Brad Pitt spotkał się w Święta z dziećmi. "Angelina była wściekła". Poszło o... "To zwycięstwo Brada"

Angelina Jolie i Brad Pitt walczą w sądzie o prawa do opieki nad dziećmi. Tymczasowe rozwiązanie w praktyce okazało się problematyczne.

Angelina Jolie w pozwie rozwodowym zażądała pełnej opieki nad dziećmi, Brad Pitt walczy o opiekę dzieloną. Do czasu werdyktu, muszą stosować się do tymczasowej umowy. Na jej mocy szóstka dzieci pary pozostaje pod całkowitą opieką matki. Brad może je odwiedzać tylko, kiedy zgodzi się na to terapeuta. Sam również musi poddać się terapii oraz badać na obecność narkotyków.

W Święta terapeuta wyraził zgodę na to, by dzieci odwiedziły tatę w domu. Angelinie w ogóle pomysł wizyty się nie podobał, nalegała na to, by odbyła się ona u niej.

Była wściekła. Kiedy dowiedziała się, że dzieciom pozwolono odwiedzić ojca, wpadła w furię - relacjonuje "In Touch".
Brad bardzo się ucieszył, dał dzieciom prezenty, wizyta miała bardzo serdeczny charakter - relacjonuje dalej źródło. 

Aktor w zeszłym tygodniu złożył wniosek o zmianę ustaleń w ugodzie tymczasem na bardziej korzystne dla siebie.

To, że dzieci odwiedziły go w Święta było zwycięstwem Brad. Angelina w ogóle nie chciała, żeby się z nim w tym czasie spotykały - twierdzi magazyn "US Weekly".
Więcej o:
Komentarze (10)
Brad Pitt spotkał się w Święta z dziećmi. "Angelina była wściekła". Poszło o... "To zwycięstwo Brada"
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Bzyl

    Oceniono 30 razy 26

    Wydawała się fajną babą! Nie lubię kobiet, które rozgrywają sprawy dziećmi! Moja córka jest taka i bardzo współczuję moim wnukom ale nic z tym nie mogę zrobić! Żadne tłumaczenia do niej nie trafiają!!!!

  • Gość: kay

    Oceniono 26 razy 20

    Angelina nie jest normalna i wiadomo to od wielu lat. Współczuję dzieciom i dziwię się, że ona dostała opiekę.

  • Gość: ninka

    Oceniono 18 razy 14

    Dzieci maja Ojca iMatke.
    Jesli zostaja z Matka maja prawo odwiedzac Ojca. My dorosli sami krzywdzimy nasze pociechy...

  • Gość: aga

    Oceniono 9 razy 5

    modliszka

  • Gość: gość

    Oceniono 4 razy 0

    Ech, ja pracuję więcej i po rozwodzie miałam mniejsze mieszkanie, tam gdzie nie mieszkają koledzy dziecka, logicznym było, aby dziecko mieszkało z ojcem. Ja mam swoje dni spotkań. I co? I pomimo tego larma, jak to ojcowie powinni mieć jak największy kontakt z dzieckiem po rozwodzie jestem postrzegana przez otoczenie jako ta zła i wyrodna matka, bo dziecko choćby nie wiem co musi być z matką. Mam w d... opinie, wiem z byłym co dla dziecka najlepsze, ale otoczenie jeszcze ma długą drogę, zanim "dobro dziecka" będzie właściwie oceniane.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX