Twórca "Chłopaków do wzięcia" o "Napoleonie": Nie widziałem go pijanego. Komentuje też rodzina: Usnął i się nie obudził

14.01.2018 12:17
Roman Paszkowski

Roman Paszkowski (screen/Ipla)

Po śmierci Romana Paszkowskiego na program "Chłopaki do wzięcia" spadła fala krytyki. Teraz twórca polsatowskiego show opowiada o uczestniku.

Wiadomość o śmierci jednego z uczestników "Chłopaków do wzięcia", Romana Paszkowskiego, obiegła całą Polskę. "Napoleon", bo taki miał pseudonim, był jednym z ulubieńców widowni. Mężczyzna zmarł tuż przed Świętami Bożego Narodzenia w wieku 31 lat prawdopodobnie na zawał serca.

Widzowie i internauci poczuli się poruszeni wiadomością o jego śmierci, a także zarzucili producentom programu brak zainteresowania uczestnikiem. W rozmowie z "Party", Jerzy Morawski - twórca programu, postanowił opowiedzieć o "Napoleonie" i programie. Paszkowski w programie często opowiadał o swoich problemach z alkoholem. Morawski odniósł się do nałogu uczestnika.

Nigdy Romka nie widziałem pijanego. Alkohol występował tylko w jego opowieściach. Według mnie był bardzo obowiązkowy, czasem odmawiał nagrania, bo mówił, że ma pracę. Dla mnie miał w sobie wewnętrzną mądrość, a w ostatnich nagraniach było widać pewną przemianę - zaczął.

Morawski zdradził też, że nie ma już nagranych odcinków z "Napoleonem", ale produkcja chce wyemitować odcinek, w którym będą wspominać bohatera.

Już raczej nie ma materiałów z Romkiem, których by nie było w emisji. Ale chcemy jeden z pierwszych odcinków po przerwie poświęcić jemu. Zrobić wspomnienie o nim. Nas wszystkich urzekała w Napoleonie bezgraniczna szczerość. Miał w sobie ludową mądrość i marzenia. Do niego się jechało i wiedziało się, że ma coś ważnego do powiedzenia. W nim była delikatność, czułość, czekał na tę jedyną - wyznał Morawski.

Roman PaszkowskiRoman Paszkowski Screen: Facebook/chlopakidowziecia

Morawski odniósł się także do negatywnych komentarzy na temat "Chłopaków do wzięcia". Internauci uważają, że program powstał po to, aby wyśmiewać problemy i choroby ludzi.

Bohaterowie mają problemy, bo inaczej nie byliby w tym programie. Są to chłopaki, którzy szukają dziewczyn, żon, ale nie mogą ich znaleźć. Bo mają kłopoty z alkoholem, albo nie mają pracy, domu, samochodu. Chcemy pokazać, że oni też mają prawo do marzeń. Ułomny czy mniej zamożny, takim ludziom też się przecież szczęście należy - wyjaśnił.

Do śmierci Paszkowskiego odniosła się także jego rodzina. Brat cioteczny opowiedział o jego planach, a także o tym, jak dowiedział się o śmierci.

Po programie "zbastował" i chciał wyruszyć w świat za jakąś pracą. Powiedział, że prędzej znajdzie drugą połówkę, jak będzie zarabiał jakieś pieniądze - mówił Henryk Kowalik.
On nie chorował. Roman zmarł przed świętami, teraz mija miesiąc czasu. Ja dowiedziałem się 3 stycznia, kiedy pojechaliśmy poinformować wujka o śmierci mojej mamy - dodał.

Kowalik wyznał też, skąd pomysł na pseudonim "Napoleon".

Na wsi go tak nazwali. Tak jak Napoleon był mały i chudy, to tak samo i on - powiedział.

O programie "Chłopaki do wzięcia"


Program "Chłopaki do wzięcia" swoją premierę miał w 2012 roku. Do tej pory pojawiło się 12 serii. Głównymi bohaterami programu są młodzi mieszkańcy małych miasteczek i wsi, którzy poszukują partnerek na całe życie. Są w trudnej sytuacji, bo większość dziewczyn, które znali ze szkół, wyjechały do pracy do większych miast. Mężczyźni zostali sami, pracują dorywczo i często "na czarno".

MT

Oni odeszli z 'M jak Miłość'

Ekstremalny quiz z geografii. Sprawdź, czy rozpoznasz państwo po konturze
1/20Grafika przedstawia czwarte największe państwo świata, czyli?

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (31)
"Chłopaki do wzięcia". Twórca programu wspomina zmarłego "Napoleona". Wypowiedziała się także rodzina
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: J71

    Oceniono 3 razy 3

    Prosty,biedny chłopak.
    O przyjaznym nastawieniu i szczerości dziecka.
    Szkoda?

  • Daniel Reca

    Oceniono 3 razy 3

    Mały wielki człowiek, który nie dostał na tym świece szansy......

  • Gość: golec z łorkiestry

    Oceniono 5 razy 3

    Takich pogubionych nieszczęśników mnóstwo jest i w dużych miastach w tak zwanych "dzielnicach cudów".

  • Gość: Tom

    Oceniono 3 razy 1

    Spoczywaj w Pokoju zawsze będziesz w oczach ludzi bohaterem Ty chciałeś Żyć a Pan zabrał Cię do siebie.Czlowiek rodzi się po to żeby umrzeć Pan decyduje o odejściu nie my.Szczere współczucie dla Rodziny...😥

  • kataryniarski

    Oceniono 11 razy 1

    Polska wieść to właśnie "Chłopaki do wzięcia", a nie żaden "Rolnik szuka zony"!

  • Gość: Agnes

    0

    Panie Morawski nie musiałam być za kamerą aby mieć wiedzę kiedy Napoleon był podczas nagrania pod wpływem, szkoda postaci noweli. Jednak jeżeli człowiek urodzi się zdrowym, każdy ma taki sam start i nikt nikomu nie zabroni być kimś. Jednak mały procent ludzi potrafi to wykorzystać. Każdy jest kowalem swojego losu.

  • Gość: deuss

    Oceniono 2 razy 0

    W sumie to dobrze ,że odszedł z tego brutalnego świata i to w taki spokojny sposób. To wymarzona śmierć zasnąć i nie obudzić się ale cierpiał i tak całe swoje krotkie życie .Szkoda chłopa no ale raczej żadna by go nie chciała.Takich ludzi niestety jest mnustwo i każdy ma jakieś swoje osobiste tragedie. Przeważnie to dzieci z przytółków z rodzin patologicznych itp.

  • normalny1977

    Oceniono 6 razy 0

    Gdyby nie miał problemów z alkoholem inaczej by żył i wyglądał. Na wsi nie pożądnych kawalerów, jak robi i ma kasę (stały dochód na normalnym poziomie) panny się pchają dzwiami i oknami.

  • antropoid

    Oceniono 9 razy -1

    Wyszukiwanie ludzi ułomnych i robienie z nich pośmiweiska w odcinkach (w otoczce - jakże by inaczej - disco polo...) - oto czym jest ten program.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane