielić biedaczysko.

  • Gość: Podlasie

    0

    Koleś ma parcie na szkło. Co to za koleś który szuka żony poprzez program telewizyjny? Pasuje do programu chłopaki do wzięcia. Normalnie żal.

  • Gość: kika

    Oceniono 3 razy -1

    Komuś tu by się przydał porządny wycisk na siłowni, do tego dieta, iqacai i wtedy na pewno znajdzie sobie kogoś lepszego niż rolnik. :D

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX