Ostaszewska była ulubienicą Vegi. Po jego ostatnim wywiadzie ich relacje chyba ulegną ochłodzeniu. Vega: Dla mnie to jest hipokryzja

13.10.2017 07:00
Maja Ostaszewska zagrała w dwóch produkcjach Patryka Vegi. Teraz została przez niego nazwana hipokrytką.

Maja Ostaszewska swego czasu była jedną z ulubienic Patryka Vegi. Świadczy o tym fakt, że pojawiła się w dwóch częściach "Pitbulla". Jednak po ostatnim wywiadzie reżysera ich relację mogą zdecydowanie się zmienić. Vega nie bał się nazwać aktorki hipokrytką. 

Reżyser w najnowszym wywiadzie dla TVP Info, powołując się na tzw. "czarne protesty" nazwał Ostaszewską hipokrytką i wyznał, że aktorka zabrania mu wolności wypowiedzi. 

Dla mnie jest dość przykre, że kobiety są dyskryminowane w większości zawodów w tym kraju. Uważam, że to powinno się zmienić, bo to jest nie w porządku. W tym sensie popieram ruchy społeczne, w których kobiety wychodzą na ulice i w sposób otwarty artykułują swoje potrzeby, swoje prawa. Uważam, że to jest w porządku - mówił Vega.
Natomiast jestem przeciwnikiem hipokryzji. Nie mogę zgodzić się z tym, że Maja Ostaszewska i Magda Cielecka, które chodzą na czele tych marszów dyskryminują mój film. Bo dla mnie to jest hipokryzja. One z jednej strony w tych marszach chodzą, walcząc rzekomo o wolność, a jednocześnie mi zabraniają wolności wypowiedzi (...). To, co z ich strony jest czynione jest czystą demagogią - wyznał redaktorowi.

Reżyser zarzucił aktorce, że skoro ona może walczyć o prawa kobiet, to on również korzystając z wolności słowa ma prawo do wyrażenia swojej opinii w filmie. Krytyka filmu jest dla niego hipokryzją i zabieraniem mu możliwości do okazania swoich poglądów.

Sztuka powinna być apolityczna. To jest film zrobiony za prywatne pieniądze, ja mam prawo w tym filmie pokazać, co chcę, swoją wizję świata - dodał Vega.

Vega ma rację, czy może na siłę stara się bronić przed ciągłymi nieprzychylnymi komentarzami? .

MT

Tylko zapalony turysta będzie miał 10/10 z tego quizu geograficznego
1/10Kupując coś pod tym słynnym łukiem zapłacimy w:

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (161)
Ostaszewska była ulubienicą Vegi. Po jego ostatnim wywiadzie ich relacje chyba ulegną ochłodzeniu. Vega: 'Dla mnie to jest hipokryzja'
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Effka

    Oceniono 220 razy 158

    Pierdzeli bez sensu ten Vega. Film jest ohydny, wywleka jakieś skrajne anomalie i gromadzi je w jednym filmie, tylko po to żeby szokować i kasę zarobić...

  • leszczjr

    Oceniono 133 razy 121

    To jak to w końcu jest? "botoks" jest oparty na faktach, czy tylko zawiera opinie reżysera?

  • Gość: cezar85

    Oceniono 123 razy 105

    zakiwał się chłoptaś

    nazywa ostaszewską hipokrytką za krytykę filmu

    bo tylko on ma prawo krytykować

  • Gość: df

    Oceniono 131 razy 99

    on za prywatne pieniadze robi film a ja decyduje ze moich prywatnych pieniedzy na ten film nie przeznacze

  • Gość: Rsi

    Oceniono 108 razy 98

    Czyli Patryk ma prawo wyrażać swoje poglądy w filmie a Maja nie ma prawa wyrażać swoich krytycznych nt. filmu? To gdzie ta hipokryzja..

  • dmbdmb

    Oceniono 92 razy 86

    Panie Vega, pan ma prawo zrobić film, pani ma prawo go krytykować. Wolność słowa na tym polega, że nie każdy musi się z panem zgadzać, i może o tym głośno mówić.

  • kabza1605

    Oceniono 93 razy 73

    Oczywiście każdy ma prawo wybrać swoją drogę. Pan juz wybrał. Razem z Małgosią Kożuchowską, Janem Pietrzakiem , Panem Zelnikiem czy Panią Ogórek będziecie pupilakami obecnej własdzy. Kaska i zlecenia bedą. Tylko co z sumieniem i przyzwoitością?

  • Gość: dzidka

    Oceniono 94 razy 64

    Pani Maju, brawo. Szkoda mi tych Pan, ktore teraz chodza i sie glupio usmiechaja i musz promowac to cos.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane