Dramat jednej z restauracji z "Kuchennych rewolucji". Karczma spłonęła! W lokalu były dwie osoby

Spłonęła restauracja, w której Magda Gessler dokonała "Kuchennych rewolucji".

We wtorek rano zgłoszono pożar w restauracji "Przystanek Łosoś" w Egiertowie. Ogień udało się ugasić, ale niestety budynek trzeba było rozebrać. W czasie pożaru w lokalu były dwie osoby, na szczęście nikomu nic się nie stało. Jak podaje TVN24, pożar gasiło 21 zastępów straży. Nadal trwają ustalenia, co było przyczyną pożaru.

"Przystanek Łosoś" to restauracja, która niegdyś nazywała się "Karczma Jurand". Było to zanim do lokalu zawitała Magda Gessler wraz z programem "Kuchenne rewolucje". Restauratorka przyjechała tam na życzenie właścicieli, którzy byli na granicy bankructwa. Właściciel w swój lokal zainwestował 1,5 miliona dolarów, lecz niestety w restauracji brakowało gości. 

Według Gessler przyczyną problemów była szefowa restauracji, która ingerowała w pracę kucharek, nakłaniała je do modyfikacji przepisów, co w rezultacie dawało niezjadliwe dania. Restauratorka podjęła się przeprowadzenia rewolucji i zmieniła nazwę karczmy na "Przystanek Łosoś", bo właśnie ta ryba miała być specjalnością tego miejsca.

Miesiąc po rewolucji Gessler pojawiła się w restauracji. Ku jej zaskoczeniu znów zastała tam niesmaczne dania, ale ostatecznie zdecydowała się zatwierdzić rewolucję tego lokalu.

MT

"Kuchenne rewolucje". Magda Gessler: Dlaczego to miejsce jest takim niewypałem?

Więcej o:
Komentarze (10)
"Kuchenne rewolucje". Spłonęła restauracja "Przystanek Łosoś", w której Magda Gessler zrobiła rewolucję
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • cucurucu

    Oceniono 10 razy 6

    Nieszczescia chodza parami, najpierw Gessler pozniej pozar

  • Gość: m

    Oceniono 6 razy 4

    Po rewolucjach spaliła się ze wstydu.

  • Lukasz Walasinski

    Oceniono 2 razy 2

    Kwestia odszkodowania.... Ktoś chciał wyciągnąć kasę bo interes pewnie nie szedł

  • Gość: 123

    Oceniono 4 razy 2

    ale co to ma do rzeczy, że Gessler robiła tam swoje rewolucje? szczerze współczuję, ale co ma piernik do wiatraka?!

  • Gość: illusja

    Oceniono 1 raz 1

    Jadłam tam po rewolucjach. Paskudne żarcie. Nawet tak proste danie jak naleśniki było obrzydliwe. Nie dziwi mnie, że interes nie szedł.

  • szyderski

    Oceniono 1 raz 1

    Niezjadliwe????

  • 0

    Ta knajpa akurat radziła sobie chyba nie najgorzej. Byłam tam w sierpniu przejazdem i był pełno.

  • warturek

    Oceniono 4 razy 0

    Prawda, dla mnie kudłacz jest ulubioną osobą do komentarzy, po pierwsze zna się na kuchni na tyle ile można wywnioskować od strony wizualnej talerza, drugie, jest typem totalnie roszczeniowym co sama precyzyjnie pokazała w Dolinie Szarlotty, trzecie jest brzydka ale w sposób estetyki przypomina konkursy brzydoty uwypuklające mankamenty- tusza, kudły. Czwarte nie dba o szczegóły, ma być "zrób to sam" a w tle same rekwizyty spalonych kuchenek, sypanie do gara całej zawartości torebki, czy rzucanie jedzeniem w twarz kucharza. Ambicje sięgają wysoko lecz wiara we wszystko mogącą telewizję ośmiesza tę personę od strony reżyserii która tworzy komedię w komunistycznym stylu typu przyjechał pierwszy sekretarz - Kim dzonk un
    Jest coś w niektórych charakterach które by poczuć się ważną muszą dopiec komuś w ruskim stylu upokarzając do spodu rozmówcę, a wiemy że malutkie sugestie potafią robić cuda. Oczywiste więc że zapisanie się do Paskala Brodnickiego na lekcje kultury występowania na wizji nie przyniesie efektu bo celem jedynym jest nachalna presja stania się polskim cenzorem kulinarnym dla przydzielania tylu gwiazdek ile skłonny jest wyłożyć kaski restaurator.
    Pomimo tego, wyobraźcie sobie mam dalej szacunek do niektórych Żydów.

  • Gość: 34545

    0

    współczuje

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX