Marcin Tyszka o "Supermodelce Plus Size": Nie zrobisz baletnicy ze słonicy. Maślak się wkurzył! "Wypowiedź osoby zacofanej"

Marcin Tyszka nie ma najlepszego zdania o nowym programie "Supermodelka Plus Size". Rafał Maślak, juror show Polsatu, ostro odpowiedział na jego krytykę.

Porównania "Supermodelki Plus Size" i "Top Model" wydają się nie tylko całkowicie naturalne, co wręcz uzasadnione. Jednak dla Marcina Tyszki, jurora "Top Model" i cenionego fotografa mody, pytanie o miejsce modelek plus size w świecie high fashion w ogóle nie jest uprawnione. W rozmowie z Pudelkiem, wyśmiał polsatowskie show. Jego zdaniem modelki plus size nigdy nie zastąpią tych o rozmiarach XS.

Nie ma obecnie takiego trendu. Modelki plus size zdarzają się raz na milion. Jest takich cztery czy pięć na świecie, większość z nich później chudnie. Nigdy nie zrobisz baletnicy ze słonicy, tak samo w tym zawodzie. Program na pewno jest bardzo zabawny, ale to jest taki modelkowy mięsny jeż, nic więcej - powiedział Tyszka.

Rafał Maślak, juror "Supermodelki Plus Size", nie czekał długo z odpowiedzią na szyderę Tyszki i na swoim Facebooku dodał pełen oburzenia post.

Panie Marcinie, swoimi słowami obraził Pan ponad 40 procent kobiet żyjących w Polsce. Program Supermodelka Plus Size nie lansuje trendów, a ma za zadanie zmienić postrzeganie kobiet o pełniejszych kształtach - pisze Maślak.

Zdaniem Mistera Polski, Tyszka nie zrozumiał głównego przesłania "Supermodelki Plus Size", a taka wypowiedź jak zacytowana powyżej, nie przystoi osobie o renomie i pozycji fotografa.

Pana stwierdzenie "nie zrobisz baletnicy ze słonicy" porównałbym raczej do wypowiedzi osoby opóźnionej i zacofanej, a nie człowieka, który zjeździł świat wzdłuż i wszerz, robił sesje dla najlepszych modowych magazynów i w dodatku pracuje w świecie, w którym oryginalność, odmienność są na wagę złota. Bądźmy bardziej tolerancyjni dla "inności", która tak naprawdę jest normalnością i codziennością. Życie to nie plan sesji modowej do Vouge’a o czym warto pomyśleć zanim powie się o dwa zdania za dużo. Albo lepiej czasami po prostu nic nie mówić… - kończy swój wpis Maślak.

Post Maślaka spotkał się z dużą aprobatą fanów. Ich zdaniem należy pochwalić fakt, że w telewizji pokazywane są też inne sylwetki, a nie tylko te idealne.

Ale prawda jest taka, ze propagowane są idealnie szczupłe sylwetki, bez grama tłuszczu. Ten program to jeden na milion. One tez maja prawo i bez przesady, nie są aż tak grube, aby dawać im dietetyka i trenera. Nie żyjemy w wyidealizowanym świecie, nikt nie jest idealny - napisała fanka.
Program w moim odczuciu uczący przede wszystkim TOLERANCJI!!! Jak widać po większości komentarzy, bardzo potrzebnej w dzisiejszych czasach... Nie chodzi o to by oceniać... Chodzi o to by akceptować a nie wytykać palcami... Wyglądają jak wyglądają a to nikomu nie daje prawa by sprawiać im przykrość czy ranić je w taki czy inny sposób... Tolerancja to słowo klucz! Tolerancja i szacunek!

Co ciekawe jednak, wcale niemałą część komentarzy stanowiły te, które stoją w opozycji do twierdzeń Maślaka.

Propagowanie otyłości to NIE JEST normalna sprawa. Kilka dodatkowych kilo to nie problem, ale kilkanaście, bądź kilkadziesiąt to już nadwaga i zagrożenie zdrowia - czytamy komentarz.
Większość tych dziewczyn jest po prostu otyła. Modelka super size to fajne jędrne wysportowane ciało o większym rozmiarze a nie być ulaną od góry do dołu - skomentowała inna fanka Maślaka.
Szczerze, uważam że Pan Tyszka ma racje. Źle się wyraził, ale taki już jest. Modelka ma o siebie dbać. Ma sprawić, aby potencjalny konsument chciał kupić produkt. Szczerze nie widziałam na wybiegach teraz tak wychudzonych dziewczyn. Przeważnie są to sylwetki fit. (..)  Pan Tyszka też miał rację z tym, że modelki plus size zawsze chudną, jeśli chcą już gdzieś widnieć w tym świecie. (...) Po prostu modelka to zawód i tak już zostało przyjęte, że te dziewczyny muszą mieć zadbane szczupłe ciała. Ja wole o siebie dbać i patrzeć jak moje ciało zmierza w lepszym kierunku - napisała inna osoba.

A jakie jest Wasze zdanie? Który z panów ma według Was rację - Tyszka czy Maślak?

ZI

Kto ma Twoim zdaniem rację?
Więcej o:
Komentarze (43)
Marcin Tyszka o "Supermodelce Plus Size": Nie zrobisz baletnicy ze słonicy. Maślak się wkurzył! "Wypowiedź osoby zacofanej"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Beata

    Oceniono 27 razy 23

    Modelka to ktos kto ma za zadanie "sprzedać" ciuch czy inny produkt.Modelki w rozmiarze 42plus to robią. Nie sprzedaja marzeń pt " im mniejszy obwód tm bardziej idealne życie" tylko zwczajnie prezentuja jak fasony układaja sie na pełniejszych kształtach aby panie o takich wiedziały i produkt kupiły. Rozmiar 42 na dziewczynie pow 170 cm to nie jest namiot,

  • Gość: Azja

    Oceniono 24 razy 12

    Nie cierrrpie Tyszki jako człowieka... wiekszość jego wypowiedzi, min i reakcji w programach świadczy źle o nim... jest zadufany, zgryźliwy... taki wiecznie "oburzony"... jego twarz nadęta i wytrzeszczone oczy pokazujace dezaprobatę... a żyje, chyba, w innyn świecie (bo normalność życia to rodziny i obowiązki wobec dzieci... rozwiazywanie problemów itp. i w tej codziennosci różne radosne chwile, a on.... nawet jeśli ciężko pracuje to co? jego praca to coś w rodzaju imprezy... daje satysfakcje, towarzystwo i zmęczenie.... ale nie zwyczajność życia

  • Gość: gosc

    Oceniono 11 razy 11

    modelka to wieszak,jaki to nie ma znaczenia,prawda jest ,ze kobiety sa rozne i okragle i podluzne,to ma na niej wisiec,czy na 34 czy 44 ,takie sa kobiety przyjmijmy to do swiadomosci,to nie program o miss

  • Gość: Niuniuni

    Oceniono 8 razy 8

    dla mnie bez znaczenia czy jakiś obcy człowiek jest gruby czy chudy.
    bez znaczenia również czy ja dla obcego człowieka jestem gruby, czy chudy.
    o co tu się obrażać ? czym tu się przejmować ?
    Szkoda czasu na więcej, wyczerpałem temat.

  • nowomysliciel2010

    Oceniono 9 razy 7

    tyszka nic nie poradzisz, że matka natura nie obdarzyła cię ani krztyną rozumu, ani urody . Jesteś malutki , nieruchawy kawał cielska z obwisłym ego.

  • Gość: Jam jest Stasia

    Oceniono 3 razy 3

    W byciu modelką nie chodzi o wagę. Ma się sprzedawać produkty. Tyszka nie rozumie, że kobiety są różne i wszystkie mogą czuć się piękne i takie być. Podziwiam dziewczyny z programu, że odważyły się tam pójść czują się dobrze i tak wyglądają. Dużo osobom może się to nie podobać, ale spójrzmy prawdzie w oczy. To one mają być szczęśliwe i nie przyszły do programu, aby jakiś Tyszka je oceniał:-)

  • pener1986

    Oceniono 7 razy 3

    Tyszka ma rację. Dla mnie ten program to fatpropaganda. Panie są grube, część z nich ma dużą nadwagę, część jest najzwyczajniej w świecie otyła. Obecnie w naszym społeczeństwie, jak w pozostałej części zachodnich społeczeństw ogromnym problemem jest tyjące społeczeństwo. Otyłość jest odpowiedzialna za większą ilosc zgonów na świecie niż alkohol. Relatywizowanie takiego stanu i wmawianie ludziach, że 20kg nadwagi jest ok, to wpychanie dzieciaków do grobu. Siedzą takie dziewczynki z lekka nadwagą i słuchają, że to jest super, że są piękne i zamiast powiedzieć sobie, że mają kilka kilo za dużo, żrą kolejnego paczusia, bo te kilka kilo to przecież wręcz ozdoba. Kilogramy się zbierają, mając 15 lat zbierasz po 2-3kg rocznie i koło 30 masz 30-40 dodatkowych kilogramów, jeśli nie wiecej, bo metabolizm z wiekiem spada.
    Niedożywienie dzisiaj nie jest wielkim problemem, otyłość tak, a polskie społeczeństwo jest najszybciej tyjące w Europie.

  • osmiol

    Oceniono 5 razy 3

    Modelka Plus size to taka co mając 175cm waży 70-75kg. Bo typowa waży z 50. Tymczasem epatuje się nas kobitkami ważącymi 100 i 120kg. Nie robta z nas idiotow!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX