Dakota Johnson i Jamie Dornan grają kochanków, ale prywatnie... NIE ZNOSZĄ SIĘ?! Te zdjęcia są najlepszym komentarzem

Dakota Johnson i Jamie Dornan na premierze kolejnej części "50 twarzy Greya" obejmowali się i uśmiechali się do siebie. Mimo to, wciąż pojawiają się pogłoski, że ich przyjaźń to tylko gra pozorów.

Dakota Johnson i Jamie Dornan w trylogii "50 twarzy Greya" grają kochanków, a chemii między nimi nie brakuje - czy to w trakcie gorących scen seksu pod prysznicem czy zbliżenia w windzie w obecności innych osób. Jednak gdy tylko aktorzy pojawiają się razem na czerwonym dywanie, sprawiają wrażenie jakby była to dla nich... przykra konieczność. Co prawda, uśmiechają się i przytulają się do siebie, ale robią to mało przekonująco.

Nic więc dziwnego, że zagraniczne media nie przestają spekulować na temat ich relacji. Już od dłuższego czasu mówi się, że Dakota i Jamie po prostu się nie znoszą, ale starają się zachowywać jak profesjonaliści. Potwierdzają to też specjaliści od mowy ciała.

>>>ZOBACZ ZDJĘCIA

Sami zainteresowani nie ułatwiają rozwikłania tej zagadki, bo w wywiadach nie są zbyt wylewni, co tylko podsyca kolejne plotki.

Nigdy wcześniej nie miałem tak intensywnej relacji na planie z żadną z aktorek. Szanujemy się i ufamy sobie. Musimy być dla siebie mili i wyrozumiali w trakcie pracy - przyznał w rozmowie z "Glamour" Dornan.
Sceny seksu nie były romantyczne. To bardziej polegało na profesjonalizmie, pod względem technicznym i choreograficznym... bardziej jak wykonanie konkretnego zadania - mówiła aktorka w "The Today Show".

Jak myślicie, jest coś na rzeczy?

AW

"Pięćdziesiąt twarzy Greya" powraca. Druga część? Nie zawiedziecie się. Zmysłowy to mało powiedziane

Więcej o:
Komentarze (10)
Dakota Johnson i Jamie Dornan podobno nie znoszą się. Patrzymy na te zdjęcia i... Jest coś na rzeczy!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • elak2013

    Oceniono 6 razy 6

    Wprost przeciwnie,bardzo się lubią!Widać to zza planu.Gdy nie kręcili,to rozmawiali i wiele się śmiali.Dakota jest trochę taka śmieszka.Każda rozmowa z nią jest zabawna.Ma swoiste poczucie humoru.Dornan jest z kolei nieśmiały.Trudno mu chyba ukazywać jawnie sympatię do Dakoty,bo po prostu jest młodym żonkisiem i kocha swoją żonę.Bez przerwy mówi,jak jest wspaniała-bo jest!Tego problemu by nie było,gdyby rolę Greya przyjął aktor-kawaler

  • Gość: gość

    Oceniono 6 razy 2

    Rozwód to kwestia czasu. Dla mnie Amelia to kobieta wojownik, dwa porody, depresja poporodowa, humory, hormony i wszystko inne z tym związane, która rodziła to dobrze wie. To wszystko miał w domu Dornan, a w pracy miła "koleżanka". Zawsze uśmiechnięta, wyluzowana, zabawna i do tego ciągle goła, mało który facet się oprze. Nie bardzo wierzę w tą wielką miłość Dornana do żony, może parę lat temu. Gdzieś w tle są dzieci, ale myślę, że w tym "biznesie", dla tych ludzi to nie jest najważniejsze.

  • elenem

    Oceniono 4 razy 2

    Doswiadczenie zyciowe mówi mi, ze ... jesli kobieta i mężczyzna "nie znoszą sie" to świadczy tylko o jednym- ze jest między nimi szansa na bardzo gorący romans. :) Ale z jakichś powodów uciekają od tego, być moze sa w innych związkach albo nie chca sie angażować na ten moment. Wedle powiedzenia - Kto sie czubi, ten sie lubi. :) Mój znajomy mawia i- "jesli ona wkurza cie maksymalnie, to uwazaj bo tzn ze cie pociąga bardziej niz inne kobiety."

  • Gość: Grey-owa

    0

    A ja bym z całego serca chciała aby Dakota i Jamie byli razem. Cudownie razem wyglądają, pasują do siebie. A w filmie to aż oczu nie chce się od Nich oderwać. Cudowni !

  • elak2013

    0

    No nie wiem już,obejrzałam przed chwilą zdjęcia z promocji filmu w Hamburgu.Dakota wygląda na zakochaną kobietę!...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX