Sylwia Grzeszczak pierwszy raz tak szczerze o macierzyństwie: Byłam wściekła, kiedy to słyszałam

Sylwia Grzeszczak znana jest z tego, że bardzo chroni swoją prywatność. Jednak tym razem zrobiła wyjątek i udzieliła niezwykle osobistego wywiadu miesięcznikowi "Pani".

Sylwia Grzeszczak i Liber są małżeństwem od 2014 roku. W grudniu 2015 roku przyszło na świat ich pierwsze dziecko - córka Bogna. Piosenkarka wraz z mężem nie lubią się wypowiadać na temat swojego życia prywatnego, ale tym razem gwiazda postanowiła zrobić wyjątek i udzieliła osobistego wywiadu miesięcznikowi "Pani". Rozmowa dotyczyła głównie macierzyństwa.

W pewnym momencie stwierdziłam, że nie ma sensu tak gonić, że jest jeszcze życie poza muzyką i to jest dobry czas na takie decyzje. Jestem szczęśliwa, że młodo zostałam mamą. Oczywiście były osoby, które mówiły: "Daj sobie spokój z macierzyństwem, masz teraz swoje pięć minut i powinnaś je wykorzystać, a nie zagrzebywać się w pieluchach". Byłam wściekła, kiedy to słyszałam. Wiedziałam, że z pięciu minut może zrobić się piętnaście czy dwadzieścia, aż bym się "przejadła" całym tym sukcesem. A rodzina jest najważniejsza. Nie miałam obaw, że moja kariera na tym ucierpi - Sylwia Grzeszczak otwarcie wyznaje w "Pani":

Wokalistka podkreśla również, że pomimo powrotu do pracy i koncertowania, stara się być jak najczęściej z córką:

Jedno jest pewne: jestem blisko niej

W wywiadzie dla "Pani" Sylwia Grzeszczak wyznała również, że swoją najnowszą płytę "Tamta dziewczyna", wydaną pod koniec zeszłego roku, zadedykowała właśnie córce:

Bo prawda jest taka, że to córka zainspirowała mnie do stworzenia akurat tej płyty. Zaczęłam ją nagrywać, jeszcze będąc w ciąży. Powiedziałam o tym, kiedy otrzymałam nagrodę na Eska Music Awards dla artystki roku, cytuję: "Myślałam, że dziecko sprawi, że nie będę miała takiej miłości do śpiewania jak wcześniej, a okazało się, że mam jeszcze większą niż dotychczas. Inaczej przeżywam teksty, inaczej śpiewam, inaczej czuję i to jest cudowne doświadczenie."

Sylwia Grzeszczak zaszła w ciążę w wieku 26 lat. Piosenkarka była w tym momencie u szczytu swojej kariery. Miała już na koncie wiele nagród, a jej hity nie schodziły z pierwszych miejsc radiowych list przebojów. 

Grzeszczak nie opowiada o swoim życiu. Tłumaczy dlaczego. I wtedy pada pytanie o Libera. Reakcja mistrzowska

AG

Więcej o:
Komentarze (25)
Sylwia Grzeszczak pierwszy raz tak szczerze o macierzyństwie: Byłam wściekła, kiedy to słyszałam
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: baba jaga

    Oceniono 16 razy 12

    Młodo została mamą w wieku 26 lat?

  • Gość: Czesia

    Oceniono 13 razy 7

    A ja myslalam ze ona grubo po 30

  • Gość: Zaloguj się lub komentuj jako gość

    Oceniono 7 razy 1

    a to jest ktoś?
    hity nie schodziły z list przebojów? coś przeoczyłem, przespałem?

  • Gość: Ja

    Oceniono 11 razy -1

    Rodzina jest najważniejsza? Oczywiście wiec ciekawe ile razy w tygodniu odwiedza mamę i tatę i jeżdżą razem na obiad i spacery czy wycieczki ? Jej mama tak samo pewnie mówiła i co ma z tego? Córka już nie uważa ze jej prawdziwa rodzina jest najważniejsza tylko ta która sobie zrobiła.

  • Gość: jadek

    Oceniono 8 razy -4

    Super. Nie tak jak niektóre po 40-tce.

  • Gość: hallo

    Oceniono 16 razy -10

    Bardzo staro wygląda i brzydula

  • Gość: mmmm

    Oceniono 39 razy -23

    Trzeba miec cos z glowa, zeby zachodzic w ciaze w wieku 26 lat....tracic najlepsze lata swojego zycia...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX