Doda udziela wywiadu. Nagle Jakóbiak proponuje jej szampana, a ona? "Mam traumę...". Ups! To się nazywa wbić szpilę byłemu

Doda wystąpiła w programie "20m2 Łukasza". Opowiadała o swoim życiu uczuciowym, a na koniec nie powstrzymała się od uszczypliwego komentarza pod adresem byłego partnera.
 

Doda już po raz drugi pojawiła się w kawalerce Łukasza Jakóbiaka. Tym razem rozmowę zdominował temat błędnych wyborów uczuciowych wokalistki, która uznała, że świetnie czuje się jako singielka i nie chce już więcej się zakochiwać. Choć unikała personalnych oskarżeń pod adresami swoich byłych, od jednego komentarza się nie powstrzymała.

Ponieważ był to odcinek sylwestrowy, Jakóbiak poczęstował piosenkarkę szampanem. Ta nie wykazała entuzjazmu.

Nie pijesz alkoholu? - zapytał dziennikarz.
Mało.
To kwestie zdrowotne czy nie lubisz?
Jak nie lubię?! Jestem ulepiona z rock'n'rollowej gliny, to jak mam nie lubić? Mam traumę "pozwiązkową", wiesz. Za dużo się napatrzyłam.
Wiem o czym mówisz. Śpiewasz o tym w utworze "Anyżk".

Dla niewtajemniczonych cytujemy dwa wersy wspomnianego utworu:

Tyle pił, tyle brał
Łatkę kłamcy miał.

Przypomnijmy, że przyczyn rozpadu związku Dody z Emilem Haidarem upatrywano w jego problemie z alkoholem. Piosenkarka nigdy tego oficjalnie nie potwierdziła, ale wypowiedzi jak ta, dają do myślenia.

WJ

 

Więcej o:
Komentarze (8)
Doda udziela wywiadu. Nagle Jakóbiak proponuje jej szampana, a ona? "Mam traumę...". Ups! To się nazywa wbić szpilę byłemu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Wielki fan 20m2

    Oceniono 4 razy 2

    Gratulacje Łukaszu, nawet już tu o tobie piszą! Super!

  • Gość: kol

    Oceniono 18 razy 12

    Majdan:
    "Najbardziej drażniło mnie jej jechanie po ludziach, deptanie ich, mieszanie z błotem" - pisze Majdan. Ujawnia, jaka mściwa była Doda, robiąc w internecie nagonkę na byłego chłopaka z Ciechanowa. Jego samego też wykorzystała, by się wylansować. A gdy osiągnęła cel, a jemu wiodło się gorzej, uznała go za "mało perspektywicznego". wielokrotnie aranżowała z fotografami sytuacje, które miały go ośmieszyć. Zapraszała go do restauracji, tylko po to, by paparazzi uchwycili, jak to ona ostentacyjnie płaci rachunek."
    Już po rozstaniu wystawiła resztę rzeczy Majdana przed drzwi, ale zanim to zrobiła, nie omieszkała zadzwonić do paparazzo." Miało to sugerować, ze go wyrzuca, ale majdan już wcześniej z ochotą wyrzucił się sam

    Darski
    „Byłem gościem w cudzym domu. Wydzielono mi szafę i szczoteczkę do zębów, ale na tym moje miejsce się kończyło. Byłem przytłoczony. Z każdej ściany patrzyła na mnie Doda: figurka Doroty, zdjęcie Doroty, obraz Doroty. Czułem się jak w muzeum"
    „...zaczęło do mnie docierać, że w naszej relacji brakuje intelektualnego pomostu, połączenia zwojów. Ten związek był mezaliansem. Wszystko kręciło się wokół niej.:
    "Rozstali się. Doda była wściekła. Darski wspomina, że podpaliła jego rzeczy. – „Dostałem zdjęcia, na których płoną."

    Emil Haidar :
    - Ogołocenie mi szafy (razem z samą szafą) też naprawdę daje nadzieję na rozstanie z klasą (śmiech). Niech pani Rabczewska lepiej pochwali się zarzutami, które usłyszała w związku ze zniszczeniem mi mienia. Sprawa jest w prokuraturze, zresztą niejedna. Poza tym, te rzeczy, które ma, deklarowała oddać na cele charytatywne. Nie widzę, żeby to zrobiła, więc ja sam tego dopilnuję. Sprawy się toczą, nie będę już tego komentował, ale niedługo okaże się kto kogo stalkował, pomawiał i szykanował. Dla wybryków i agresji tej pani kończy się zapas tolerancji. Dla mnie Rabczewska to zamknięty rozdział – powiedział w rozmowie z Plejadą."

    Można by powiedzieć, ze jakiś facet z zemsty szkaluje byłą dziewczynę, ale każdy kolejny ma takie zapędy? Raczej wyłania się obraz dość prymitywnych zachowań dziewuchy nie umiejącej przegrywać, która swoje frustracje przenosi na dobytek byłych juz partnerów, a wszystko na oczach mediów, byle być w obiektywie. Do tego na okrągło gada o tych byłych, jednocześnie sugerując, ze to ona ich porzuca, bo ją rozczarowują, a jak widać, jest dokładnie odwrotnie i kiedy pierwsze uniesienia mijają faceci przestają patrzeć przez pryzmat swojego kroku i widzą co mają przed sobą, a raczej czego nigdy nie zobaczą, to wieją...

    Powinna też zapisywać co mówi wcześniej w mediach, bo jej się to już pieprzy. Pytana czy pije alkohol, odpowiada, ze "Jestem ulepiona z rock'n'rollowej gliny, to jak mam nie lubić? Mam traumę "pozwiązkową", wiesz. Za dużo się napatrzyłam."
    Zapomniała o powtarzanej od lat wersji, ze w ogóle nie pije alkoholu. Taki tam detalik, ma prawo się pogubić:)

  • cucurucu

    Oceniono 12 razy 6

    Rabczewska jeszcze nie wie, ze wystep u tego pajaca to pocalunek smierci?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX