Adele przerwała koncert przez zachowanie ochroniarza. "Jeśli jeszcze raz to zrobisz...". Publiczność nagrodziła ją brawami

20.03.2017 09:35
Adele

Adele (Screen z Youtube.com/VJWloch)

Adele nie spodobał się fakt, że podczas jej koncertu ochroniarz uspokajał fanów i prosił ich o nie wstawanie z miejsc. Gwiazda przerwała koncert i w dosadnych słowach powiedziała, co o tym myśli.

Adele słynie z tego, że ma świetny kontakt z publicznością na koncertach, czego przejawem jest choćby fakt, że często dochodzi na nich do zaręczyn. Podczas ostatniego koncertu w Melbourne, Adele znów pomogła dwójce swoich fanów w oświadczynach, ale tym razem zostało to przyćmione przez inne wydarzenie. 

Gwiazda zirytowała się, gdy zobaczyła, że jej tańczący fani są ciągle uspakajani przez ochronę i proszeni o zajęcie miejsc na fotelach. Gwiazda postanowiła interweniować. 

Zanim przejdziemy do następnej piosenki... przepraszam, proszę pana, wiem, że to pana praca, ale czy mógłby pan przestać kazać ludziom siadać na miejscu? To koncert, jeśli ludzie nie widzą sceny, to wstają. Jeśli tak cię martwi taniec innych, nie przychodź k***a na koncert. Jeśli zobaczę jeszcze jedną osobę, której każe się usiąść, przysięgam... Dobra, zaczynamy - powiedziała. 
 

EK

Grammy 2017. Adele PRZERWAŁA występ podczas hołdu dla George'a Michaela. "Wiem, że to leci na żywo, przepraszam"

Rozpoznasz gwiazdy tylko po ich sztucznych rzęsach?
1/11Jaka gwiazda jest na zdjęciu?

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (32)
Adele przerwała koncert przez zachowanie ochroniarza. "Jeśli jeszcze raz to zrobisz...". Publiczność nagrodziła ją brawami
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • tom_aszek

    Oceniono 93 razy 73

    "wiem, że to pana praca, ale czy mógłby pan przestać kazać ludziom siadać na miejscu? (...) Jeśli tak cię martwi taniec innych, nie przychodź k***a na koncert. "

    1/ Ten pan nie przyszedł na koncert, tylko do pracy, co gwiazda trafnie zauważyła w pierwszym zdaniu.
    2/ Jeśli chce się zachęcać ludzi do tańca, to nie organizuje się koncertu w całkowicie "zafotelowanej" sali, tylko w hali z miejscami do skakania i miejscami do tańczenia.
    Niezależnie od mojego uwielbienia dla śpiewu Adele - nie ona będzie odpowiadać za czyjś uszczerbek na zdrowiu, jeśli ktoś wyindywidualizuje się z rozentuzjazmowanego tłumu wprost na głowę innego widza.

  • Gość: beata

    Oceniono 87 razy 47

    Taka była rola tego ochroniarza. Takie miał zadanie. Sam sobie tego nie wymyślił. Nie odważyłby się. Miał takie zadanie, z którego próbował się wywiązać jak najlepiej. I czy się to pani Adele podobało, czy nie, to nic jej do tego. Trochę grzeczniej ARTYSTKO. Z szacunkiem dla czyjejś pracy. W główce się rąbie. Obrażaj sobie swojego chłopa w domu!

  • Gość: zzz

    Oceniono 59 razy 35

    A te osoby, które nic nie widziały przez tańczących, powinny zwyczajnie, ze spokojem pozwać Panią Wszechwiedzącą Artystkę o zwrot biletów i związanych z tym kosztów. Jak się sprzedaje na koncert miejsca siedzące, to są one SIEDZĄCE. Wypada wstać do owacji, ale w każdej innej sytuacji stanie, tańce i inne wygibusy są przejawem zwykłego chamstwa i braku szacunku dla widzów z dalszych rzędów.

  • Gość: www

    Oceniono 29 razy 23

    nic mnie bardziej nie wku.. niż ludzie wstajacy na koncercie. jak chcą poskakać to zapraszamy na płytę i złoty krąg.

  • Gość: mały

    Oceniono 15 razy 11

    Trochę jej się w doopie (niemałej) przewraca.

  • spoko-spoko

    Oceniono 9 razy 9

    Tanie chwyty pod publiczke. Nie raz takie rzeczy sie dzialy a artysci lubia sie tak podlizywac. Bylem kiedys na koncercie TSA na ktorym mlodziki szalaly i wskakiwaly na scene. Ochroniarze sciagneli goscia a ten sie stawial wiec musieli uzyc sily zeby go wyprowadzi. Piekarczyk przerwal piosenke krzyczac "co robicie, zostawcie go" czym wywolal euforie publicznosci. Ochroniarze za to odkrzykneli mu "A ty kudlaczu co sie madrujesz, jak ci sie nie podoba i wiesz lepiej jak to sie robi to bron sie sam" Po czym kiwneli do siebie glowami i wyszli z koncertu zostawiajac zespol sam na pastwe publicznosci. Od tej pory co chwila ktos wstkakiwal na scene a wiekszy gosc od noszenia glosnikow dwoil sie i troil zeby ich ze sceny sciagac co nie wychodzilo mu wcale lagodniej niz robili to ochroniarze, a nawet wrecz przeciwnie. Koncert byl przerywany co chwila a Piekarczyk wykrzykiwal "kochani, dajcie nam zagrac dla was kochani dajcie nam bo bedziemy musieli przerwac."

  • wiesiek_cebertowicz

    Oceniono 6 razy 6

    Byłem w Stage security na koncercie The Police w HH. Dostałem opierniczenie za skuteczne usadzanie chętnych do wdarcia na scene. Później na koncercie Jacksona na HSV ludzie rozgniatali sie pod sceną. Tez opierniczenie, ale tam to policja też interweniowała i w tłumie ugrzęźli, jednego nawet rozbroili. Tak jest praca w usługach. Do tego trzeba mieć kregosłup pozwalajacy zachować własne zdanie i rozsądek, niezależnie od fochów artystów. Bez nich tej pracy by nie było

  • tel123

    Oceniono 4 razy 2

    Ale, że co "Dobra" ? Przysięgam..., że co ?, pójdę sobie i pierniczę tę kasę za koncert ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane