Leonardo DiCaprio wyprowadzał psa. Nagle zaczepia go para staruszków. Autograf? Selfie? Nic z tych rzeczy. UROCZE

Leonardo DiCaprio jest nie tylko świetnym aktorem, ale też miłym gościem. Za to pokochacie go jeszcze bardziej.

Leonardo DiCaprio do długiej listy swoich zasług i osiągnieć może dopisać określenie "pomocny nowojorczyk". Zasłużył na nie bowiem jak nikt inny. Co mamy przez to na myśli? W piątek, gdy zdobywca Oscara wybrał się na spacer ze swoim psem i kolegą w okolice rzeki Hudson, zatrzymał się przy parze uroczych staruszków. Nie chcieli oni jednak zdobyć od niego autografu czy zrobić sobie pamiątkowego selfie. Okazali się turystami, którzy po prostu zabłądzili. Gwiazdor stanął jednak na wysokości zadania i wskazał im właściwą drogę.

Patrząc na zdjęcia, wydaje nam się, że starsi państwo nawet nie zorientowali się, z kim mają właśnie do czynienia. Potwierdzają to słowa  świadka całego zdarzenia:

Po prostu spacerował z psem przed zachodem słońca. Wtedy Ci państwo zaczęli się rozglądać, a on podszedł do nich. Sprawiali wrażenie takich, którzy potrzebują pomocy - czytamy na "People".

Dodał też, że:

Różni ludzie go zaczepiali, by zrobić sobie z nim zdjęcie. Ale oni chyba nie wiedzieli, kim on jest.

Cóż, aktor wcale nie ułatwił im tego zadania. Miał czapkę i okulary przeciwsłoneczne, które pomogły mu być, choć dla niektórych, incognito.

AW

Więcej o:
Komentarze (15)
Leonardo DiCaprio wyprowadzał psa. Nagle zaczepia go para staruszków. Autograf? Selfie? Nic z tych rzeczy. UROCZE
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: m

    Oceniono 15 razy 15

    I jak tu go nie kochać? :) Genialny aktor, mądry, miły, superprzystojny i chyba jak widać, mimo swojej sławy, całkiem normalny facet... <3

  • jerzyt21

    Oceniono 12 razy 10

    Obcy, starsi ludzie zapytali go o drogę!
    Będzie to wydarzenie pamiętał do końca życia!
    Toż to news na pierwszą stronę "Życia na gorąco"!

  • Gość: MK

    Oceniono 6 razy 6

    Temat roku.

  • djarev

    Oceniono 4 razy 4

    Wskazał staruszkom drogę - niebywałe !!
    Mógł przecież pobić, opluć, dać inny wyraz pogardy.
    Wspaniały gest !!!!

    PS. Skąd wniosek, że go nie poznali? Gdybym zabłądził w jakiejś dziczy, a obok byłby akurat di Caprio, to też bym go spytał o drogę. Co jest w tym nienormalne czy dziwne?

  • dorry

    Oceniono 5 razy 3

    Pokazał zagubionym staruszkom drogę! Wprost niewiarygodne!

  • Gość: Beata

    Oceniono 2 razy 2

    A ja tu widze,ze wybral sie z kolesiem,ktory wybral sie z psem.

  • ewidentnie

    Oceniono 10 razy -2

    kurde, normalnie krola o przysluge poprosili, pewnie to nie bylo pierwszy raz w jego zyciu ze ktos nie wiedzial ze jest aktorem, pewnie to ze jestem dyrektorem produkcji papieru toalteowego tez kazdego zszokuje jesli ktos mnie o droge zapyta, hahhaha

  • cichwoda

    Oceniono 5 razy -3

    ..a gdyby dziadkowie spytali o droge redactor Justynke Dobrosz-Oracz to mieliby szoł w tefałenie I Tomek Lisz na szyvo...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX