Michel Moran był aresztowany za niepłacenie alimentów. Wyjaśnia, że to... dla dobra syna. "Żona kłamała przed sądem"

"Super Express" przypomniał historię sprzed lat z jurorem programu "MasterChef". Kucharz został zatrzymany za niepłacenie alimentów byłej żonie.Teraz tłumaczy, że chciał w ten sposób wywrzeć na niej presję, by przestała utrudniać mu kontakty z synami. .

Zobacz wideo. 

Więcej o:
Komentarze (7)
Michel Moran był aresztowany za niepłacenie alimentów. Wyjaśnia, że to... dla dobra syna. "Żona kłamała przed sądem"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: reni

    Oceniono 4 razy 2

    jeszcze żaden h... nie przyznał się do winy i nie powiedział tak to ja byłem zły!!!!! Ale fakt nie trzeba utrudniać kontaktów z dziećmi .Rozwody to bardzo przykra sprawa. Zupełnie nie myślimy o dzieciach. Nam jest trudno ,ale większą traumą jest to dla dzieci.

  • Gość: quemasda

    Oceniono 8 razy 2

    oooooj juz ja mam takiego "co mu utrudniam" dziecko spedzilo z nim cale swieta, ze mna nic, i 2 miesiace latem, ze mna nic. Plus wysylam praktycznie codziennie zdjecia itd. Ze mna maly mieszka za granica i na rzesach staje, zeby byc jednak FAIR i zeby byl kontakt, a w zamian slysze, ze UTRUDNIAM. Jakbym utrudniala, to by nie znal adresu mojego aktualnego i dziecka nie widzial 2 lata i nas szukal, bo i tak mam wyrok sadu, ze mam prawo byc z synem za grania (slowem legalnie) i dziecko juz tu mieszka drugi rok i zaczelo szkolę. Jest to wiec wyrok nie do ruszenia. Ja probuje MIMO ZE NIE MUSZĘ (taka prawda) byc normalna, fajna ex, ale to nierealne zadowolić księciunia tatę, bo ex ma do mnie tyle jadu, ze az sie chce rzygac. Mimo to robię swoje. Nie chcę miec "za uszami". Ale sluchanie tamtego pana jest delikatnie mowiac nieznośne.

  • Gość: Gosc

    Oceniono 12 razy 0

    Typowe gadanie alimenciarza. Tatuś anioł a żona jak zwykle zołza.

  • Gość: quemasda

    Oceniono 7 razy -3

    oooooj juz ja mam takiego "co mu utrudniam" dziecko spedzilo z nim cale swieta, ze mna nic, i 2 miesiace latem, ze mna nic. Plus wysylam praktycznie codziennie zdjecia itd. Ze mna maly mieszka za granica i na rzesach staje, zeby byc jednak FAIR i zeby byl kontakt, a w zamian slysze, ze UTRUDNIAM. Jakbym utrudniala, to by nie znal adresu mojego aktualnego i dziecka nie widzial 2 lata i nas szukal, bo i tak mam wyrok sadu, ze mam prawo byc z synem za grania (slowem legalnie) i dziecko juz tu mieszka drugi rok i zaczelo szkolę. Jest to wiec wyrok nie do ruszenia. Ja probuje MIMO ZE NIE MUSZĘ (taka prawda) byc normalna, fajna ex, ale to nierealne, bo ex ma do mnie tyle jadu, ze az sie chce rzygac. Mimo to robię swoje.

  • Gość: Gość

    Oceniono 10 razy 2

    Jakoś mu nie wierze, to raczej on kłamie i oczernia żonę żeby się wybielić!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX